Prezes „Szelmentu” odpowiada na zarzuty. Pójdzie do sądu

Paweł Żuk, prezes WOSiR "Szelment"

To już nie są nawet pomówienia. W przypadku publicznych wystąpień p. Rosińskich możemy mówić wyłącznie o celowym kłamstwie i celowej próbie wprowadzania opinii publicznej w błąd. Dlatego w tym przypadku zdecydowałem się wystąpić na drogę sądową w związku z naruszeniem moich dóbr osobistych – zapowiada Paweł Żuk, prezes WOSiR „Szelment”.

Nieuczciwa konkurencja czy nieudolne zarządzanie? Temat “Szelmentu” powraca (audio)

Prezes Paweł Żuk odniósł się do zarzutów, jakie pojawiły się podczas konferencji prasowej zorganizowanej z inicjatywy członków i sympatyków Stowarzyszenia Szelment Ski. – Stwierdzenie, że WOSiR Szelment „celowo próbuje zniszczyć konkurencję” w postaci wypożyczalni sprzętu pokazuje, że Ci Państwo mają zerową wiedzę o podstawach funkcjonowania w gospodarce wolnorynkowej. Konkurencja jest podstawą prowadzenia działalności gospodarczej i podnosi jakość usług. Bardzo cieszę się, że na naszym rynku jest firma, która świadczy podobne usługi do naszych. Dzięki temu konsumenci mają wybór i najwyższy możliwy standard. Rzekoma skarga wysłana do UOKiK zakrawa na kpinę, gdyż ten urząd nie ma czym się w tym przypadku zająć – zaznacza Paweł Żuk.

Innym zarzutem, który pojawił się w trakcie konferencji, był brak jakiejkolwiek gastronomii na terenie ośrodka. – Nie wiem, czy p. Rosińscy zauważyli, ale od marca cały świat mierzy się z pandemią COVID-19. W związku z tym branża turystyczna, gastronomiczna i eventowa są na skraju bankructwa. W dobie koronawirusa, pytanie dlaczego zamknięta jest kawiarnia w WOSiR Szelment może zadać tylko totalny ignorant ekonomiczny. Ale odpowiem: Otóż najemca złożył wniosek o rozwiązanie umowy, gdyż nie miał z czego opłacać czynszu i pracowników. Bo nie mógł prowadzić działalności gospodarczej. P. Rosińscy mogą również zapytać prezesa niemieckiej znanej sieci gastronomicznej „Vapiano” dlaczego ogłosił upadłość. Ale już dziś mogę udzielić im odpowiedzi w jego imieniu: Bo na świecie panuje pandemia – podkreśla prezes WOSiR „Szelment”.

Podobnie jak rok temu, w trakcie konferencji pojawił się temat sytuacji finansowej ośrodka. Nie jest tajemnicą, że ta sytuacji w WOSiR „Szelment” nie należy do najlepszych. Mimo to, prezes Żuk uważa, że „wyniki finansowe są na stabilnym poziomie”. – Rok kalendarzowy 2019 został zamknięty z wynikiem finansowym na podobnym poziomie jak rok 2018. Pragnę podkreślić, że stratę netto udało się zmniejszyć aż o połowę w roku 2018 w stosunku do 2017 – argumentuje.

Paweł Żuk zapowiada też wejście na drogę sądową. – Państwo Rosińscy celową działają na szkodę spółki i moją osobistą. Dlatego tym razem mówię dość. Nie mam zamiaru dalej tolerować kłamstw ludzi, którzy chcieliby, żeby WOSiR „Szelment” był ich prywatnym folwarkiem za publiczne pieniądze. Prezes „Szelmentu” przypomina, że członków stowarzyszenia wielokrotnie zapraszał do udziału w „pokojowych rozmowach”.

2 KOMENTARZE

  1. Wielkim fanem tego prezesa nie jestem ale chłop ma racje. Jak posłuchałam tych bzdur wygadywanych przez Rosińskich to aż śmiać się chce. Widać że marzy im się stołeczek prezesa wosiru

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj