Reklama

Suwałki – miasto na skraju NATO

Data:

- Reklama -

W ostatnich miesiącach Suwałki i Suwalszczyzna wyrosły na jeden z najbardziej znanych strategicznych punktów NATO w Europie. Dlaczego? O co w tym chodzi chodzi? To sobie teraz wyjaśnimy…

Autor: Jakub Mikołajczuk

W 2014 i 2015 roku renomowany amerykański think tank polityczny RAND Corporation przeprowadził serię gier wojennych, czyli zaawansowanych symulacji prawdziwych działań wojennych dotyczących rosyjskiego ataku na kraju bałtyckie. Wg specjalistów RAND, z których większość pracowała wcześniej dla Departamentu Obrony USA lub zajmowała wysokie stanowiska oficerskie w Siłach Zbrojnych USA i innych krajów NATO, stolice krajów bałtyckich padną w najlepszym razie po 60 godzinach od ataku. W najgorszym – po 36 godzinach. Główne problemy to niedostatek realnej obrony przeciwlotniczej i antyrakietowej oraz brak wojsk pancernych.

Z uwagi między innymi na wspomniany problem z niedostateczną obroną powietrzną Litwy, Łotwy i Estonii oraz silną bazę marynarki rosyjskiej w Kaliningradzie i Bałtyjsku – jedyną realną możliwością przerzucenia wojsk NATO na Litwę i dalej do Łotwy oraz Estonii jest droga lądowa.

Suwalki Gap, czyli przesmyk suwalski to licząca 104 km (w linii prostej znacznie mniej) polsko-litewska granica. Wąski na mapie pas ziemi położony między Białorusią (należy zdawać sobie sprawę, że z operacyjno- strategicznego punktu widzenia, armia białoruska jest de facto częścią rosyjskich sił zbrojnych) i rosyjskim Obwodem Kaliningradzkim, będący jedynym lądowym mostem między Bałtami i resztą europejskiego NATO. Zamknięcie przesmyku i obsadzenie go wojskiem (choćby tylko po litewskiej stronie), wyłączy obszar państw bałtyckich z możliwości przerzucenia tam – w razie potrzeby – wojsk. Jedna trasa kolejowa i doga A5 / E67 to jedyna możliwość dotarcia lądem do Bałtów. To przyczyna, dla której Suwalszczyzna jest tak ważna dla sztabowców Paktu Północnoatlantyckiego.

„To szczelina którą Rosjanie mogą zamknąć”, powiedział już w 2015 roku dowódca Armia USA w Europie(USAREUR), gen. Ben Hodges.

Szczelina na tyle ważna, że w pobliżu – w Bemowie Piskim będzie stacjonował batalion, złożony głównie z amerykańskich żołnierzy. Dlaczego nie w samych Suwałkach? Problemem jest słaba infrastruktura wojskowa. W jednostkę nie inwestowano, bo przeznaczona była do likwidacji, ponieważ kolejne polskie rządy lekceważyły niebezpieczeństwo ze wschodu. Spojrzenie zmieniła wojna ukraińska. W 2014 roku zapadła decyzja, że jednostka wojskowa w mieście nie zostanie zlikwidowana, jak wcześniej planowano i czeka ją modernizacja.

Zmieniła się koncepcja, ale nie realia. 14 Suwalski Dywizjon Artylerii Przeciwpancernej im. Marszałka Józefa Piłsudskiego (jeszcze kilka lat temu pułk) liczy niespełna 200 żołnierzy i dysponuje jedynie mocno już przestarzałymi kierowanymi pociskami przeciwpancernymi 9P133 Malutka na podwoziu BRDM-2. Oba elementy to technologia sprzed 50 lat. Jak nieoficjalnie wiadomo, wszystko to funkcjonuje tylko dzięki cudom dokonywanym przez wojskowych mechaników. Kiedy się to zmieni? Nie wiadomo, bo to część borykającego się od lat z ciągłymi opóźnieniami programu modernizacji Polskich Sił Zbrojnych.

Z pewnością najbardziej rozwiniętą częścią wojskowych instalacji na Suwalszczyźnie jest ta, o której wiadomo najmniej. Jest to zlokalizowany pod Szypliszkami radar Selex RAT-31DL. Sfinansowany z funduszy NATOwskich radar o dalekim zasięgu operacyjnym sięgającym 470 km, będący częścią systemu wczesnego wykrywania całego Paktu. W samych Suwałkach zlokalizowana jest też jednostka wykrywania elektronicznego, dysponująca między innymi rodzimej konstrukcji nowoczesnym systemem GUNICA. System służy do wykrywania obcego rozpoznania elektronicznego przede wszystkim sygnałów z samolotów oraz ich analizy technicznej. Tyle wiadomo oficjalnie.

Pojawiają się nieoficjalne informacje o przekształceniu suwalskiego dywizjonu znowu w pułk, ale takie decyzje w Ministerstwie Obrony Narodowej jeszcze nie zapadły. Z całą pewnością Jednostka Wojskowa nr 3411 w Suwałkach będzie oparciem dla trzech, czterech kompanii rodzącego się nowego rodzaju polskich sił zbrojnych – Obrony Terytorialnej, która prawdopodobnie przybierze ostatecznie kształt lekkiej piechoty. W najbliższych latach należy spodziewać się inwestycji w infrastrukturę wojskową w Suwałkach, wzrostu liczby etatów i prawdopodobnie – widoku od czasu do czasu żołnierzy US Army.

Stany Zjednoczone Ameryki, poprzez swoje globalne interesy, zainteresowane są utrzymaniem spokoju i stabilizacji na wschodniej flance NATO oraz Unii Europejskiej – swojego największego partnera handlowego. Tak jak zainteresowane były utrzymaniem pokoju w Europie w czasach Zimnej Wojny. Obecna sytuacja międzynarodowa nie skłania do stawiania tezy, że mamy jej powtórkę, bo sytuacja jest inna, a Rosja nie ma ani potencjału ZSRR, ani mocnej podbudowy ideologicznej, jaką kiedyś był komunizm.

Z cała pewnością jednak daje się odczuć napięcie międzynarodowe i trafne są analogie prasy amerykańskiej i niemieckiej, która porównuje „Suwalki Gap” do „Fulda Gap” z czasów amerykańsko-sowieckiej rywalizacji. Fulda to miasto na wschodzie dawnego RFN – przy granicy z NRD, które stanowiło bramę do uderzenia na Zachód wojsk Układu Warszawskiego. Tam koncentrowała się uwaga obu stron. Teraz przynajmniej część uwagi obu stron zaczyna koncentrować się na Suwalszczyźnie. Odczuwanie czyjegoś wzroku na sobie nie jest z reguły przyjemne, ale w niczym nie zmienia to faktu, że ktoś patrzy. Dlatego wojska w Suwałkach będzie w najbliższej przyszłości raczej więcej niż mniej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Udostępnij:

Reklama

Najczęściej czytane

Przeczytaj więcej
Powiązane

Od dziś wzmożony ruch kolumn pojazdów wojskowych w całej Polsce

Od 12 lutego 2024 r. na drogach niemal całego...

Radosław Sikorski w Suwałkach: Panie Morawiecki, gdzie są pieniądze z KPO?

W piątek, 6 października, na Placu im. Marii Konopnickiej...

Olbrzymia scena na bulwarach i koncert „Razem dla bezpiecznych granic”. W tle afera wizowa

W niedzielę, 17 września, na bulwarach nad Czarną Hańczą...

Wbicie łopaty pod inwestycję drogową jak wiec przedwyborczy?

W Suwałkach, w sobotę, 5 sierpnia odbyła się uroczystość...