Wirtuoz światowej sławy w nietuzinkowym repertuarze i ze szczególnym gronem towarzyszących mu muzyków wystąpił podczas ostatniego w tym roku koncertu w ramach Muzycznych czwartków. W Galerii Stara Łaźnia po raz trzeci zebrało się liczne grono melomanów – pogoda nie dopisała, ale na taki koncert przyjść warto, pokonując wszelkie przeciwności aury, zatem szczelnie wypełniona sala stała się na ponad półtorej godziny miejscem, gdzie muzyka króluje niepodzielnie.

Zamysł koncertów to spotkanie na płaszczyźnie mistrz-uczeń, zyskanie cennych doświadczeń – o czym wspomniała autorka koncepcji tych muzycznych wydarzeń, Alicja Roszkowska:

30 IX 2021; Suwałki – Stara Łaźnia – Muzyczne Obiady Czwartkowe – koncert Classics & Beatles, Alicja Roszkowska
© 2021 Wojciech Otłowski

Dlatego też najpierw wystąpiła młoda skrzypaczka, suwalczanka, Bernadeta Bilbin, uczennica klasy VI skrzypiec Państwowej Szkoły Muzycznej II stopnia w Suwałkach, która jest stypendystką Marszałka Województwa Podlaskiego i Prezydenta Miasta Suwałk. Młodej artystce akompaniował Krzysztof Krzesicki. Melomani usłyszeli w wykonaniu tego duetu kompozycje Astora Piazzolli i Jana Sebastiana Bacha.

Po tym pięknym muzycznym wstępie przed publicznością zaprezentowali się goście: Wadim Brodski oraz towarzysząca mu na fortepianie Oksana Svekla. Genialny skrzypek w bardzo młodym wieku rozpoczął swą wielką muzyczną karierę, lista jego osiągnięć jest równie długa jak imponująca. Artysta zjednuje serca publiczności nietuzinkowymi zapowiedziami, bezpośredniością, humorem, a także – przede wszystkim – mistrzowskimi wykonaniami utworów

Występ mistrz rozpoczął polskim akcentem – był to Polonez D-dur opus 4 Henryka Wieniawskiego. Potem zabrzmiały pierwsza część „Sonaty wiosennej” Ludwiga van Beethovena, „Medytacje” Julesa Masseneta czy „Melodie cygańskie” Pablo Sarasate. Żywiołowość, wirtuozeria i pasja tych wykonań wywoływały gorące reakcje publiczności.

Równie ciepło przyjęty został kolejny gość, którego występ maestro zapowiedział podkreślając, że choć nosi takie samo nazwisko – gdyż to syn, Julian, ale wyjaśnieniem jego obecności jest jego wielki talent i znakomita gra. Dwudziestotrzyletni saksofonista wykonał utwory z towarzyszeniem pianistki – „Scaramouche” Dariusa Milhaud czy „Tango escualo” Astora Piazzolli, a także – już solo – intrygujący „Caprice en forme de valse” Paula Bonneau.

Występy obu panów Brodskich przeplatały się, raz jeszcze przed publicznością pojawiła się młoda skrzypaczka, by wykonać brawurowego czardasza, ale była też okazja – podczas bisów – by posłuchać obu artystów w tym samym utworze. Jednak zanim to nastąpiło, zabrzmiała jeszcze w autorskim opracowaniu Wadima Brodskiego twórcza wariacja bazująca na „Eine kleine Nachtmusik” Mozarta. Mozartowski hit wykonany w klimacie arabskim, na modłę żydowską, rosyjską, polską czy węgierską rozbawił i zachwycił melomanów. Nie mogli nie poprosić brawami o więcej. Artysta powiedział, że był na to przygotowany i w tej właśnie niejako dodatkowej części koncertu zabrzmiały melodie autorstwa Paula McCartney’a, członka legendarnej grupy „The Beatles” – „Eleanor Rigby”, „Michelle” oraz „Honey Pie”, podczas którego nie tylko grę na skrzypcach, ale i talent wokalny zaprezentował Wadim Brodski.

Ostatnim utworem na bis była melodia z filmu „Życie jest piękne” Benigniego, wykonana przez artystę niedawno w Kijowie podczas uroczystości upamiętniających osiemdziesiątą rocznicę wydarzeń w Babim Jarze. O tym występie i o filmie tak opowiedział słuchaczom Wadim Brodski:

Jednak po tym ostatnim bisie zabrzmiał jeszcze – bo o to proszono – utwór na cześć melomanów z Gdańska, którzy do Suwałk przyjechali specjalnie na ten wyjątkowy koncert; zatem występ zwieńczył Czardasz autorstwa Vittorio Montiego.

Finał Muzycznych Obiadów Czwartkowych był niebanalnym wydarzeniem wielkiego formatu. A obecność licznego grona słuchaczy jest dowodem na to, że takie przedsięwzięcia są ważne i potrzebne. Czekamy zatem na kolejną, przyszłoroczną edycję tego projektu!

Foto (pokaz skajdów): Wojciech Otłowski

Leave a Reply