W sobotni wieczór (14 września) w Teatrze Dramatycznym im. Aleksandra Węgierki w Białymstoku odbyła się pierwsza w tym sezonie premiera. Publiczność gromkimi brawami nagrodziła twórców spektaklu „Wszystko w rodzinie”. W niedzielne popołudnie aktorzy otrzymali owacje na stojąco.

Paleta barwnych postaci, wartka akcja, zabawne dialogi, ciekawe kostiumy – to wszystko mogą znaleźć widzowie w najnowszym przedstawieniu białostockiego teatru. Sztukę angielskiego mistrza farsy Ray’a Cooney’a wyreżyserował Witold Mazurkiewicz – Dyrektor Teatru Polskiego w Bielsku-Białej, znakomity, obsypany prestiżowymi nagrodami reżyser i aktor.

– Podczas prób do spektaklu aktor ma czas na sprawdzenie wielu rozwiązań proponowanych przez reżysera, czy autora, może również proponować swoje pomysły, zwłaszcza wtedy, kiedy już „uchwyci” postać. Jednakże nadchodzi moment, kiedy aktorzy potrzebują weryfikacji – obecności widowni. Nikt nie jest w stanie zastąpić tego, nie rzadko surowego „sędziego” jakim jest widz, który po raz pierwszy ogląda spektakl. Zwłaszcza w przypadku sztuk komediowych, gdzie reakcje są tak bardzo odczuwalne, słyszalne. Lubię ten moment tuż przed wejściem na scenę, kiedy po raz pierwszy pokazujemy spektakl widzom. Tę satysfakcję kiedy przeczucie okazuje się trafne. Tak też było w przypadku „Wszystko w rodzinie”. Przygotowanie reżysera, jego znajomość gatunku i umiejętność dawania trafnych uwag dała nam poczucie bezpieczeństwa i moment konfrontacji był bardzo miły. A nie dzieje się tak przy każdym spektaklu… – chwali pracę z Witoldem Mazurkiewiczem – Piotr Szekowski, odtwórca roli doktora Dawida Mortimore’a.

Akcja „Wszystko w rodzinie” toczy się w szpitalu św. Andrzeja w Londynie, gdzie przygotowywane jest świąteczne przedstawienie dla pacjentów, a jednocześnie odbywa się tam zjazd neurologów. Jakby tego było mało, jeden z lekarzy dowiaduje się o niespodziewanej wizycie kogoś bliskiego, o którego istnieniu do tej pory nie miał najmniejszego pojęcia. W spektaklu grają: Justyna Godlewska-Kruczkowska, Arleta Godziszewska, Monika Zaborska, Agnieszka Możejko-Szekowska, Krystyna Kacprowicz-Sokołowska, Krzysztof Ławniczak, Sławomir Popławski, Marek Tyszkiewicz, Marek Cichucki, Piotr Szekowski, Dawid Malec oraz gościnnie Franciszek Utko.

– Teatr bez widowni jest martwy i bardzo cichy. Tym bardziej cieszę się, że na pierwszych spektaklach naszej najnowszej premiery reakcje po drugiej stronie sceny były tak głośne i entuzjastyczne. To ważne dla nas – aktorów. Bardzo za to dziękujemy i liczymy na to, że każdy spektakl będzie tak udany. To dzięki obecności publiczności nasza praca i włożony wysiłek ma sens i daje tak dużo przyjemnej satysfakcji. Zapraszam wszystkich na nasze najnowsze przedstawienie – mówi Agnieszka Możejko-Szekowska, odtwórczyni roli Jane Tate.

Najbliższa okazja, aby obejrzeć „Wszystko w rodzinie” już 20 września o godz. 20:00 oraz 21 i 22 września o godz. 16.00. Kolejne: 11 października o godz. 20:00 oraz 12 i 13 października o godz. 18:00. Bilety na wszystkie przedstawienia dostępne są w Kasie Teatru oraz w sprzedaży internetowej: bilety.dramatyczny.pl.

Fot. źródło: Teatr Dramatyczny w Białymstoku, Bartek Warzecha

Dodaj komentarz