Geopolityka trzęsie rynkami

biznesmen_wykres_tablet
Fot. www.freedigitalphotos.net

  Obligacje rynków bazowych oraz dolar zyskują, zaś polskie obligacje, złoty i waluty regionu tracą na fali wzrostu ryzyka geopolitycznego. Wojna handlowa USA-Chiny zawieszona. Mocne dane z krajowego rynku pracy. Dziś dane o produkcji przemysłowej i jej cenach.

Wzrost ryzyka geopolitycznego w związku z napięciami na linii USA-UE po nałożeniu sankcji na Iran oraz ujawnienie programu tworzonego włoskiego rządu (zawierający propozycję przedyskutowania traktatów unijnych) negatywnie wpływały na rynki finansowe w piątek. Dane o płacach z kraju zaskoczyły w górę pokazując wzrost na poziomie 7,8% r/r (0,6 pp. powyżej konsensusu). Steven Mnuchin, sekretarz skarbu w USA powiedział w niedzielę, że wojna handlowa między Chinami a USA została zawieszona, co miało pozytywny wpływ na apetyt na ryzyko i wsparło dzisiaj giełdy w Azji.

Minister Inwestycji i Rozwoju Jerzy Kwieciński powiedział, że z wyliczeń jego resortu wynika, że w nowym budżecie unijnym 2021-2017 środki na politykę spójności będą o 10% mniejsze, a na wspólną politykę rolną o 15% mniejsze niż w poprzedniej perspektywie.

Piątek upłynął pod znakiem spadków rentowności na bazowych rynkach długu. Dochodowości amerykańskich i niemieckich obligacji były spychane w dół przez wzrost napięcia w relacjach USA-UE. Obligacje rządowe były wspierane także przez doniesienia z Włoch dotyczące zawartości paktu między Ligą Północną i Partią Pięciu Gwiazd. W reakcji na te wydarzenia amerykańska krzywa dochodowości obniżyła się o 2-5 pb., silniej w długim końcu krzywej. W przypadku krzywej niemieckiej ruchy były większe i wyniosły w segmencie 5-10L 5-7 pb. Oznaczało to powroty krzywych bazowych do poziomów z początku tygodnia.

Krajowe obligacje traciły w obliczu wzrostu ryzyka politycznego w Europie. W efekcie krajowa krzywa kontynuowała wzrosty, przesuwając się w długim końcu o 1-3 pb na całej długości krzywej. W podobnej skali ruch miał miejsce w przypadku stawek IRS. Dziś spodziewamy się stabilizacji i odreagowania krajowego długu, po pierwszych negatywnych reakcjach. Naszym zdaniem ryzyko osłabienia relacji wewnątrz Unii i otwarcia nowego frontu w wojnie handlowej USA-UE (w sprawie sankcji nakładanych na Iran), powinny wspierać dług rządowy EURUSD spadł w piątek do 1,175 pod wpływem spadku apetytu na ryzyko na koniec tygodnia. Dziś nie poznamy żadnych ważnych, więc kurs powinien ustabilizować się blisko lokalnego minimum w oczekiwaniu na ważne wydarzenia zaplanowane na koleje dni tygodnia. W najbliższej przyszłości poznamy liczne dane z Europy i USA, wypowiadać się też będzie wielu bankierów centralnych.

Sądzimy, że w krótkim terminie dolar może pozostać mocny. W zeszłym tygodniu złoty nie zyskał po danych o PKB, co sugeruje, że słabsze odczyty miesięczne mogą nie być pozytywne dla krajowej waluty. Kwietniowe tempo wzrostu płac zaskoczyło na plus przyśpieszając do 7,8% r/r wobec naszej prognozy 7,4% i konsensusu 7,2%. W naszej ocenie, dynamikę wynagrodzeń podbiły: pozytywny efekt liczby dni roboczych i podwyżki w
górnictwie. Sądzimy, że dalsze przyśpieszenie jest możliwe w kolejnych miesiącach, co będzie niespodzianką dla prezesa NBP Adama Glapińskiego, który podkreślał ostatnio, że w marcu płace zaskoczyły w dół (6,7% r/r) i że w krajowej gospodarce nie ma presji płacowej. Warto zwrócić uwagę, że projekcja NBP zakładała, że w tym roku wzrost płac pozostanie na poziomie 7,0% r/r.

Dodaj komentarz