„Nowa Suwalska Energia” to klaster energetyczny stworzony przez sześć podmiotów – lokalny samorząd, firmy oraz miejskie spółki – PWiK i PEC, którego celem będzie szeroko pojęta współpraca w zakresie wytwarzania energii odnawialnej. W planach są też inwestycje.

Wszechobecne podwyżki – szczególnie te w zakresie cen energii elektrycznej czy zakupu praw do emisji dwutlenku węgla – zmobilizowały suwalski samorząd do utworzenia klastra energetycznego, koordynowanego przez Park Naukowo-Technologiczny Polska-Wschód. Prace nad umową, regulaminem i wizją „Nowej Suwalskiej Energii” trwały ponad rok. Klaster ma charakter otwarty, mogą do niego przystąpić zainteresowane współpracą lokalne firmy i ościenne samorządy.

Dariusz Bogdan, prezes Parku Naukowo-Technologicznego Polska-Wschód w Suwałkach uważa, że w skali miasta samowystarczalność w zakresie wytwarzania energii jest projektem mało realnym, jednak w skali subregionu – Suwalszczyzny – całkiem możliwym do zrealizowania. Według danych przedstawionych przez D. Bogdana na konferencji prasowej towarzyszącej popisaniu umowy o utworzenie „Nowej Suwalskiej Energii”, roczne zużycie energii w Suwałkach jest na poziomie 232 GWh, zaś produkcja – na poziomie 208,1 GWh. Współpraca firm i samorządu w tym zakresie może przynieść – w opinii prezesa PNTPW – pozytywny wynik.

Trochę bardziej sceptyczny jest Czesław Renkiewicz, prezydent Suwałk i inicjator powołania „Nowej Suwalskiej Energii”, który przypomina, że w obszarze energii odnawialnej warto pamiętać o kluczowej roli warunków pogodowych oraz o ograniczeniach – np. niezwykle kosztownej w tej chwili kwestii, jaką jest magazynowanie energii. Póki aspekty technologiczne i ekonomiczne nie pozwolą na zastosowanie lepszych rozwiązań niż te, istniejące na rynku, członkowie klastra skupią się na wytwarzaniu energii na własne potrzeby. Czesław Renkiewicz dodaje, że utworzeniu „Nowej Suwalskiej Energii” przyświecają trzy cele – czyste środowisko, czysta i tania energia oraz względna niezależność energetyczna.

Jednym z członków klastra jest firma Malow, która do tematu wytwarzania energii podchodzi z rozmachem inwestycyjnym. Henryk Owsiejew podkreśla, że od ponad roku spółka korzysta z farmy fotowoltaicznej o mocy 2 MW, a w planach ma utworzenie – w perspektywie maksymalnie 3 lat – farmy o mocy 8 MW – ta inwestycja może pochłonąć nawet 40-50 mln zł. Henryk Owsiejew w zakresie współpracy z „Nową Suwalską Energią” nie wyklucza rozwoju tematu magazynowania energii czy też wspólnych inwestycji wiatrakowych.

Fot. Niebywałe Suwałki

Cena prądu dla miasta wzrośnie nawet o 70 proc. Będą kolejne podwyżki?

Rada Miejska: Mamy Rondo im. Józefa Gajewskiego, zapłacimy więcej za bilety i wywóz śmieci. Aquapark „pożeraczem” energii i pieniędzy

Leave a Reply