Na rynkach spokojniej

Spokojny wtorek na globalnym rynku. Złoty i inne waluty CEE bez dużych zmian, EURUSD lekko w górę. Rentowności na świecie nieznacznie rosną. Dzisiaj decyzja RPP i ważne dane z USA.

Źródło: Departament Analiz Ekonomicznych Banku Zachodniego WBK

Wtorkowa sesja na globalnym rynku przebiegała w spokojniejszej atmosferze niż w poniedziałek. Europejskie indeksy giełdowe nie uległy dużym zmianom, waluty CEE pozostały względnie stabilne, euro odrabiało straty do dolara, a rentowności długu na rynkach bazowych i peryferiach strefy euro lekko rosły. Wczoraj nie poznaliśmy nowych ważnych danych, co sprzyjało stabilizacji notowań w oczekiwaniu na ważne odczyty z USA planowane na kolejne dni tygodnia. Już dziś po południu poznamy raport ADP z rynku pracy za wrzesień, który będzie jakąś wskazówką jaki wpływ na tempo zatrudniania w USA mogły mieć ostatnie huragany.

Kurs EURUSD odbił wczoraj do 1,176 z 1,17 w wyniku realizacji zysków z poniedziałkowego spadku. Pewien wpływ na osłabienie dolara mogły mieć też informacje dot. nadchodzącej zmiany prezesa Fed. Wg Bloomberga doradcy prezydenta Trumpa przedstawili mu listę kandydatów na to stanowisko, z której wynika, że oceniany jako jastrzębi Kevin Warsh niekoniecznie jest faworytem, rozważanych jest kilka innych osób o poglądach zbliżonych do Janet Yellen a jej kandydatura również nie jest całkowicie wykluczona.

Wahania kursu były wyraźnie mniejsze niż w trakcie pierwszej sesji w tym tygodniu, ale dziś skala zmian może ponownie wzrosnąć. Poznamy bowiem raport ADP z amerykańskiego rynku pracy. Konsensus jest bardzo nisko, zapewne z powodu przypuszczeń, że huragany zakłóciły proces zatrudniania. W naszej ocenie, słabe dane powinny zostać zignorowane (potraktowane jako przejściowa zadyszka) i tylko mocne odczyty mogłoby mieć istotny wpływ na notowania.

Kurs EURPLN pozostał wczoraj blisko 4,31, a USDPLN spadł do 3,66 z 3,685 dzięki wzrostowi EURUSD. W przypadku innych walut regionu również nie zaszły duże zmiany – kurs EURHUF wahał się tuż poniżej 312, EURCZK spędził całą sesję w pobliżu 25,93, a USDRUB pozostał blisko 57,94. Mimo dobrego nastroju na świecie EURPLN pozostaje na podwyższonym poziomie. W naszej ocenie, złoty nie korzysta z popytu na ryzykowne aktywa z powodu aprecjacji dolara na globalnym rynku. Patrząc z tej perspektywy, najbliższe dane z  USA mogą się okazać ważne dla krajowej waluty. Wg nas, odczyty powyżej prognoz mogłoby niekorzystnie wpłynąć na złotego.

Na krajowym rynku stopy procentowej IRS oraz rentowności obligacji wzrosły o 1-3 pb podążając za trendem obserwowanym za granicą. Lekką presję na dług mógł wywierać umiarkowanie pozytywny nastrój utrzymujący się na globalnym rynku. Dzisiaj RPP podejmie decyzję w sprawie stóp procentowych (szczegóły poniżej), ale wg nas nie będzie to szczególnie istotne wydarzenia dla krajowego rynku – wszyscy w zasadzie wiedzą, czego się spodziewać. Istotniejsze mogą być dane z USA.

Ministerstwo Finansów podało, że na jutrzejszej aukcji zaoferuje do sprzedaży obligacje OK0419, WZ1122, PS0123, WZ0126 i DS0727. Wg danych resortu, na koniec sierpnia największym posiadaczem OK0419, WZ1122 i WZ0126 były polskie banki (odpowiednio 48%, 59% i 57%), natomiast DS0727 inwestorzy zagraniczni (69%).

Dzisiaj poznamy decyzję RPP ws. stóp procentowych NBP. Prawdopodobieństwo podwyżki jest teraz bliskie zeru, a w opublikowanych założeniach polityki pieniężnej na 2018 rok nie pojawiły się żadne istotne zmiany. Trochę ciekawszy może być komunikat Rady oraz konferencja prasowa po posiedzeniu. W poprzednim miesiącu przedstawiciele RPP byli mocno przekonani, że sytuacja na rynku pracy nie budzi obaw, wzrost gospodarczy jest zrównoważony, a presja płacowa nie powinna rosnąć. Tymczasem ostatnio pojawiło się więcej sygnałów, sugerujących, że niedobór pracowników jest coraz poważniejszym problemem dla firm, co może prowadzić do wyraźnego przyspieszenia wzrostu wynagrodzeń, a w ślad za tym do wyższej presji cenowej. Dużym zaskoczeniem były też ostatnie wstępne dane o inflacji i w zasadzie jesteśmy już tylko mały krok od celu inflacyjnego. Wydaje się jednak, że to wciąż za mało, żeby zmienić oficjalne stanowisko RPP. Ton komunikatu prawdopodobnie pozostanie łagodny, a prezes NBP zapewne podtrzyma swoją opinię, że stopy procentowe mogą pozostać stabilne nawet do końca 2018 roku. Wciąż uważamy, że do pierwszej podwyżki dojdzie w IV kw. 2018 roku.

Dodaj komentarz