MF wpłynęło na umocnienie złotego pod koniec roku?

0
97
euro_dolary
Fot. Petr Kratochvil.

MF i BGK wpłynęły na PLN pod koniec 2017 r.? Spadki na giełdach bez wpływu na waluty CEE, złoty mocniejszy dzięki polskiemu indeksowi PMI. Rentowności lekko w górę na początku roku. Zagraniczni inwestorzy zredukowali portfele polskich obligacji w listopadzie, krajowe banki dokupiły. Dzisiaj w Polsce wstępna inflacja za grudzień, za granicą ISM dla przemysłu USA i minutes FOMC.

Źródło: Bank Zachodni WBK, Departament Analiz Ekonomicznych

Wtorkowa sesja przyniosła korektę optymizmu na giełdach, ale nie miało to dużego przełożenia na notowania walut i obligacji – euro jeszcze zyskało do dolara, złoty i inne waluty regionu CEE umocniły się, a rentowności obligacji wzrosły. Ostateczne odczyty grudniowych indeksów PMI dla przemysłu Niemiec i całej strefy euro były zgodne ze wstępnymi szacunkami, potwierdzając, że europejska gospodarka rośnie w solidnym tempie. Z kolei polski indeks PMI wzrósł najwyżej od lutego 2015 wskazując na kontynuację ekspansji w krajowym przemyśle, której źródłem jest zarówno mocny popyt zagraniczny, jak i krajowy.

Dzisiaj o 14:00 GUS opublikuje wstępny szacunek grudniowej inflacji. Naszym zdaniem dynamika CPI obniżyła się na koniec roku do 2,0% r/r z 2,5% r/r w listopadzie. Wg nas ta zmiana wynikała głównie z zachowania cen paliw, które w grudniu 2016 r. mocno wzrosły, a w grudniu 2017 r. spadły, co wytworzyło mocny efekt bazy. Przewidujemy, że w 2018 r. wzrost CPI będzie oscylował między 2% a 3% r/r, ale z rosnącym wkładem inflacji bazowej.

Kurs EURUSD kontynuował wczoraj ruch w górę i rósł piątą sesję z rzędu zbliżając się do wrześniowego szczytu na prawie 1,21. Na koniec dnia nastąpiła korekta z 1,208 do 1,204. Dziś wieczorem opublikowany zostanie protokół z grudniowego posiedzenia FOMC, kiedy stopy procentowe zostały podniesione o 25 pb. W ostatnich tygodniach uwaga rynku skupiała się raczej na danych z Europy, które wspierały euro (choć warto pamiętać o słabszych niż oczekiwano i słabszych niż poprzednie wartości odczytach wskaźników koniunktury konsumenckiej za Oceanem). Jeśli dzisiejszy dokument będzie miał jastrzębi wydźwięk, to mógłby to być impuls do umocnienia dolara.

Kurs EURPLN spadł wczoraj do 4,16, a USDPLN do 3,45 dzięki lepszemu od prognoz odczytowi polskiego grudniowego indeksu PMI dla przemysłu. W przypadku innych państw regionu CEE też zanotowano pozytywne niespodzianki w odczytach indeksów PMI, co pozwoliło forintowi, koronie i rublowi umocnić się na początku roku. EURPLN testował wczoraj majowy dołek na ok. 4,16, ale nie zdołał go przebić. Naszym zdaniem potencjał do aprecjacji złotego wyczerpuje się i w najbliższych tygodniach oczekujemy raczej realizacji zysków z ostatnich spadków EURPLN.

Dziennik Gazeta Prawna pisze w dzisiejszym wydaniu, że umocnienie złotego w końcówce 2017 r. było po części zasługą Ministerstwa Finansów, które z pomocą BGK wymieniało euro na złote na rynku, przygotowując zapas płynności w PLN pod kątem finansowania większych wydatków budżetowych. Gdyby ta aktywność nie była kontynuowana w najbliższym czasie, byłby to kolejny argument za możliwą korektą złotego.

Potwierdzające bardzo dobrą koniunkturę dane ze strefy euro pomogły w niewielkim (1-2 punktowym) przesunięciu w górę niemieckiej krzywej rentowności. Podobnie zachowywała się krzywa amerykańska, lecz jej ruch w górę był wyraźniejszy (3-5 pb, silniej w długim końcu krzywej).

Na krajowym rynku stopy procentowej rentowności obligacji i IRS lekko wzrosły, w przypadku obligacji zmiany były nieco większe. Polski dług radził sobie wczoraj lepiej niż jego odpowiedniki z rynków bazowych i peryferii strefy euro.

Sądzimy, że dzisiejsze dane o inflacji nie będą miały dużego wpływu na wyceny krajowych obligacji – spadek CPI za sprawą efektu bazy jest w dużym stopniu antycypowany. Jednak publikacje kolejnych danych w tym tygodniu (prawdopodobnie mocne odczyty PMI dla europejskiego sektora usług) powinny wspierać nieznaczną przecenę długu. Negatywnie na krótki koniec krzywej może także oddziaływać zapowiadana na czwartek aukcja krajowych papierów.

W listopadzie wartość krajowych papierów skarbowych denominowanych w złotych w posiadaniu polskich podmiotów wzrosła o 9,7 mld zł, w tym w bankach o 6,2 mld zł. Zagraniczne podmioty zmniejszyły zaangażowanie o 1,9 mld zł, co prawdopodobnie było konsekwencją wyprzedawania polskich papierów przez norweski fundusz emerytalny na kwotę ok. 3,5 mld zł w samym listopadzie (co stanowiło ok. 40% całkowitego zaangażowania Norwegii w polski dług). W kolejnych miesiącach spodziewamy się utrzymania procesu przejmowania coraz większego udziału w finansowaniu długu przez krajowe instytucje finansowe (w szczególności banki).

 

Dodaj komentarz