23 XI 2019; Suwałki Arena; Plus Liga; Ślepsk - Olsztyn 3:1; Jakub Rohnka © 2019 Wojciech Otłowski

Jakub Rohnka, przyjmujący Ślepska Malow Suwałki, nie będzie reprezentował biało-niebieskich barw w sezonie 2021/2022! Umowa z 29-letnim przyjmującym nie zostanie przedłużona.

Rohnka swoje pierwsze siatkarskie kroki stawiał w rodzinnym klubie NTS Nakło, skąd trafił do Chemika Bydgoszcz. W 2011 roku po raz pierwszy trafił do Suwałk, gdzie rozegrał jeden sezon. Kolejnymi etapami w karierze Rohnki były: MKS Kalisz, Krispol Września, Czarni Rząśnia. Po dobrych dwóch sezonach, spędzonych w klubie z Rząśni, Rohnka zdecydował się na powrót do Bydgoszczy, gdzie przez dwa lata miał okazję rywalizować na parkietach PlusLigi reprezentując Łuczniczkę Bydgoszcz. Tuż przed rozpoczęciem sezonu 2018/2019 utalentowany przyjmujący zdecydował się na powrót do Suwałk, który okazał się być „strzałem w dziesiątkę”. W biało-niebieskich barwach Rohnka sięgnął po tytuł mistrzowski 1. Ligi Mężczyzn i ponownie zawitał do krajowej elity, a ponadto był wyróżniającą się postacią w drużynie. Wystąpił bowiem aż w 35 meczach, w których zdobył 427 punktów.

Dobry sezon na zapleczu PlusLigi zaowocował przedłużeniem kontraktu o kolejne lata. Jakub Rohnka dobrze odnalazł się w siatkarskiej elicie i dołożył swoją”cegiełkę” do utrzymania Ślepska Malow Suwałki w gronie najlepszych, siatkarskich drużyn w Polsce. W sezonie 2021/2022 pełnił w zespole prowadzonym przez trenera Andrzeja Kowala rolę zmiennika i zapisał na swoim koncie 19 rozegranych spotkań, w których zdobył 39 punktów (w tym 4 bloki i 3 asy serwisowe).

– Dziękujemy Kubie za cały, dotychczasowy wkład w rozwój sportowy klubu i nie tylko. Warto przypomnieć, że to właśnie on był jednym z filarów drużyny w mistrzowskim sezonie 2019/2020, który przyniósł nam awans do krajowej elity. Wierzę, że sukcesy odnoszone w biało-niebieskich barwach pomogą Kubie w dalszym rozwoju. Do zobaczenia! – mówi Wojciech Winnik, prezes zarządu Ślepska Malow Suwałki.

Materiał: Biuro Prasowe klubu Ślespk Malow Suwałki

Foto: Wojciech Otłowski

Leave a Reply