Kolejne sygnały poprawy koniunktury w Europie

0
261
mapa_europa
Ilustr. www.freedigitalphotos.net

Mieszane nastroje na rynkach, jastrzębia retoryka komentarzy członków Fed, lepsze od prognoz dane z Europy. Koniunktura w gospodarce dalej się poprawia. Złoty mocniejszy wobec euro, EURUSD w dół. Krajowy dług pod presją, rynki bazowe względnie stabilne. Dzisiaj kolejne ważne dane z Europy, publikacja protokołu FOMC.

Źródło: Maciej Reluga, główny ekonomista Banku Zachodniego WBK, Departament Analiz Ekonomicznych

We wtorek nastroje na światowych rynkach finansowych były ogólnie całkiem dobre, o czym świadczyły m.in. wzrosty cen akcji na giełdach w Europie i w Ameryce (indeksy na Wall Street wspięły się na nowe rekordowe poziomy). Solidne wzrosty wstępnych indeksów aktywności PMI w przemyśle i usługach strefy euro, Niemiec i Francji wzmocniły optymizm inwestorów dot. tempa wzrostu gospodarczego na Starym Kontynencie. Indeks Composite PMI dla strefy euro wzrósł w lutym do najwyższego poziomu od sześciu lat, choć analitycy spodziewali się lekkiego spadku. Dobre dane nie zdołały jednak wesprzeć europejskiej waluty, której ciążą obawy związane ze zbliżającymi się wyborami w Holandii i Francji, a także oczekiwania związane z polityką Fed.

Kurs EUR/USD, pomimo dobrych danych ze strefy euro, zanotował we wtorek największy spadek od miesiąca, o czym przesądziły wypowiedzi przedstawicieli Fed, sugerujące ryzyko podwyżki stóp procentowych przez FOMC już w przyszłym miesiącu, a także obawy o rosnące poparcie dla Marine Le Pen we Francji. Loretta Mester, przewodnicząca Fed z Cleveland oraz Patrick Harker z Fed Philadelphia zadeklarowali w swoich wtorkowych wystąpieniach, że nie wykluczają podwyżki stóp procentowych na zaplanowanym w połowie marca posiedzeniu amerykańskiej Rezerwy Federalnej. Dzisiaj głównym wydarzeniem dnia będzie publikacja protokołu z ostatniego posiedzenia Fed. Inwestorzy będą szukali poparcia dla rosnących oczekiwań na marcową podwyżkę stóp przez FOMC. Po wczorajszych wypowiedziach przedstawicieli Fed prawdopodobieństwo takiego scenariusza wyceniane przez rynek finansowy wzrosło wg Bloomberga do prawie 40%.

We wtorek złoty umocnił się wobec euro, a nasilenie tego trendu nastąpiło po zamknięciu krajowej sesji. EURPLN spadł do ok. 4,295, osiągając tym samym najniższy poziom od tygodnia, a dzisiaj rano jest już poniżej 4,29. Z kolei kurs USDPLN po osiągnięciu sesyjnego maksimum na 4,096 (najwyżej od miesiąca) powrócił do nieco poniżej 4,08.

Odnosząc się do walut regionu na wartości zyskały również forint oraz rubel. EURHUF obniżył się nieco poniżej 307 i jest coraz bliżej dolnego ograniczenia kanału konsolidacji 306-310.

Natomiast USDRUB tymczasowo osiągnął 57,5, czemu sprzyjały rosnące ceny ropy na rynkach międzynarodowych. Dzisiaj uwaga inwestorów wciąż będzie skierowana na Europę i USA. Optymizm na giełdach i większy apetyt na ryzyko sprzyjają na razie polskiej walucie, choć wydaje nam się, że pole do dalszego umocnienia złotego jest w krótkim terminie ograniczone (impulsem do korekty może być np. dalszy wzrost obaw o podwyżkę stóp Fed w marcu).

Powrót amerykańskich inwestorów z długiego weekendu oznaczał dla krajowego rynku stopy procentowej osłabienie. Podaż obligacji koncentrowała się głównie na środku i długim końcu krzywych (wzrost rentowności o 3-5pb), co w efekcie przyczyniło się do ich nieznacznego wystromienia.

Rentowności hiszpańskich i włoskich obligacji wzrosły mniej więcej w podobnej skali co polski benchmark 10-letni. Uwagę inwestorów przykuwał też wzrost rentowności obligacji francuskich i rozszerzanie się ich spreadu wobec Bunda pomimo dobrych danych makro, co wskazuje na rosnące obawy polityczne. W przypadku polskich obligacji spread do papierów niemieckich również się zwiększył (do 356 pb, kolejne tegoroczne maksimum i najwyższy poziom od sierpnia 2012 r.).

Umacniające się oczekiwania na kontynuację ożywienia gospodarczego zarówno w kraju, jak i za granicą oraz rosnące perspektywy podwyżki stóp procentowych w USA (już w przyszłym miesiącu) ciążą rynkowi długu. Dodatkową niepewność generują zbliżające się wybory w Europie.

Wskaźniki koniunktury gospodarczej opublikowane wczoraj przez GUS sugerują, że luty był drugim z rzędu miesiącem bardzo mocnej poprawy nastrojów w handlu detalicznym. W przetwórstwie przemysłowym i budownictwie sytuacja również uległa poprawie, ale w mniejszym stopniu. Dane sugerują, że ożywienie wzrostu gospodarczego w Polsce jest kontynuowane.

Leave a Reply