Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy wspiera i edukuje dzieci objęte obowiązkiem przedszkolnym, jest tu także szkoła podstawowa, naukę pobiera ostatni rocznik gimnazjalistów, a najstarsi podopieczni w ramach działającej tu Specjalnej Szkoły Przysposabiającej do Pracy poznają tajniki rozmaitych zawodów, ale też uczą się funkcjonowania w społeczeństwie, samodzielności, radzenia sobie z codziennymi sprawami.

To niezwykle istotne, bo młodzi ludzie – absolwenci tej szkoły, rozpoczynają dorosłe życie, zatem wyposażenie ich w pewne umiejętności, wyćwiczenie modeli zachowań, ale też przygotowanie do wykonywania zawodu na miarę ich możliwości pozwoli im cieszyć się pewną niezależnością, zaistnieć w społeczeństwie, poczuć się jego częścią.

Edukacja w Specjalnej Szkole Przysposabiającej do Pracy trwa trzy lata z możliwością przedłużenia o rok. To bardzo intensywnie i pracowicie spędzony czas. Jak opowiada Agata Rydzewska, zajęcia rozpoczynają się o ósmej i trwają do piętnastej. W znajdujących się na trzecim piętrze pracowniach młodzież uczy się podstaw obsługi biura, czyli właśnie obsługi sprzętów takich jak drukarka, ksero, laminator, bindownica, odbierania i wysyłania poczty elektronicznej, pracy z komputerem.

Wiele emocji budzą zajęcia w pracowni uprawy roślin i hodowli zwierząt. Są tu bowiem pupile całej szkolnej społeczności – żółwie, szynszyla, rybki. W doniczkach mnóstwo kwiatów, wszystkie okazałe, zadbane. To jesienno-zimowe pole działań, bo wiosną w przyszkolnym ogródku można spróbować swych sił w uprawie warzyw, w zabiegach wokół kwietnych rabatek.

Agata Rydzewska zdradza, że najulubieńsze zajęcia to te w pracowni gospodarstwa domowego. Tu młodzież ochoczo przygotowuje przeróżne dania – te słodkie i te bardziej treściwe. Takie umiejętności to kapitał na przyszłość. Dzięki klarownym instrukcjom w formie obrazkowej łatwo przekazać uczniom zasady pracy, kolejność działań, proporcje i składniki. Temu właśnie służą tablice z rysunkami, symbolami ułatwiającymi komunikację. To element komunikacji wspierającej i alternatywnej, czyli AAC (Augmentative and Alternative Communications). Część uczniów mających problemy z porozumiewaniem się stosuje znaki manualne, korzysta z symboli graficznych czy pisma.

Być może zdarzyło się nam spotkać w restauracji osobę, która zamawia posiłek korzystając z tabletu – takie rozwiązanie to nieoceniona pomoc w sytuacji, gdy komunikacja werbalna sprawia trudności. A właśnie funkcjonowania w społeczeństwie, korzystania z oferty kulturalnej czy rozrywkowej, robienia zakupów, poruszania się komunikacją miejską uczą się podopieczni w ramach zajęć Funkcjonowanie osobiste i społeczne. Bardzo często opuszczają zatem mury szkoły i wybierają się na basen, na wystawę, na przedstawienie, do restauracji, do sklepu.

Sala 313 to królestwo Agnieszki Malczewskiej – pracownia ceramiki jest funkcjonalna, choć miejsca tu niezbyt wiele – wszędzie stoją figurki, naczynia, gliniane elementy dekoracyjne. Ale niedługo gros tych uroczych wyrobów zniknie. Część z nich zostanie podarowana sponsorom wspierającym placówkę w ramach świątecznego podziękowania za pomoc. Inne wywołają zachwyt i rozejdą się na pniu podczas kiermaszu organizowanego zawsze tuż przed Świętami Bożego Narodzenia (kolejny będzie przed Wielkanocą, a dochód ze sprzedaży uczniowskich prac przeznaczony będzie na dodatkowe zajęcia lub dofinansowanie wycieczki – zgodnie z potrzebami podopiecznych).

Początek grudnia to czas, gdy myślimy o zbliżających się Świętach Bożego Narodzenia, zatem w pracowni ceramiki powstają oryginalne choinki. Robione z wielkim skupieniem i zaangażowaniem, są i formą terapii – praca z gliną usprawnia manualnie, ale też to dowód artystycznych talentów oraz pewnej dyscypliny, której taka praca wymaga. Trzeba wywałkować, zaplanować, wyciąć, skleić od razu też nadając właściwą formę pracy. Potem cierpliwie poczekać – bo choinki muszą wyschnąć, zostaną wypalone, a później uczniowie będą je szkliwić.

Piękne dekoracje świąteczne powstają także parę pięter niżej – w usytuowanej tam pracowni konserwatorskiej uczniowie pracują z drewnem, wikliną, robią witraże. Z dumą prezentowali efekty swych działań – i nic dziwnego, bo trudno nie zachwycić się pomysłowymi, pieczołowicie wykonanymi dekoracjami.

Agata Rydzewska prowadząca Funkcjonowanie osobiste i społeczne cieszy się, że coraz więcej propozycji spędzania wolnego czasu adresowanych jest także do uczniów Specjalnej Szkoły Przysposabiającej do Pracy. Szkolne zajęcia pozwalają im radzić sobie z wyzwaniami dnia codziennego. Ma jeszcze marzenie, by młodzież kończąc naukę mogła znaleźć zatrudnienie, by zdobyte umiejętności – a są one rzeczywiście dobrze ugruntowane i użyteczne, posłużyły do zyskania pewnej niezależności, także w kwestiach finansowych.

Fot. Katarzyna Otłowska

Dodaj komentarz