Nie miała maseczki w sklepie, ale to ekspedientkę ukarał sąd

0
722
maseczka, koronawirus
Zdjęcie autorstwa Anny Shvets z Pexels

Pandemia koronawirusa w Polsce obnaża coraz więcej absurdów – przypomnijmy sobie choćby zakaz spacerów po lesie. Tym razem o decyzji sądu w Suwałkach mówi cała Polska. Sąd Rejonowy ukarał ekspedientkę kwotą 100 złotych za to, że odmówiła obsłużenia klientki bez maseczki.

Sytuacja miała miejsce w lipcu, w jednym ze sklepów w centrum Suwałk. Młoda kobieta podeszła do kasy bez maseczki, a gdy została poproszona o jej założenie, odmówiła. Potem zaczęła straszyć obsługę policją.

W komendzie złożyła zawiadomienie o wykroczeniu przeciwko interesom konsumentów. Sąd uznał jej rację, ponieważ w świetle kodeksu wykroczeń działanie ekspedientki miało taki właśnie charakter.

Decyzja sądu nie jest prawomocna, a pracownica sklepu zamierza się od niej odwołać.

Przypomnijmy, że za brak maseczki w sklepie można zostać ukaranym mandatem – od policji lub sanepidu w wysokości 500 zł lub grzywną w wysokości od 5 do 30 tys. zł.

Leave a Reply