Reklama
- Reklama -

Patent na miłe chwile? Zagrajmy w „Lokomotywę”! (recenzja gry Wydawnictwa Nasza Księgarnia)

„Lokomotywa” Juliana Tuwima to jeden z tych wierszy, które zna każdy, choćby we fragmencie. Zabawna opowieść o ruszającym w podróż składzie pełnym niezwykłych towarów – są i pasażerowie! – stanowi do dziś przykład genialnego utworu zachwycającego obrazowaniem, rytmicznością, pomysłem. Nabraliście ochoty, by przeczytać go ponownie? Jest ku temu świetna okazja, bo lekturę połączyć można z miłymi chwilami rozrywki – i to propozycja dla całej rodziny! A to wszystko dzięki kolejnej grze Wydawnictwa Nasza Księgarnia inspirowanej twórczością wybitnego poety adresowaną do najmłodszych. W ubiegłym roku cieszyła nas „Rzepka” (o której także pisaliśmy), teraz mamy przyjemność przedstawić kolejny tytuł. Dlaczego przyjemność? Bo nie wątpimy, że jeśli zachęcimy do sięgnięcia po tę grę, to będziecie i o nas myśleć z wdzięcznością:)

Jako że to swego rodzaju seria, to tak jak w przypadku „Rzepki” autorzy postawili na kompaktowość – poręczne, kwadratowe pudełko całe jest ozdobione ilustracjami (ponownie niezrównany Maciej Szymanowicz) nawiązującymi do tekstu utworu. „Lokomotywa” zaprasza nas do świata kolejnictwa, ale takiego specyficznego, przefiltrowanego przez wyobraźnię poety chcącego zaintrygować najmłodszych, więc mamy tu i wszystkie wagony z niebanalną zawartością, i żyrafę pod semaforem, krowę i słonia na łące, a tuż obok – siedzącego przy stole pana, który z apetytem zajada kiełbaskę.

Do gry dołączone są dwie książeczki – jedna, rozkładająca się harmonijkowo, przypomina nam cały tekst wiersza „Lokomotywa”, który z pewnością chętnie przeczytamy – przed rozgrywką lub po niej. Jest też dwunastostronicowa instrukcja – uspokajamy, że ta objętość nie przekłada się na skomplikowanie, mamy tu po prostu wszystko klarownie i obrazowo wyjaśnione, gra należy do tych, których zasady szybko zapamiętujemy, są jasne i dają szansę na wygraną każdemu graczowi, niezależnie od wieku. Według autora – Przemka Wojtkowiaka – do gry mogą zasiąść już sześciolatkowie, jest ona przeznaczona dla dwóch, trzech lub czterech osób, a czas trwania rozgrywki to dwadzieścia minut.

Co jeszcze znajdziemy w pudełku? Karty – ale bardzo różne, zatem trzeba je rozdzielić na odpowiednie grupy. Mamy cztery lokomotywy, spośród których każdy gracz losuje jedną (na jednej z nich mamy wizerunek lecącego ptaszka i to właśnie osoba, która ją wylosowała, zacznie grę). Są też cztery karty z fragmentami wiersza – mamy je umieścić w talii, a ostatni fragment, który się pojawi, oznaczać będzie koniec rozgrywki.

Zatem przygotowujemy stos kart (wszystko zostało dokładnie opisane w instrukcji), odkrywamy trzy z nich – będzie to nasze pole dobierania, nazwane „magazynem” – i gracz z kartą lokomotywy, nad którą leci ptaszek, zaczyna grę. Trzeba dołożyć jedną kartę ze stosu, odwrócić jedną kartę z czterech z magazynu i na koniec wybrać sobie pasującą kartę i dołożyć do swojej lokomotywy.

W ten sposób tworzymy jedyny w swoim rodzaju pociąg – kolejność wagonów jest dowolna, mogą się powtarzać, mogą mieć ładunek – jeśli mamy okazję, by do tego doprowadzić. Ale oczywiście lepiej jest, gdy wagony w naszym składzie są różne – bo za każdy niepowtarzalny dostaniemy punkt, w sumie może ich być aż dziesięć. Dobrze jest właśnie załadować odpowiednie towary (i osoby – pamiętamy o trzecim wagonie w wierszu!), bo dzięki temu otrzymujemy dodatkowy punkty.

Jeśli trafią się nam wagony z chmurkami, to także możemy powiększyć nasz końcowy wynik. Osoba z największą liczbą obłoków dostanie 4 punkty, kolejna trzy, trzeci gracz dwa punkty, a ostatni jeden. Warto mieć choć jedną chmurkę, bo w przypadku ich braku punkt nie jest przyznawany.

Gra jest niedługa i dość płynna, szybko z oferty magazynu wybieramy to, co nam pasuje, główkujemy, staramy się zapamiętać, co po drugiej stronie tych odwracanych kart się znajduje, bo może to ten brakujący element, który da nam zwycięstwo? Jeśli będziemy mieć stół i szafę, dostaniemy aż cztery punkty, jeśli dodamy brakującego zwierzaka z triady niedźwiedź-słoń-żyrafa, to zdobędziemy aż siedem punktów! Warto zatem obserwować uważnie pole gry, czasem także szczęśliwy traf sprawia, że kolejna karta przynosi upragnione uzupełnienie naszego składu. Bywa różnie, ale gra jest tak urocza, rozgrywka sympatyczna, zabawna (jak choćby zasada czytania głośno pojawiających się na kartach słów z wiersza), więc przegrana jest tylko zachętą do kolejnej rozgrywki.

Taki miły patent na wspólne chwile proponuje nam Wydawnictwo Nasza Księgarnia – warto z niego skorzystać, wspominając przy tej okazji wielkiego poetę, Juliana Tuwima.

Za egzemplarz gry do recenzji dziękujemy Wydawnictwu Nasza Księgarnia.

„Lokomotywa”

Autor: Przemek Wojtkowiak

Ilustrator: Maciej Szymanowicz

Wydawnictwo Nasza Księgarnia

Wiek graczy: 6-106

Liczba graczy: 2-4

Czas trwania rozgrywki: 20 minut

Najnowsze artykuły

Charytatywne kalendarze na rzecz Suwalskiego Stowarzyszenia Amazonka

W Suwałkach ruszyła akcja, której celem jest wsparcie kobiet...

Świąteczne Spotkanie Mikołajkowe w Szpitalu Psychiatrycznym w Suwałkach

Mikołajki w szpitalu to tradycja, która co roku przynosi...

Blisko 60 tysięcy złotych i pełna sala SOK. Koncert „CALa pomoc dla (dorosłej) Bajki” wielkim sukcesem

To był wieczór, który udowodnił, że suwalczanie mają wielkie...

Jak Gen Z radzi sobie z dorosłością? 1/3 z nich już ma długi

Wchodzą w dorosłość z przekonaniem, że poradzą sobie lepiej...

Uczniowie mówią o emocjach

Uczniowie Zespołu Szkół nr 4 w Suwałkach realizują wyjątkowy...

Nowe udogodnienia dla pasażerów komunikacji miejskiej w Suwałkach

Od początku grudnia mieszkańcy Suwałk mogą korzystać z nowoczesnego...
Reklama

Pozostałe artykuły

Zdjęcia z ełckiego koncertu Johna Portera. Przy okazji nieco słów o płycie nagranej 46 lat temu

Jako że możemy zaprezentować fotorelację autorstwa Anna Brzozowskiej z ełckiego koncertu Johna Portera, to niejako przy okazji przedstawmy swoisty rys historyczny związany z tym...

Bugonia w cyklu Kino dla koneserów (wygraj bilety)

W kolejnym pokazie cyklu Kino dla Koneserów widzowie spotkają się z jednym z najbardziej intrygujących reżyserów współczesnego kina. Yorgos Lanthimos to twórca, który z...

Mirosława Krymska z Nagrodą Marszałka Województwa Podlaskiego

Mirosława Krymska – pedagożka teatru, reżyserka oraz opiekunka zespołów teatralnych działających w Suwalskim Ośrodku Kultury – została uhonorowana Nagrodą Marszałka Województwa Podlaskiego w dziedzinie...