Od pogańskich robigaliów do dni błagalnych. Przywołują odchodzącą tradycję

„Tradycje obrzędowe dni błagalnych na Suwalszczyźnie. Rekonstrukcja wydarzeń” to nowa publikacja autorstwa Krzysztofa Snarskiego i Józefa Murawskiego, którzy sięgnęli do pamięci odchodzącego pokolenia, by przywołać przebieg obrzędów w intencji dobrych plonów.

Wiele tradycji ludowych i świąt odchodzi w zapomnienie. Pamięć o niektórych z nich udaje się uratować niemal w ostatniej chwili. Tak właśnie stało się w przypadku dni błagalnych, nazywanych również dniami krzyżowymi.

– Publikacja, która niedawno się ukazała, jest finałem realizacji dłuższego zadania, polegającego na zbieraniu materiałów i budowaniu scenariusza dni błagalnych. Pracę rozpoczęliśmy w 2016 roku – wspomina Krzysztof Snarski z Muzeum Okręgowego w Suwałkach.

Wydawnictwo „Tradycje obrzędowe dni błagalnych na Suwalszczyźnie. Rekonstrukcja wydarzeń”, prócz informacji związanych z pochodzeniem święta, jego historii, zawiera również zapis nutowy pieśni, które towarzyszyły obrzędom. Co ciekawe, przebieg dni błagalnych – scenariusz święta nigdzie wcześniej w całości nie został opisany. Ślady pojawiają się jednak w kilkunastu publikacjach, wskazując, że dni błagalne wywodzą się z tradycji rzymskiej – święta o nazwie robigalia. W tradycji antycznej i współczesnej było to święto plonów, „zabezpieczające” rosnące zbiory przeciwko pladze rdzy zbożowej.

W chrześcijańskiej Europie duży wkład w rozpropagowanie święta miał biskup Mamert, który w dniach błagalnych upatrywał sposobu na zakończenie panującego wówczas we Francji głodu. Dni krzyżowe do Polski również dotarły, jednak nigdy nie zostały umieszczone w kalendarzu świąt stałych. Ze względu na początkowo brak udziału w nich księdza, przez długi czas były świętem świeckim, ostatecznie jednak księża brali w nich udział. Po II wojnie światowej tradycja dni krzyżowych zaczęła zanikać. W 1993 roku Józef Murawski odtworzył częściowo scenariusz obchodów i zaprezentował tę tradycję wraz z zespołem „Pogranicze”. Okazało się, że ślady pamięci wciąż pozostały nie w Szypliszkach, Becejłach, ale też Przerośli, w Sejnach, Fornetce i Krasnopolu.

Dni krzyżowe świętowano w maju. Pod krzyżami we wsiach ludność odśpiewywała Litanię do Wszystkich Świętych i inne pieśni krzyżowe (na melodie innych znanych pieśni, np. Kiedy ranne wstają zorze). Powszechne było zaangażowanie całej wsi w organizację tego święta, odbywały się zbiórki pieniędzy, a nawet zapraszano akordeonistę.

Dzięki dofinansowaniu z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podlaskiego publikację zrealizowaną przez suwalskie Stowarzyszenie Miłośników Muzyki „Viva Musica” mogą otrzymać bezpłatnie wszystkie osoby zainteresowane tą tematyką. Dystrybucja książki prowadzona będzie również w szkołach i bibliotekach.

Podczas kolejnej edycji wydarzenia „Chwalcie łąki umajone” (Kruszki, 28 maja od godz. 13.00) wszyscy członkowie zespołów zaproszonych do udziału w tym muzycznym spotkaniu otrzymają egzemplarz „Tradycji obrzędowych dni błagalnych na Suwalszczyźnie”.

Dodaj komentarz