Niezwykłą okazją do podróży w przeszłość była wystawa „Portret suwalczan lat 70. i 80.” prezentująca kadry z tamtych lat, uwiecznione chwile uroczyste, ale też zdarzenia z dnia codziennego, osoby znane, bezbłędnie rozpoznawane, ale i zwykłych mieszkańców miasta.

Już po raz drugi hotel „Velvet” gościł ekspozycję fotografii autorstwa Jana i Stanisława Roszkowskich oraz Romualda Szwejkowskiego. Ubiegłoroczna prezentacja nosiła tytuł „Portret suwalczan po pół wieku” i dała niecodzienną sposobność obejrzenia zdjęć z lat powojennych, z lat 50. i 60. ubiegłego wieku. Jako że wystawy te to unikatowe prezentacje, zatem na prośbę suwalczan i w tym roku część zdjęć z tamtych lat została ponownie pokazana. To wyjątkowe prace, bo wykonane z negatywów szklanych, z błon fotograficznych o wymiarach 6 x 6 cm.

Tym razem tematem przewodnim było wielkie budowanie, czyli czasy powstania województwa suwalskiego, pierwsze lata i pierwsze inwestycje realizowane w tej nowej jednostce podziału terytorialnego. Na wystawie zobaczyć można kilka cykli – suwalskie przedszkola, Barbórkowe Karczmy Piwne, czyli obchody święta górników w kopalni w Sobolewie, Dzień Pszczelarza oraz prace na jednej wielkiej budowie, jaką wtedy była północna część Suwałk.

Podczas uroczystego finału projektu zaprezentowany został materiał filmowy wyreżyserowany przez Piotra Kuczka. Ożywia on wspomnienia, bo zaproszone, sfilmowane osoby dzieliły się swoimi refleksjami, wspominkami z okresu będącego tematem zdjęć, a wśród nich: Barbara Żylińska, Irena Aleksandrow, Maria Lauryn, Urszula Nalaskowska, Bożenna Szynkowska, Wiktor Krzysztoporski, Zenon Pałuska. Trwający nieco ponad 17 minut film wywołał żywe reakcje, nie mniej emocji towarzyszyło oglądaniu fotografii, a w klimat tamtych lat wprowadził zebranych występ zespołu Krzysztofa Krzesickiego. Zabrzmiały takie hity jak „Let it be” Beatlesów, „Dopóki jesteś” Skaldów, „Płoną góry, płoną lasy” Czerwonych Gitar.

Tę wyjątkową podróż w przeszłość suwalczanie zawdzięczają Fundacji ART-SOS. To jeden z projektów założycielki, Alicji Roszkowskiej. Fundacja zajmuje się pomocą młodym, zdolnym artystom, choćby poprzez stypendia. Podczas sobotniej wystawy także można było wesprzeć ten cel nabywając za „symboliczną złotówkę” powielone zdjęcia dawnych Suwałk.

Warto dodać, że projekt ten nawiązuje do szeroko zakrojonego przedsięwzięcia Biblioteki Publicznej, mającego utrwalić relacje osób chcących podzielić się swoim wspomnieniami z przeszłości naszego miasta. Pracownicy biblioteki działający w ramach Pracowni Historii Mówionej nagrywają i udostępniają tego typu opowieści, a zainteresowane tematem osoby zapraszają do kontaktu.

Realizacja projektu „Portret suwalczan lat 70. i 80.” dofinansowana została ze środków budżetu Miasta Suwałki.

Foto: Wojciech Otłowski – www.wojciech-otlowski.pl

Dodaj komentarz