Dzisiaj wystąpienie Donalda Trumpa

0
357
Fot. oficjalny fanpage Donalda Trumpa.

Spokojny początek tygodnia mimo słabych danych z USA. Złoty stabilny do euro i mocniejszy do dolara w wyniku wzrostu EURUSD. Niewielkie zmiany na polskim rynku stopy procentowej. Dzisiaj w Polsce szczegółowe dane o PKB za IV kw., za granicą wstępna decyzja banku centralnego Węgier, ważne dane z USA oraz wystąpienie Donalda Trumpa w Kongresie.

Źródło: Maciej Reluga, główny ekonomista Banku Zachodniego WBK, Departament Analiz Ekonomicznych

Początek tygodnia na globalnym rynku przebiegał w spokojnej atmosferze, co dość dobrze było widać po niewielkich zmianach w notowaniach indeksów giełdowych, rentowności obligacji czy kursów walutowych. Dane z USA były słabsze od oczekiwań.

Co prawda łączne zamówienia na dobra trwałego użytku były powyżej konsensusu, ale po wyłączeniu np. środków transportu wyniki były już wyraźnie słabsze od prognoz. Co więcej, styczeń przyniósł nieoczekiwany spadek niezakończonych sprzedaży domów. Na dzisiaj zaplanowane jest wystąpienie Donalda Trumpa przed Kongresem. Rynek oczekuje, że prezydent USA przedstawi na nim swoje plany gospodarcze.

Robert Kaplan, szef Fed w Dallas powiedział, że podwyżka stóp w USA powinna mieć miejsce „raczej wcześniej niż później”. Wypowiedź Kaplana nie miała mocnego wpływu na rynki, ale w kolejnych dniach zaplanowanych jest więcej wypowiedzi członków Fed (w tym Janet Yellen w piątek).

Kurs EURUSD wzrósł wczoraj do 1,06 z 1,055. Euro zyskiwało od początku dnia, a negatywny wpływ na dolara mogły mieć w pewnym stopniu dane z USA. Dziś po południu poznamy drugi szacunek amerykańskiego PKB za IV kw. 2016 i lutowy indeks nastroju konsumentów, a wieczorem wypowiadać się będą członkowie FOMC a w nocy prezydent USA Donald Trump. W ostatnich dniach pojawiły się czynniki korzystne dla dolara, co jednak nie przełożyło się na jego umocnienie do euro.

Niemniej, dzisiejsze wydarzenia mogą mieć wpływ na kurs EURUSD przynajmniej w krótkim terminie. Kurs EURPLN wahał się wczoraj wokół 4,31, a USDPLN spadł poniżej 4,07 z 4,09 w wyniku odbicia EURUSD. W przypadku innych walut regionu, forint korzystał ze wzrostów na węgierskiej giełdzie, podczas gdy rubel tylko przez połowę wczorajszej sesji był pod pozytywnym wpływem rosnących cen ropy. Nie sądzimy, aby dzisiejsze dane z Polski miały istotny wpływ na złotego, w dalszym ciągu ważniejszy będzie nastrój za granicą. Wciąż sądzimy, że potencjał do wznowienia ruchu spadkowego kursu EURPLN jest ograniczony.

Na krajowym rynku stopy procentowej IRS i rentowności obligacji nie uległy dużym zmianom. Tymczasem za granicą 10-letnie Bundy i Treasuries straciły 2-3 pb, na peryferiach nie zaszły jednoznaczne zmiany. Dziś Ministerstwo Finansów przedstawi plan podaży obligacji na marzec. Po lutym potrzeby pożyczkowe brutto są pokryte w ok. 43%, podczas gdy plan podaży na I kw. 2017 zrealizowano w 78%. To oznacza, że oferta na marzec nie będzie wyższa niż 8 mld zł. Pierwsza aukcja w marcu jest zaplanowana na ten czwartek. Wyniki ostatniej aukcji pokazały solidny popyt, mimo przewagi strony podażowej na polskim rynku. Uważamy, że podobna sytuacja będzie widoczna na najbliższej aukcji.

Dziś o 10:00 GUS opublikuje dane o PKB za IV kw. Wprawdzie mamy już w miarę dokładne szacunki struktury wzrostu PKB w ostatnim kwartale ub.r., ale oficjalne dane. Naszym zdaniem, rząd zdecydował się przenieść część wydatków z 2017 na 2016, wspierając w ten sposób konsumpcję publiczną.

Szacujemy, że dodało to ok. 0,7 pkt. proc. do wzrostu PKB, ale dokładne dane o konsumpcji publicznej pozwolą lepiej ocenić siłę odbicia w PKB i dopracować prognozy na kolejne kwartały. Wzrost prywatnej konsumpcji pozwoli z kolei lepiej zrozumieć proces wygładzania wydatków gospodarstw domowych i zastanowić się nad ścieżką konsumpcji w 2017 r., zwłaszcza w jego drugiej połowie.

Leave a Reply