W sobotę, 7 października odbędzie się XI edycja ogólnopolskiej akcji „Zerwijmy łańcuchy” przeciwko trzymaniu psów na łańcuchach. Organizator happeningu – portal Psy.pl – do współpracy tradycyjnie zaprosił Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce. Ambasadorką tegorocznej akcji została piosenkarka Kasia Moś, dzięki której powstał tegoroczny plakat akcji.

W akcji „Zerwijmy łańcuchy” weźmie udział rekordowa ilość miejscowości. Wolontariusze przykują się do bud w ponad 70 miejscowościach w całej Polsce (dokładna mapa dostępna na www.zerwijmylancuchy.pl)! Będą wśród nich znane osoby, ale nie tylko – w proteście przeciwko trzymaniu psów na łańcuchach może przypiąć się każdy i często robią to nawet przypadkowi przechodnie.

Akcję „Zerwijmy łańcuchy” zawsze licznie popierają gwiazdy, które aktywnie wspierają nas przede wszystkim na Placu Zamkowym w Warszawie, ale nie tylko. Są wśród nich: Majka Jeżowska, Kuba Świderski, Jan Kuroń, Sebastian Cybulski, Marzena Rogalska, Anna Powierza, Roman Czejarek, Michał Piróg, Marek Frąckowiak, Katarzyna Piekarska, Leszek Stanek, Małgorzata Zajączkowska, Ryszard Rembiszewski, Kasia Moś, Julia Wróblewska, Urszula Dudziak, Agnieszka Włodarczyk.

Co ważne, nie nawołujemy, by z dnia na dzień wszystkie psy zostały spuszczone z łańcuchów – zdajemy sobie bowiem sprawę, że to byłoby niebezpieczne. Zależy nam, by psy miały godne życie, wodę w misce i jedzenie. Aby były trzymanie zgodnie z Ustawą o ochronie zwierząt, czyli – jeśli muszą być na łańcuchu – miał on długość przynajmniej trzech metrów, by pies był z niego spuszczany nie rzadziej niż co 12 godzin i miał schronienie przed zimnem i upałem – mówi Paulina Król, redaktor naczelna portalu Psy.pl.

W tym roku akcję „Zerwijmy łańcuchy” aktywnie wsparła piosenkarka Kasia Moś, a plakaty z jej podobizną stały się znakiem rozpoznawczym tegorocznego happeningu.

Mimo że akcję „Zerwijmy łańcuchy” organizujemy już od 11 lat, to nie koniec naszej działalności. Wciąż jest jeszcze dużo do zrobienia, Ustawa o ochronie zwierząt nadal nie jest doskonała, a w Polsce w dalszym ciągu można spotkać psy cierpiące na metrowych łańcuchach, trzymane bez dostępu do wody i możliwości schronienia przed mrozem, wiatrem, deszczem i śniegiem. Prawo jest ważne, ale nie zmieni mentalności ludzi – najwięcej musi zmienić się w głowach, w przyzwyczajeniach i naszym podejściu do zwierząt towarzyszących.

Bądź z nami 7 października i poczuj ciężar łańcucha. W Suwałkach akcja odbędzie się na Placu Marii Konopnickiej od godz. 11.00.

Leave a Reply