Herbaciany savoir-vivre, czyli jak z klasą pić herbatę?

herbata, owoce

Herbata to jeden z najpopularniejszych napojów znanych na całym świecie. Podawana na ciepło, zimno, w wersji mrożonej, jak i z różnymi dodatkami, wciąż cieszy się bogactwem smaków i długą tradycją serwowania. Herbaciane rytuały kojarzone są głównie z tradycją chińską, jednak warto poznać podstawowe zasady jej podawania do stosowania na co dzień w domu. Herbaciany savoir-vivre pozwoli w pełni wydobyć jej smak, aromat, a także – nadać całemu spotkaniu godną i pełną elegancji oprawę.

Ceremoniał picia herbaty wywodzi się ze starożytnych Chin, jednak i tradycja europejska odcisnęła swoje piętno na ogólnych zasadach jej serwowania. Herbata w Polsce jest napojem, który pija się codziennie toteż zasady savoir-vivre nie są tak skomplikowane, jak np. w Wielkiej Brytanii, kraju, z którym kojarzony jest kultowy zwyczaj – five o’clock. Okazuje się, że zarówno sposób serwowania, jak i atmosfera, która towarzyszy tej sztuce, ma duże znaczenia dla delektowania się pełnią smaku i aromatu napoju z liści herbaty.

Jak elegancko podać herbatę do stołu?

filiżanka, herbata

Czajniczek z herbatą podajemy najczęściej na koniec obiadowego przyjęcia, czyli po zjedzeniu deseru. Może to być ten sam stół, przy którym goście spożywali posiłek, ale mile widziane jest podawanie herbaty w innym pomieszczeniu z mniejszym stolikiem, na tarasie czy w ogrodzie. Herbatę najlepiej podawać na stół w specjalnym czajniczku np. z podgrzewaczem, tak, aby po wypełnieniu filiżanki nie straciła swojej temperatury. Wygodnym rozwiązaniem są gotowe zestawy do parzenia herbaty, które pozwalają na parzenie ulubionego naparu z torebek lub liści herbaty. Warto zadbać, aby nasz imbryk był zaopatrzony w specjalne sitko czy cedzak, dzięki czemu niepożądane fusy nie dostaną się do naszych filiżanek.

Herbatę serwujemy gościom bezpośrednio w filiżankach lub nalewamy z czajniczka do pustych filiżanek ustawionych na stole. Filiżanki zawsze powinny mieć spodek, przy każdej z nich należy położyć łyżeczkę. Czynność tę wykonujemy, podchodząc do osoby siedzącej z prawej strony, tak, aby odgrodzić ją od gorącego naczynia. Ta zasada pozwoli uniknąć niefortunnych ruchów, które mogą spowodować strącenie zastawy np. łokciem. Złym zwyczajem, jest podnoszenie filiżanki do góry, w celu pozornego ułatwienia gospodarzowi nalewanie herbaty bezpośrednio do naczynia. W przypadku, gdy jako gospodarz podajemy już napełnione naczynia, zawsze robimy to od lewej strony. Filiżanki przynosimy do stołu na eleganckiej tacy, skąd gość sam wybiera sobie naczynie. Herbatę przeważnie serwuje się bardzo gorącą, dlatego jeśli ktoś nie lubi napojów o wysokiej temperaturze, lepiej poczekać, aż napój wystarczająco ostygnie. Dmuchanie do filiżanki w celu ostudzenia nie jest w dobrym tonie.

Kubek czy filiżanka?

Herbata cieszy się popularnością, jako napój codzienny, ogólnodostępny i łatwy w przygotowaniu. Według panujących zasad savoir-vivre herbatę należy pić z filiżanek. Idealna filiżanka do herbaty powinna być zrobiona z cienkiej i delikatnej porcelany oraz mieć kształt lekkopękaty, rozszerzający się ku górze. Mogą być one również szklane lub fajansowe, jednak porcelana najlepiej i najszybciej rozgrzewa się, co ma istotne znaczenie przy parzeniu naparu. Faktura szkła dodatkowo nie pozwala na ocenę smaku herbaty w odróżnieniu od delikatnej powierzchni porcelany, która łagodzi temperaturę i jest przyjemna w dotyku.

Herbaciany savoir-vivre

Pijąc herbatę z filiżanki musimy pamiętać, aby trzymać filiżankę delikatnie za ucho, niewskazane jest tu wkładanie całych palców w otwór, a jedynie podtrzymywanie naczynia. Odchylanie najmniejszego palca nie jest mile widziane. Do ust należy podnosić tylko filiżankę, jeśli natomiast pijemy herbatę przy niskim stoliku to podnosimy zarówno filiżankę, jak i spodek. O czym jeszcze należy pamiętać, pijąc ten tradycyjny napój? W żadnym wypadku nie pijemy herbaty przy pomocy łyżeczki lub z łyżeczką w filiżance, która może nas tylko narazić na utratę oka. Niewskazane jest również słodzenie napoju łyżeczką z cukiernicy. Cukier w filiżance rozprowadzamy, wykonując delikatne ruchy koliste, zwracając uwagę, aby nie wydawać przy tym żadnych dźwięków. Łyżeczkę, która posłużyła nam do tego celu, odkładamy na spodek w taki sposób, aby znajdowała się na nim cała, bez podpierania jej końcem. Takie działanie może spowodować ściekanie napoju, a w konsekwencji trudne do usunięcia plamy na obrusie.

Jeśli zdecydowaliśmy się na herbatę parzoną z ekspresowej torebki, pod żadnym pozorem nie pijemy naparu ze zwisającym sznurkiem z naczynia. Gdy nasz napar osiągnął wystarczającą moc, wilgotną saszetkę odłóżmy na dodatkowy spodeczek. Gdy go brakuje, najlepszym rozwiązaniem jest poproszenie gospodarza lub obsługi o takie naczynie. Nie może ono jednak stać zbyt długo na stole, gdyż nie wygląda to estetycznie. Po wypiciu herbaty, puste filiżanki stawiamy z prawej strony nakrycia stołu.

Co do herbaty?

Do naszego naparu możemy podawać różne dodatki, począwszy od cukru, cytryny, mleka, miodu czy konfitur. Wszystko zależy od naszych osobistych preferencji. Klasyczny cukier powinien znaleźć się w cukiernicy z osobną łyżką lub szczypcami – do kostek cukru. Miód natomiast podajemy w specjalnym naczyniu z drewnianą szpatułką. Inne dodatki podajemy w małych naczynkach – z łyżeczkami do nakładania. Cytryna do herbaty powinna podawana być w krążkach z wykałaczką lub widelczykiem umożliwiającym jej uchwycenie. Dla amatorów bawarki niezwykle przydatny okaże się mlecznik lub dzbanuszek do mleka. Tutaj pamiętajmy o właściwej kolejności. Zaczynamy od nalania mleka, a następnie herbaty w przeciwnym razie znacznie zmienimy oryginalny smak napoju. Herbata znakomicie komponuje się również z kruchymi ciasteczkami, jednak nie są polecane tu słodkie desery czy bułki, które tylko zatykają kubki smakowe, utrudniając rozkoszowanie się wyjątkowym smakiem herbaty.

Artykuł powstał we współpracy z serwisem gastronomicznym Technica.pl

Dodaj komentarz