Scena delikatnie rozjaśniona barwnymi światłami, parawan akustyczny, niewielkie platformy z tyłu sceny również pulsujące zmieniającymi się kolorami – koncert rozpoczyna się pojawieniem się muzyków (bosych, z twarzami ozdobionymi fluorescencyjnymi deseniami), którzy od razu zaczynają generować dźwięki, najpierw ciche, jakby przytłumione, by za chwilę dzięki samplom, hipnotyzującej muzyce, niebanalnym i bardzo osobistym tekstom wciągnąć słuchaczy w swój świat.

Nazwę dla swego zespołu muzycy zapożyczyli z języka islandzkiego – „Ugla” oznacza sowę. Także brzmienie grupy przywodzi na myśl skandynawskie melodie, choć nie tylko – słychać tu i ludową nutę, a całość – awangardowa, transowa, łącząca elektronikę z instrumentarium akustycznym tworzy nową jakość, docenioną i przez słuchaczy, i przez osoby „z branży” (dobiegający końca rok był dla członków Ugli bogaty w występy, nagrody, ciekawe muzyczne propozycje).

Suwalczan występ zespołu ucieszył z wielu powodów – była to okazja do zetknięcia się z ciekawym projektem muzycznym, ale też do posłuchania naszej krajanki, gdyż wokalistka Magda Sowul właśnie z Suwałk pochodzi, tu występowała – choćby z grupą „SUSZ”. Warto było zaopatrzyć się wcześniej w bilety, gdyż ci, którzy odłożyli to na ostatnią chwilę, odeszli z kwitkiem.

Tuż przed wykonaniem ostatniego utworu zaplanowanego na ten wieczór Magda Sowul wyznała, że nie wie, jak to się dzieje, że już koncert zmierza do końca. Publiczność z pewnością podzielała tę opinię, bo brawami wynegocjowała zaplanowany i niezaplanowany bis – jak to określiła wokalistka.

Koncert rozpoczął „Czarny Pan”, a potem fani Ugli usłyszeli między innymi „Nie chcę nic”, „Wodę”, „Mech”, inspirowaną wierszem Zbigniewa Herberta „Różę i rdzę”, „Matkę”, a na zakończenie dedykowane wszystkim drzewom – oczywiście „Stare drzewo” (inspirowane kanonem Augustina Kubicka). Dla tych, którzy czują niedosyt i pragnęliby brzmień Ugli słuchać częściej, Magda Sowul miała dobrą wiadomość – dosłownie za parę dni ma się ukazać ich pierwsza płyta, powstała dzięki stypendium kulturalnemu suwalskiego Urzędu Miejskiego.

Fotografie: Wojciech Otłowski – www.wojciech-otlowski.pl

Dodaj komentarz