Plan modernizacji boiska sportowego dla dzieci i młodzieży zakłada wycięcie drzew przy ulicy Klonowej. Na takie rozwiązanie nie zgadzają się suwalczanie, którzy podkreślają, że można znaleźć lepszą drogę.

Petycja skierowana jest do Zarządu SSM oraz Wydziału Ochrony Środowiska i Gospodarki Komunalnej w Suwałkach. Jej autorzy proszą, aby sport w mieście wspierać, ale nie kosztem środowiska naturalnego. Czy wycięcie drzew jest na pewno jedynym rozwiązaniem?

– Zwracamy się z prośbą do Zarządu Spółdzielni o zmianę planów dotyczących wycinki. Nie zgadzamy się na usunięcie zdrowych drzew, które dostarczają nam tlen i izolują od hałasu. Rozumiemy potrzebę modernizacji boiska, zależy nam na tym, by nasze dzieci miały gdzie grać w piłkę i uprawiać sport, jednak uważamy, że nie musi to być kosztem drzew – podkreślają autorzy protestu, dodając, że nie wyobrażają sobie ulicy Klonowej bez drzew.

– Nie ma potrzeby, by zyskując metr boiska, zabierać mieszkańcom zieleń i tlen. W ciągu godziny jedno drzewo liściaste wytwarza 1200 litrów tlenu, podczas gdy w tym czasie człowiek zużywa go 30 litrów. Nasadzenie zastępcze nie zrekompensuje tej straty, bo dopiero za kilkadziesiąt lat młode drzewa zaczną wytwarzać tyle tlenu, żeby mieszkańcy mieli z tego pożytek – przekonują.

W tej chwili petycję podpisało ponad 230 osób. Przeciwko wycince można podpisać się na stronie protestu (kliknij tutaj).

Fot. autorzy petycji

Dodaj komentarz