Z kraju: Mateusz Morawiecki ma zostać premierem

Na zdj. Mateusz Morawiecki, fot. arch. Niebywałych Suwałk.

Beata Szydło składa dymisję, Mateusz Morawiecki kandydatem na premiera. Złoty i dług stabilne wobec braku impulsów. Dzisiaj dane o zatrudnieniu w sektorze pozarolniczym w USA oraz Indeks nastrojów konsumentów Michigan.

Źródło: Departament Analiz Ekonomicznych Banku Zachodniego WBK

Premier Beata Szydło poinformowała wczoraj wieczorem Komitet Polityczny PiS o swojej rezygnacji. Kandydatem na nowego premiera jest Mateusz Morawiecki, obecny wicepremier i minister finansów oraz rozwoju. Zgodnie z polskim prawem dymisja premiera oznacza automatycznie dymisję całego rządu. Następnie prezydent powołuje nowego premiera i jego ministrów (wg nieoficjalnych informacji ma to nastąpić we wtorek), po czym w ciągu 14 dni premier ma wygłosić expose i uzyskać wotum zaufania od Sejmu. Wg mediów skład rządu – poza premierem – ma na razie pozostać prawie bez zmian (niewykluczone, że Beata Szydło zostanie wicepremierem w rządzie ds. społecznych), a wymiana ministrów może następować w kolejnych miesiącach. Nie wiadomo na razie kto ma pokierować resortami finansów i rozwoju. Naszym zdaniem zmiana premiera nie zmieni istotnie kierunku polityki rządu, choć może być lekko pozytywna dla polskich aktywów, ponieważ daje nadzieję na mniej konfrontacyjną postawę wobec UE i lepszą koordynację prac nad niektórymi projektami.

Beata Szydło
Na zdj. premier Beata Szydło w Augustowie, jeszcze podczas kampanii. Arch. Niebywałych Suwałk, 2015

Czwartek nie przyniósł istotnych zmian na światowych rynkach długu, krzywe dochodowości po obu stronach Oceanu zsunęły się o 1 pb. Do większej aktywności inwestorów nie zachęcał brak publikacji ważniejszych danych makro. Nawet słabsze niż oczekiwano dane o produkcji przemysłowej w Niemczech nie były w stanie wpłynąć na wyraźniejszą zmianę wycen. Również odbicie na giełdach i próbujące odrobić straty surowce nie okazały się być czynnikiem, który zaważyłby na wypchnięciu rentowności w górę.

Na krajowym rynku długu krzywa w segmencie 5L-10 zsunęła się tyle co rynki bazowe, tj. 1 pb. W przypadku krótkiego końca mieliśmy do czynienia ze wzrostami rzędu 2 pb, co było pochodną kontynuacji dyskontowania przez rynek spodziewanej większej podaży na krótkim końcu na najbliższej aukcji zamiany (15 grudnia), po tym jak MF podało informację o wydłużeniu przeciętnej zapadalności papierów złotowych w listopadzie. Warto zwrócić uwagę na pierwszą od roku zmianę WIBOR 3M, który spadł o 1 pb. Zmiana ta miała miejsce mimo niewielkiego odbicia w górę długiego końca krzywej FRA.

Podobnie jak dzień wcześniej inwestorzy nie reagowali na doniesienia o zbliżającej się rekonstrukcji rządu.Czeskie papiery pozostawały stabilne pomimo sugestii głosowania za podwyżką stóp w grudniu wygłoszonej przez członka zarządu czeskiego banku centralnego Vojtecha Bendę.

Rentowność węgierskich obligacji 10L wzrosła o 2 pb, wspierana przez informację o wzroście deficytu budżetowego na Węgrzech w listopadzie.

Dziś nie wykluczamy lekkiej pozytywnej reakcji długu na informację o zmianie premiera, ale poza tym powinno być stabilnie. Większego wpływu nie powinny mieć publikowane przed południem dane z Niemiec. Dane z amerykańskiego rynku pracy też nie powinny zaskoczyć. Po zamknięciu rynku czeka nas przegląd ratingu Polski przez agencję Fitch. Nie powinno to jednak oznaczać nic więcej niż pozytywny komentarz do sytuacji fiskalnej i potwierdzenie lepszych prognoz wzrostu.

EURUSD pozostawał w czwartek względnie stabilny, różnica między otwarciem a zamknięciem nie przekroczyła 0,1 centa. Publikowane dane makro (aktywność niemieckiego przemysłu, finalne dane o PKB w strefie euro, czy dane o zasiłkach bezrobotnych z USA) miały marginalny wpływ na rynek.

Dzisiaj rano pojawiła się informacja, że Komisja Europejska i Wielka Brytania osiągnęły porozumienie, pozwalające na przejście do drugiej fazy negocjacji w sprawie Brexitu (nt. przyszłych relacji handlowych). Reakcja funta na te informacje była na razie ograniczona.

EURPLN spadł w czwartek z 4,2150 do 4,2120, a dzisiaj rano jest blisko 4,2060. Na razie informacje o zmianach w rządzie nie miały mocnego wpływu na rynek. EURCZK zniżkował z 25,63 do 25,58 po solidnych danych z czeskiego przemysłu i sugestiach głosowania za podwyżką stóp w grudniu przez jednego z członków zarządu czeskiego banku centralnego. Węgierski forint kontynuował osłabienie po publikacji danych o zwieszeniu deficytu budżetowego przesuwają się w stosunku do euro 314,60 do 314,90. USDRUB zsunął się z 59,20 do 59,10 zyskując na drożejącej ropie.

Dziś oczekujemy stabilizacji złotego w stosunku do euro w pierwszej części dnia i nieznacznego umocnienia po południu w oczekiwaniu na decyzję Fitch w sprawie polskiego ratingu (tu nie spodziewamy się zmian, lecz komentarz powinien być pozytywny). Dane o zatrudnieniu w USA oraz o nastrojach konsumentów Michigan powinny być neutralne dla naszej waluty.

Dodaj komentarz