Suwalska młodzież spędza nawet 5 godzin przed ekranem komputera, nie ufa nauczycielom, sięga po alkohol. Co jeszcze znalazło się w diagnozie?

Problemy dzieci i młodzieży, kwestie uzależnienia, przemoc, ale i temat wzorców osobowych – wiele różnych spraw poruszono w ankiecie przeprowadzonej na reprezentatywnej grupie młodych osób. Respondenci – 1852 osoby – to uczniowie wszystkich suwalskich publicznych szkół podstawowych oraz szkół średnich – I LO im. Marii Konopnickiej, Zespołu Szkół Technicznych, Zespołu Szkół nr 1, Zespołu Szkół nr 4, Zespołu Szkół nr 6 im. Karola Brzostowskiego i Zespołu Szkół nr 2. Przygotowane także ankiety dla pedagogów – wypełniło je 290 nauczycieli pracujących w placówkach na terenie naszego miasta.

Wypełniający internetowy kwestionariusz młodzi mieszkańcy Suwałk na pierwszym miejscu jako ulubiony sposób spędzania wolnego czasu stawiają korzystanie z nowych technologii – w przypadku uczniów szkół średnich wynik ten to 62%, a podstawowych – 61%. Jednak niewiele punktów procentowych mniej uzyskały spotkania towarzyskie z rówieśnikami (odpowiednio 59% i 57%).

Z ankiet wynika, że przy komputerze uczniowie spędzają wiele godzin – 19% poświęca na tę rozrywkę nawet ponad 5 godzin – to dane dotyczące młodszych respondentów. Jeśli chodzi o uczniów szkół średnich jest to już 23 %. To niemało, bo trzeba jednocześnie uświadomić sobie, że odbywa się to kosztem innych aktywności, a i samo medium bywa źródłem różnorodnych zagrożeń – poczynając od uzależnień, poprzez cyberprzemoc do kontaktów z pornografią za pośrednictwem Internetu. 60% uczniów szkół podstawowych doświadczyło przemocy w Internecie, w starszej grupie jest to już 68%. Problemem jest także to, że takie sytuacja nie są zgłaszane przez poszkodowane osoby (robi to 23% młodszych respondentów i zaledwie 13% starszych).

Przemoc dotyka młode osoby nie tylko w świecie wirtualnym. 10% uczniów szkół podstawowych deklaruje, że nie czuje się bezpiecznie w szkole. W przypadku uczniów szkół średnich jest to 5%.

Z kolei na ogół bardzo pozytywnie wyrażają się badani o relacjach w domu, w rodzinie. Tu czują się bezpiecznie, mogą liczyć na pomoc, zrozumienie, wsparcie. Z odpowiedzi wynika, że większość rodziców radzi sobie bez stosowania kar. To, co można zarzucić rodzicom, to brak kontaktów ze szkołą, a najlepszym przypadku są one sporadyczne. A taka współpraca pozwoliłaby na uniknięcie wielu problemów.

Z badań wynika, że alkohol nie jest obcy młodym osobom. Inicjacja alkoholowa przypada zazwyczaj na koniec szkoły podstawowej (13-15 lat), choć jak się okazuje, miejscem, gdzie się po ten alkohol sięga jest dom. W podobnym wieku młodzi ludzi zaczynają palić papierosy (35%), w szkołach średnich dwie trzecie pytanych ma już za sobą kontakt z tą używką. Niepokojącą informacją uzyskaną z przeprowadzonych badań jest ta, że młodzi ludzie nie mają problemów z nabywaniem alkoholu czy papierosów.

Groźne – tym bardziej, że powszechnie dostępne – są także energetyki. Próbowało ich 77% pytanych uczniów szkół podstawowych, 27% spożywa je regularnie. Nie brak i przypadków kontaktów z narkotykami. W podstawówkach jest to najczęściej marihuana. O ile w szkołach podstawowych miało z nią styczność 3% dzieci, to na wyższym poziomie kształcenia już 21% uczniów.

Kolejne uzależnienie to oglądanie treści pornograficznych – regularnie robi to 20% uczniów młodszych i niemal dwa razy tyle (39%) starszych.

W wielu trudnych sytuacjach, w przypadku zagrożenia uzależnieniami pomocą służyłyby programy profilaktyczne, jednak jak wynika z badań, warto zadbać i o wybór tematów (większym zainteresowaniem cieszyły się projekty skupiające się na pozytywnych wartościach – relacje międzyludzkie, rozwój, przyszłość), a także o dobór kadry (lepiej odbierane są osoby spoza grona pracowników szkoły).

W odpowiedziach pedagogów wyraźnie widać, iż czują się oni przeciążeni obowiązkami (71%), choć na pierwszym miejscu jeśli chodzi o problemy, z jakim stykają się w swojej pracy, jest deklaracja o nadużywaniu przez uczniów rozmaitych gadżetów elektronicznym (uskarża się na to 74% pytanych). Kolejne sprawy to palenie papierosów przez uczniów (51%), zaś 47% narzekało na metody, praktyki wychowawcze stosowane przez rodziców.

Okazało się – co wysoce niepokojące – że 70% nauczycieli nie wie nic o programach profilaktycznych realizowanych przez Urząd Miasta, choć z drugiej strony osoby świadome podejmowania takich działań miały na ten temat wiele informacji. Niepokojącą informacją jest ta, iż na pytanie o przypadki agresywnych zachowań uczniów wobec nauczycieli aż 63% odpowiedziało, że słyszało o takich sytuacjach (w 33% nie są to jednorazowe wybryki).

Z raportu wynika, że wiele do zrobienia mają i rodzice, i nauczyciele, i organizatorzy programów profilaktycznych.

Dodaj komentarz