Rynki odreagowują poniedziałkowe wzrosty. Mieszane dane o produkcji i sprzedaży w Polsce. Osłabienie złotego, EURUSD blisko 1,11. Rentowności obligacji na świecie w dół. Dziś dane z USA.
Źródło: Departament Analiz Ekonomicznych Banku Zachodniego WBK
We wtorek światowe giełdy zakończyły notowania w niedźwiedzich nastrojach. Zyskiwały obligacje na rynkach bazowych. Cena ropy naftowej mocno spadła do blisko 45 USD za baryłkę, osiągając najniższy poziom od listopada 2016 r.
Wczorajsze wypowiedzi prezesa Banku Anglii o braku podwyżek stóp procentowych w najbliższym czasie przyczyniły się do wyprzedaży funta.
Polska produkcja przemysłowa po spadku o 0,6% w kwietniu, w maju wzrosła o 9,1% r/r, wobec oczekiwań rynkowych na poziomie 8,5% i naszej prognozy 9,6%. Różnice w liczbie dni roboczych odegrały dużą rolę zarówno w przypadku załamania dynamiki w kwietniu jak i skali majowego odbicia. Wzrost produkcji oczyszczony z czynników sezonowych wyniósł w maju 6,5% r/r, podczas gdy w kwietniu było to 4%.
Rozczarowująco wypadła za to produkcja budowlana rosnąc o 8,4% r/r, gdy rynek liczył na 13% a my prognozowaliśmy 16,2%. Po usunięciu efektu dni roboczych widać, że w maju w skali miesiąca dokonał się spadek aż o 3,2% (największy od czerwca 2016). Słaby wynik produkcji budowlanej to kolejna informacja z gospodarki wskazująca na to, że ożywienie w inwestycjach może się opóźnić. Sprzedaż detaliczna wzrosła realnie o 7,4% r/r, co było nieco poniżej oczekiwań rynkowych, ale naszym zdaniem potwierdza wciąż niezłą kondycję popytu konsumpcyjnego. W sumie, majowe dane sugerują naszym zdaniem, że tempo wzrostu gospodarczego w II kwartale br. może być nieco słabsze niż w I kw., ale nadal zakładamy, że w całym roku możliwy jest wzrost gospodarczy bliski 4%. Takie dane nie zmienią zapewne poglądu RPP na perspektywy polityki pieniężnej.
Prezes oddziału Fed w Bostonie Eric Rosengren powiedział wczoraj w Amsterdamie, że niskie stopy osłabiają zdolność polityki monetarnej do kompensowania szoków, a więc mogą stanowić zagrożenie dla stabilności finansowej w USA i innych krajach. Reakcja inwestorów na jastrzębią wypowiedź Rosengrena była raczej ograniczona i kurs EURUSD spadł do 1,113. Wczorajsze umocnienie dolara do euro było nieznaczne, a przez większość dnia kurs wahał się w trendzie bocznym pomiędzy 1,114-1,116. Do większej zmienności może przyczynić się publikacja kolejnych danych z amerykańskiej gospodarki – dzisiejsza sprzedaż domów i jutrzejsze dane z rynku pracy – oraz kolejne wypowiedzi członków FOMC.
Złoty kolejny dzień tracił do głównych walut. Kurs EURPLN w ciągu dnia utrzymywał się blisko 4,22, jednak pod koniec sesji inwestorzy zaczęli wyprzedawać polską walutę i kurs przekroczył 4,24. Złoty oddał już całość zysków z piątkowego ruchu, gdy kurs EURPLN spadł do 4,21. Podobnie jak w poniedziałek kurs USDPLN systematycznie szedł w górę i na koniec dnia przełamał 3,81. Wyprzedaż złotego odbiła się też na notowaniach CHFPLN, który zakończył dzień powyżej 3,9.
We wtorek traciły też pozostałe waluty CE3. Czeska korona była silnie wyprzedawana i kurs EURCZK zniwelował ostatnie wzrosty. Na koniec dnia kurs zbliżył się do poziomu 26,3. Gołębia retoryka banku centralnego Węgier przyczyniła się do osłabienia forinta wobec euro i kurs EURHUF był na najwyższym poziomie od połowy maja. Na wczorajszym posiedzeniu Bank Centralny Węgier (MNB) pozostawił stopę referencyjną bez zmian na poziomie 0,9%, zgodnie z oczekiwaniami naszymi oraz rynku. MNB podtrzymał zobowiązanie do utrzymania luźnej polityki pieniężnej oraz wsparcia gospodarki, jeśli zajdzie taka potrzeba. W maju inflacja na Węgrzech spadła do 2,1% r/r i MNB oczekuje, że powinna się ona utrzymać na tym poziomie w najbliższym okresie. Bank zrewidował swoje prognozy i oczekuje, że inflacja zbliży się do celu inflacyjnego (3%) w 2019 r. Sądzimy, że gołębie nastawienie banku centralnego może ciążyć forintowi.
Wczoraj zyskiwały obligacje na rynkach bazowych. Po jastrzębich wypowiedziach przedstawicieli Fed w ostatnim okresie mocno spadły rentowności amerykańskich Treasuries, a 10-letni benchmark jest notowany blisko 2,17%. Polski dług osłabił się wzdłuż całej krzywej, a najmocniej spadły ceny polskiej 2-latki. Stawki IRS pozostały we wtorek względnie stabilne.
Ministerstwo Finansów poinformowało wczoraj, że na przetargu zamiany 22 czerwca odkupi obligacje OK0717 / DS1017 / WZ0118. W zamian resort zaoferuje papiery OK0419 / PS0422 / WZ1122 / WZ0126 / DS0727.











