Przynajmniej w zakresie finansowania ich działalności. Kwoty te przekraczają możliwości Suwałk – tak przynajmniej wynika z argumentów przedstawicieli Ratusza. O to, dlaczego pływalnia przy ul. Wojska Polskiego nadal nie funkcjonuje, pytał podczas sesji (29 listopada) radny Adam Ołowniuk. Nikt na razie nie potrafi odpowiedzieć, co będzie dalej z tym basenem.
Nie jest to pierwsza próba uzyskania odpowiedzi na temat pływalni przy ul. Wojska Polskiego, którą podjął radny; również i tym razem otrzymał odpowiedź wskazującą na zbyt wysokie koszty funkcjonowania obiektu.
– Temat basenu przy ul. Wojska Polskiego pozostaje otwarty – powiedział Czesław Renkiewicz, prezydent Suwałk, przypominając, że do rozwiązania pozostaje jeszcze kwestia basenu przy Szkole Podstawowej nr 10.
Remontowany obiekt miałby zostać ponownie otwarty w przyszłym roku szkolnym. Samorząd liczy, że znajdzie się operator, który basen przejmie. Kto miałby to być? Na razie nie wiadomo. Chętnych brak.
– Chodzi nam o umożliwienie korzystania z basenu nawet przy zamkniętej szkole. Rozważamy nawet dofinansowanie jego działalności – dodał prezydent, przypominając, że dodatkowe prace związane z remontem pochłonęły kwotę 850 tys. zł. Przypomnijmy, że prace modernizacyjne – według oferty z przetargu – zostały wyliczone na 16,5 mln złotych.
Trzy czynne baseny w Suwałkach – w Aquaparku, przy ul. Wojska Polskiego i w Szkole Podstawowej nr 10, będą generować wysokie koszty (związane zwłaszcza z ciepłem miejskim i energią elektryczną), których samorząd chciałby uniknąć. Jakie rozwiązanie byłoby najbardziej odpowiednie? Na to pytanie póki co nikt nie zna odpowiedzi.










