Zanim rok szkolny ruszy pełną parą, warto skorzystać z pięknej pogody, wyjść na podwórko i pobawić się. A gdy organizatorami imprezy są animatorzy z grupy „Pióropusz”, to zabawa jest udana i urozmaicona. Wiedzą o tym doskonale najmłodsi z naszego regionu. Członków „Pióropusza” często spotkać można podczas imprez w Muzeum Okręgowym w Suwałkach, ale dziś zaprosili do wspólnej zabawy na świeżym powietrzu, na polu namiotowym nieopodal oleckiego Stadionu Miejskiego i plaży.

W tym urokliwym miejscu było dziś niezwykle gwarno, bardzo kolorowo i wyjątkowo radośnie. Organizatorzy mieli mnóstwo pomysłów, by osłodzić smutek wywołany końcem kanikuły – było to wszystko, co najmłodsi uwielbiają: malowanie buzi, dmuchany zamek, warsztaty plastyczne, bańki, balony. A oprócz tego okazja do wyłowienia sobie prawdziwego, małego skarbu z cieczy nienewtonowskiej, do zbudowania wspaniałej konstrukcji z rozmaitych klocków, słodkie niespodzianki, ognisko i kiełbaski, a zaproszony didżej pomagał najmłodszym zyskać pierwsze szlify w materii miksowania dźwięków.

Pogoda dopisała, zatem uczestnicy przybywali tłumnie. Lato udało się pożegnać uczestnikom imprezy bardzo radośnie i naładować akumulatory na czas nauki.

Foto: Wojciech Otłowski – www.wojciech-otlowski.pl 

Leave a Reply