Dianę z Suwałk i Wioletę z Puńska w ostatnią niedzielę zaprosili do swoich domów rolnicy uczestniczący w programie „Rolnik szuka żony”. Kim są uczestniczki telewizyjnego show?

Foto, źródło inf.: rolnikszukazony.vod.tvp.pl

Diana jest inżynierem pracującym w branży budowlanej i do programu przyjechała z Suwałk. Utalentowana tancerka, interesująca się mikrobiologią i modą. Miłośniczka horrorów i filmów animowanych, pełna ukrytych talentów, czekających na odkrycie. W swoich marzeniach widzi się u boku zadbanego religijnego i romantycznego faceta. Takiego, który na spotkanie przyjdzie z kwiatami, czekoladą czy żelkami, i który będzie otwierać przed nią drzwi. No i ma piękny uśmiech.

SewerynSeweryn ma 28 lat, z zawodu i wykształcenia jest rolnikiem, a od czasu tragicznej śmierci rodziców samotnie pracuje na 70-hektarowym gospodarstwie. Pomimo ogromu pracy, Seweryn jest bardzo zaangażowany w życie wsi i chętnie pomaga innym mieszkańcom. Przez wiele lat grał w piłkę nożną w Sparcie Złotów, jednak w 2012 r. – po śmieci ojca – zakończył karierę. Życiowych perturbacji nie przetrwał również jego 8-letni związek. Seweryn ma 177 centymetrów wzrostu i jest mężczyzną spokojnym, wrażliwym, odpornym na przeciwności losu, choć może odrobinę zbyt ufnym. Zmęczony samotnym życiem Seweryn w programie oczekuje przede wszystkim poznania fajnych ludzi, wśród których być może będzie „ta jedyna” – szczera, niezaborcza, pewna siebie i zaradna brunetka o niebieskich oczach, z którą mógłby stworzyć idealny związek i zabierać ją na romantyczne randki nad jeziorem lub na spontaniczną podróż w nieznane. 

Więcej o wyborach Seweryna.

Wioleta jest Polką pochodzenia litewskiego, pochodzi z Puńska. Z wykształcenia i zawodu jest pielęgniarką i pracuje na oddziale dziecięcym, gdzie zajmuje się najmłodszymi pacjentami. Swój wolny czas dzieli pomiędzy czytanie kryminałów i taniec przy dobrej muzyce. Robi też świetne ciasta. Swoimi pasjami chciałaby się podzielić z kimś wyrozumiałym, chętnym do założenia rodziny i zdecydowanego. Kogoś, u czyjego boku mogłaby zasypiać się i budzić do końca swoich dni.

Adrian ma 28 lat, jest rodowitym Małopolaninem, geodetą z wykształcenia, rolnikiem i kwiaciarzem z zawodu, wyboru i powołania. Ma 175 centymetrów wzrostu, szeroki uśmiech na twarzy i wrodzony talent do tańca. W wolnych chwilach zajmuje się fotografią, jeździ na nartach i czyta gazety. Ma na koncie dwa poważne, kilkuletnie związki i kilka zauroczeń, lecz – jako romantyk – wciąż czeka na „tę jedyną” kobietę, która zdobyłaby go urodą i zatrzymała charakterem. Szuka kobiety do tańca i do różańca, takiej, która potrafi mówić co jej nie odpowiada i wybić mu czasem z głowy głupi pomysł. Jednocześnie nie może być ona zbyt zazdrosna czy zaborcza. Adrian marzy o ślubie, więc wolałby związać się z kimś bez przeszłości i budować z nią wszystko od nowa. Jego wybranka może liczyć na romantyczne wieczory przy świecach, teatr i kolacje w klimatycznej restauracji. Adrian wierzy, że miłość do takiej kobiety będzie dla niego motorem, który pchać go będzie do przodu i pozwoli osiągnąć rzeczy dotąd nieosiągalne. 

Więcej o wyborach Adriana.

Dodaj komentarz