W nastrój nocy letnich, „Nocy magicznych, żarliwych, szalonych…”, wprowadzi nas koncert symfoniczny na zakończenie sezonu artystycznego w piątek, 23 czerwca o godz. 19.00 w sali koncertowej Opery i Filharmonii Podlaskiej przy ulicy Podleśnej 2, który poprowadzi Maestro Paweł Kotla.

W pierwszej części koncertu usłyszymy Suitę „Sen nocy letniej” Felixa Mendelssohna-Bartholdy’ego w wykonaniu Chóru Dziecięcego i Orkiestry Opery i Filharmonii Podlaskiej oraz solistek: Marty Boberskiej – sopran i Anny Wolfinger – sopran.

– Otwierająca ją Uwertura rozpoczyna się trzykrotnym zawołaniem instrumentów dętych, początkowe fanfary rozbrzmiewają delikatnie w partii fletów, za chwilę klarnetów, aż po pełny akord grany pianissimo przez wszystkie dęte drewniane – pisze Magdalena Gajl. – Dołączają do nich rogi, nieodzowne w leśnym pejzażu. Filigranowa i nieuchwytna jest też główna myśl, temat leśnych duszków, rozwijający się na przyspieszonym oddechu, w delikatnych figurkach skrzypiec divisi – szemrzą i iskrzą, „rozszumiając” las. Z powodu tych lotnych smyczków opis stylu Mendelssohna nie obywa się bez określenia: Elfenromantiek – „elfowa romantyka”. Uwertura zawiera też akcenty komiczne, odzwierciedlające postaci z gminu – ludowe „puste kwinty” czy charakterystyczny skok melodii imitujący śmiech osła (oślą głowę przyprawia złośliwy Puk krawcowi Spodkowi). Pojawiają się jeszcze raz w Tańcu klaunów. Wszystkie te wątki połączył kompozytor w idealnej harmonii, nie budząc słuchacza ze snu o szekspirowskiej letniej nocy. Najsłynniejszą częścią utworu jest Marsz weselny, a wśród partii wokalnych szczególny urok ma Kołysanka Elfów.

W drugiej części wieczoru Chór i Orkiestra Opery i Filharmonii Podlaskiej przywołają z kolei ducha dwójki poetów: Johna Donne’a, angielskiego metafizyka i Emily Dickinson, wielkiej reformatorki poezji amerykańskiej.

Pierwsza część „Harmonium” Johna Adamsa to opracowanie wiersza „Negative love” (Negatywna miłość Donne’a, w którym odnosi się on do „negatywnej teologii” wczesnochrześcijańskiego mnicha syryjskiego, świętego Dionizosa Areopagity, który twierdził, że Bóg jest ukryty w ciemności i może być rozumiany jedynie przez negację, przez to, czym nie jest.

Druga część „Harmonium” swoim minimalistycznym charakterem idealnie współgra z programową prostotą wierszy Dickinson, z jej maksymalnym zagęszczeniem bogactwa sensów w jak najskromniejszej wypowiedzi. W „Because I could not stop for Death” (Nie mogłam stanąć i czekać na Śmierć) i „Wild Nights” (Dzikie noce) zabrzmi zbiorowa modlitwa chóru – jednogłośnego, potem coraz bardziej rozdzielającego się i poszukującego nowych współbrzmień albo podkreślającego tekst. Chór dąży do ekstatycznej kulminacji na słowach o nadziei na wieczność. Wieczność okazuje się spokojem trwania śpiewu i dźwięku instrumentów przypominających dzwonki kołysane przez wiatr. Muzyka przechodzi płynnie w ekstatycznie namiętny finał: „Przez Raj wiosłować – przez Morza Rozległość! Byle przybić – tej Nocy – do Brzegu Twojego!” (tłum. S. Barańczak).

Chór OiFP przygotowała Violetta Bielecka,  Chór Dziecięcy – Ewa Barbara Rafałko.

Aby wygrać zaproszenie dla 2 osób na ten koncert, wystarczy odpowiedzieć prawidłowo na pytanie: „Marsz weselny” będący jedną z części Suity „Sen nocy letniej” Mendelssohna stał się niezwykle popularny dzięki pewnemu ślubowi przedstawicieli wyższych klas. Na czyim ślubie został zagrany?  i odpowiedź (wraz z imieniem i nazwiskiem do rezerwacji) wysłać do nas mailem: redakcja@niebywalesuwalki.pl 

Zwycięzcę wylosujemy. Konkurs zakończony. Zaproszenie dla 2 osób wygrały wolontariuszki z Integrującego Stowarzyszenia Jeden Świat im. Zbigniewa Religi w Białymstoku.

Dodaj komentarz