„Kazał czekać” księdzu za drzwiami, PiS chciał go odwołać. Bez powodzenia

1
816
Fot. źródło: UM w Suwałkach

Wniosek o odwołanie Stanisława Kulikowskiego z funkcji przewodniczącego Komisji Kultury, Sportu i Turystyki Rady Miejskiej nie został przyjęty podczas środowego (25.07) głosowania w Ratuszu. Sprzeciw wyraziło 9 radnych, 2 osoby wstrzymały się od głosu. Pomysł poparło 7 radnych.

Wniosek radnych z klubu PiS wpłynął 9 lipca do przewodniczącego Rady Miejskiej w Suwałkach, kilka tygodni po uroczystym odsłonięciu pomnika w hołdzie ofiarom Obławy Augustowskiej. Oba wydarzenia są ze sobą powiązane – Stanisław Kulikowski, suwalski radny z klubu „Łączą nas Suwaki” oraz przewodniczący Komisji Kultury, Sportu i Turystyki Rady Miejskiej, a zarazem redaktor naczelny „DwuTygodnika Suwalskiego”, komentując brak zaproszenia władz Suwałk i radnych spoza PiS na tę uroczystość, napisał m.in., że „kapłan i polityk ludzi podzielili”. To stwierdzenie i wydźwięk artykułu skrytykowała radna Prawa i Sprawiedliwości, Irena Schabieńska, która dała wyraz swojemu niezadowoleniu podczas sesji Rady Miejskiej jeszcze w ubiegłym miesiącu. Wówczas do jej zarzutów odniósł się Stanisław Kulikowski, zapraszając do dyskusji i twierdząc, że nie ma sobie nic do zarzucenia. Irena Schabieńska już wtedy zapowiedziała, że PiS skieruje wniosek o odwołanie S. Kulikowskiego z jego funkcji w Radzie Miasta.

W uzasadnieniu wnioskodawcy z klubu PiS podnieśli również inne argumenty – nie tylko kwestię braku bezstronności – „DwuTygodnik Suwalski” jest gazetą wydawaną ze środków samorządowych, ale też fakt, że radny miał sprzeniewierzyć się normom etycznym, „jakimi powinien cechować się przedstawiciel samorządu”. Podczas posiedzenia Komisji kazał czekać za drzwiami zaproszonemu na posiedzenie Komisji Prezesowi Związku Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej – ks. Stanisławowi Wysockiemu. – Takie postępowanie świadczyło o lekceważeniu, a wręcz pogardzie do osób i środowisk prezentujących odmienne poglądy niż radny Stanisław Kulikowski – napisali we wniosku radni.

Problem łączenia mandatu radnego i funkcji redaktora naczelnego „DwuTygodnika Suwalskiego” – wcześniej „Tygodnika Suwalskiego” – radni z PiS wywołali nie po raz pierwszy. W 2012 roku kwestię finansowania gazety, ale też wykupu reklam i audycji sponsorowanych w innych mediach podniósł Grzegorz Gorlo. Przypomnijmy, że radny pod koniec czerwca 2018 roku odszedł z klubu PiS. Swoją decyzję miał tłumaczyć potrzebą swobody w myśleniu, a także chęcią budowania i łączenia, a nie krytykowania innych.

Głos na temat „DwuTygodnika Suwalskiego”, powołując się na opinię Rzecznika Praw Obywatelskich o biuletynach samorządowych i prasie samorządowej, zabrał również radny Zbysław Grajek, sygnalizując potrzebę dyskusji na temat przyszłości i formy gazety.

1 KOMENTARZ

Leave a Reply