Trzykrotnie przekładany termin koncertu spowodowany obostrzeniami wiążącymi się z pandemią sprawił, że nastrojowe rytmy nawiązujące do karnawału usłyszeć można było dopiero w piątek, 19 lutego. Głód muzycznych wrażeń sprawił, że słuchacze przybyli tłumnie – przestrzegając reżimu sanitarnego udostępniono co drugie miejsce w rzędzie, zatem nieco okrojona liczebnie publiczność entuzjastycznie oklaskiwała występ Kapeli Zespołu Pieśni i Tańca Suwalszczyzna wraz z zaproszonymi gośćmi.

Kapela Zespołu Pieśni i Tańca Suwalszczyzna zagrał w składzie: Krzysztof Krzesicki (fortepian, kapelmistrz), Alicja Malinowska (skrzypce), Aleksandra Pływaczewska (skrzypce), Olgierd Smokowski (klarnet), Bartosz Drzemicki (trąbka), Mateusz Waraksa (kontrabas), Urszula Murawko (instrumenty perkusyjne) oraz gościnnie Dominik Włodarczak (konga).

Tradycyjnie już – bo od lat tłusty czwartek świętowano w SOK-u właśnie występem Kapeli ZPiT Suwalszczyzna – i podczas tego dziesiątego koncertu odbywającego się w tej właśnie porze roku nie zabrakło gości. Jako pierwszy pojawił się na scenie Alexis Valles Delisie. Grający na trąbce Kubańczyk już od pewnego czasu koncertuje wspólnie z Krzysztofem Krzesickim. Ich występ uświetnił tegoroczne suwalskie prezentacje w ramach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Wspólne muzykowanie rozpoczęły dźwięki od lat bliskie kapelmistrzowi – od lat wykonuje utwory George’a Gershwina, zatem taki właśnie hołd złożony tej muzyce zainicjował piątkowy wieczór.

Ciekawe aranżacje i świetne zgranie zespołu – to wyróżniki tego koncertu. Słuchacze gorąco oklaskiwali kolejne propozycje: „How Deep Is Your Love” z repertuaru Bee Gees, „A Night in Tunisia”. Nie zabrakło i ludowych klimatów – kolejnym utworem był „Kujawiaczek”, który powstał jako muzyczne tło tanecznych prezentacji „Suwalszczyzny”. W nieco odmiennej formie zaprezentowana kompozycja Krzysztofa Krzesickiego z udziałem Alexisa Valles Delisie zauroczyła odbiorców.

Zakończeniem tej instrumentalnej części koncertu była „Blue Bossa” Kenny’ego Dorhama. Potem na scenie pojawili się wokaliści – najpierw Michał Sowul, którego wykonanie „Yesterday” zachwyciło słuchaczy. W nastrojowym „Corcovado” towarzyszyła mu Karolina Słabińska. Wokalistka brawurowo wykonała utwór „At Last” z repertuaru Etty James oraz „Caravan” Duke’a Ellingtona.

Krzysztof Krzesicki zdradził, że od paru lat zafascynowany jest twórczością Andrei Bocellego, dlatego i piątkowy występ nie mógł obejść się bez utworu z jego repertuaru. Wzruszająca piosenka „Vivo Per Lei” zabrzmiała na zakończenie koncertu. Słuchacze uprosili bis – i raz jeszcze muzycy wykonali utwór Dizzy’ego Gilespiego „A Night in Tunisia”.

Żywiołowe i wzruszające melodie pozwoliły oderwać myśli od codzienności i obecnej trudnej sytuacji. Niebawem kolejne koncerty w SOK-u – warto zaplanować udział w nich, bo niezapomniane wrażenie są wpisane w te prezentacje.

Fotografie: Wojciech Otłowski

 

1 KOMENTARZ

Leave a Reply