Reklama
- Reklama -

Codzienność, rytuał i prestiż. Zabytki z jaćwieskiego cmentarzyska w Krukówku ponownie na wystawie w Muzeum Okręgowym w Suwałkach

Wystawa „Jaćwieskie eldorado” poświęcona zabytkom odkrytym na jaćwieskim cmentarzysku w Krukówku stanowi jedno z najważniejszych świadectw kultury materialnej Jaćwingów – ludu bałtyjskiego zamieszkującego Suwalszczyznę we wczesnym średniowieczu. Prezentowane artefakty nie tylko dokumentują codzienne życie tej społeczności, lecz także odsłaniają złożony świat wierzeń, hierarchii społecznych oraz rytuałów pogrzebowych.

Narzędzia codziennego użytku

Jednym z podstawowych i najbardziej uniwersalnych przedmiotów był nóż – narzędzie używane przez każdego Jaćwinga, niezależnie od płci i wieku. Noże wykonywano z żelaza, a ich zróżnicowane formy i rozmiary wskazują na wielofunkcyjność: od prac domowych, przez rzemiosło, po funkcję broni. Drewniane lub rogowe rękojeści oraz skórzane pochwy, często zdobione metalowymi okuciami, były nieodłącznym elementem stroju codziennego i odświętnego.

Do tej grupy zabytków należą również szydła i igły – narzędzia szewskie, rymarskie i krawieckie, odkryte licznie na cmentarzysku. Żelazne szydła osadzano w kościanych lub drewnianych uchwytach, natomiast igły niczym nie różnią się konstrukcyjnie od współczesnych. Świadczą one o powszechnych umiejętnościach rzemieślniczych zarówno kobiet, jak i mężczyzn.

Niezbędnym elementem codzienności były także krzesiwa, służące do rozpalania ognia, oraz osetki – kamienne narzędzia do ostrzenia żelaznych ostrzy. Ich obecność w pochówkach podkreśla praktyczny charakter wyposażenia grobowego.

„Każdy sezon badawczy to tysiące obiektów wymagających oczyszczenia, dokumentacji, rysunku i opracowania. W ciągu kilkunastu lat odkryliśmy ponad dziesięć tysięcy zabytków, a materiał ceramiczny liczony jest w dziesiątkach tysięcy fragmentów. To ogrom pracy, która będzie procentować przez wiele lat” – podkreśliła podczas spotkania w Muzeum Okręgowym w Suwałkach Renata Maskowicz, archeolożka uczestnicząca w badaniach.

Przędzenie i ceramika

W grobach kobiecych i męskich odnajdywane są przęśliki, wykonane z gliny lub kamienia, głównie łupku. Były one ciężarkami wrzecion, wykorzystywanymi podczas ręcznego przędzenia lnu i wełny, zapobiegając zsuwaniu się nici.

Choć ceramika jest jedną z najczęściej spotykanych kategorii zabytków archeologicznych, na cmentarzysku w Krukówku występuje stosunkowo rzadko. Naczynia te wyróżniają się jednak wysoką jakością wykonania – obtaczane na kole garncarskim, zdobione rytami i stempelkami. Nie pełniły funkcji urn, lecz były pozostałością uczt i obrzędów pogrzebowych; przypuszczalnie składano w nich pożywienie i napoje dla zmarłych.

Ozdoby i elementy stroju

Wyjątkowo bogatą grupę zabytków stanowią ozdoby. Zapinki – podkowiaste, pierścieniowe, szczeblowe i krzyżowe – były zarówno dekoracją, jak i funkcjonalnym elementem stroju, spinającym płaszcze i koszule. Wykonywano je głównie ze stopów miedzi, niekiedy inkrustowanych srebrem lub cyną.

Szczególną uwagę przyciągają fragmenty wielozwojowych naszyjników z plecionych drutów, znanych w literaturze jako Totenkrone – „korony umarłych”. Były to ozdoby kobiece, związane z obrządkiem pogrzebowym i celowo niszczone przed złożeniem do grobu. Podobnie postępowano z bransoletami i pierścionkami, co wpisywało się w jaćwieski rytuał „uśmiercania” przedmiotów, mających odrodzić się wraz ze zmarłym w zaświatach.

Zawieszki – owalne, romboidalne, w kształcie koniczyny lub krzyża – noszono pojedynczo lub w koliach. Obecność krzyżyków chrześcijańskich świadczy o synkretyzmie religijnym Jaćwingów, łączących elementy wierzeń pogańskich z nowymi symbolami.

Uzupełnieniem stroju były sprzączki pasów oraz metalowe aplikacje i dzwoneczki. Część z nich, jak wykazały badania akustyczne, emitowała dźwięki niesłyszalne dla ludzkiego ucha, lecz odbierane przez zwierzęta, co może wskazywać na ich funkcje symboliczne lub magiczne.

„To jedno z nielicznych cmentarzysk o takiej skali i bogactwie – nie tylko w skali regionu, ale całej Europy Środkowo-Wschodniej. Jest bogate nie tylko w zabytki materialne, lecz także w ogromną ilość szczątków ludzkich, które pozwalają prowadzić pogłębione badania antropologiczne. Mamy tu strefy pochówków elitarnych wojowników, ale także bogato wyposażone groby kobiet – prawdopodobnie ich małżonek lub członkiń rodzin. To pokazuje, że cmentarzysko odzwierciedla pełną strukturę społeczną Jaćwingów, a nie tylko świat wojny.” – zaznaczył dr Marcin Engel z Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie.

Broń i oporządzenie jeździeckie

Jednym z najbardziej sensacyjnych odkryć w Krukówku są miecze – broń niezwykle rzadka na terenach jaćwieskich. Odkrycie dwóch kompletnych egzemplarzy oraz fragmentów kolejnych świadczy o obecności elity wojowniczej. Miecze, podobnie jak groty włóczni i oszczepów, były rytualnie gięte i łamane przed złożeniem do grobu.

Wyposażenie jeździeckie – ostrogi, strzemiona, wędzidła oraz rozdzielacze rzemieni – wskazuje na znaczącą rolę konnych wojowników oraz na pochówki końskie. Przedmioty te należały do prestiżowego wyposażenia jaćwieskiej elity i podkreślały wysoką pozycję społeczną zmarłych.

Cmentarzysko w Krukówku – jak to się zaczęło?

Odkrycie cmentarzyska w Krukówku w 2015 roku miało dramatyczny i sensacyjny przebieg. Dzięki współpracy policji i archeologów udało się ujawnić nielegalną działalność rabunkową oraz odzyskać ponad 100 cennych zabytków. Kierownikiem badań został Jerzy Siemaszko z Muzeum Okręgowego w Suwałkach, a od 2018 roku prace prowadzone są we współpracy z Państwowym Muzeum Archeologicznym w Warszawie, m.in. z udziałem dr. Marcina Engla.

Badania wykopaliskowe, prowadzone od 2016 roku, potwierdziły, że mamy do czynienia z warstwowym cmentarzyskiem ciałopalnym, datowanym na XII–XIII wiek – okres największego rozkwitu Jaćwingów. Co wyjątkowe, teren ten po zakończeniu funkcji grzebalnej nie był niszczony przez działalność rolniczą, lecz pozostawał pod lasem, co znacząco zwiększyło jego wartość naukową.

„Sprawa miała niemal filmowy charakter. Policjanci od dłuższego czasu monitorowali w Internecie sygnały dotyczące nielegalnego handlu bronią. Dopiero w trakcie śledztwa okazało się, że mamy do czynienia nie tylko z bronią, ale z rabunkiem jednego z najcenniejszych stanowisk archeologicznych w północno-wschodniej Polsce. Smutne jest to, że osoby, które dokonały przypadkowo odkrycia o ogromnym znaczeniu naukowym, mogły zapisać się złotą czcionką w historii archeologii. Zamiast tego doprowadziły do bezpowrotnej utraty części danych, których nie da się już odzyskać żadnymi metodami badawczymi” – powiedział podczas konferencji Jerzy Siemaszko, kierownik Działu Archeologii Muzeum Okręgowego w Suwałkach.

Dziedzictwo, które zobowiązuje

Zabytki z Krukówka tworzą dziś najbogatszy znany zespół wczesnośredniowiecznych znalezisk jaćwieskich – w Puszczy Augustowskiej podobnych stanowisk jest kilka. Są świadectwem codzienności, prestiżu i duchowości ludu, którego kultura przez wieki pozostawała słabo rozpoznana. Wystawa nie tylko prezentuje materialne relikty przeszłości, lecz także przypomina o odpowiedzialności za ochronę dziedzictwa – kruchego i nieodnawialnego, a zarazem fundamentalnego dla zrozumienia historii regionu. Swiadczy też o synkretycznym charakterze wierzeń Jaćwingów.

„Chrześcijańskie krzyżyki składane do grobów ciałopalnych nie świadczą o chrystianizacji, lecz o synkretyzmie. Chrystus został włączony do jaćwieskiego systemu wierzeń – do ich panteonu – a nie zastąpił dawnych bóstw.” – uważa dr Marcin Engel.

Ten rok będzie dla cmentarzyska w Krukówku decydujący. Prace badawcze i konserwatorskie wciąż trwają, jednak nie mogą być prowadzone bezterminowo, także z powodów finansowych. Archeolodzy obawiają się, że ich zakończenie może zostać odebrane jako ciche przyzwolenie na dalszą degradację stanowiska przez osoby, które z wykrywaczami metali traktują to miejsce nie jak zabytek i przestrzeń pamięci, lecz jako źródło szybkiego zysku.

Fot. Niebywałe Suwałki

Najnowsze artykuły

Powiedz sobie „Kocham Cię” i pomóż innym

13 lutego przypada międzynarodowy Dzień Kochania Siebie. Z aplikacją...

Singielki pod presją budżetu

Około 4 mln kobiet w Polsce to singielki. Ze względu...

Konik z Dalarny wprowadza się do podlaskich żubrów. IKEA otworzy sklep w Galerii Zielone Wzgórze w Białymstoku

Duże zmiany dla mieszkańców i mieszkanek województwa podlaskiego –...

Ślepsk Malow Suwałki wygrywa z ZAKSĄ. Mecz rozstrzygnął tie-break

W spotkaniu 21 kolejki Plus Ligi Ślepsk Malow Suwałki...

Miłość ma wiele twarzy – walentynkowy weekend w Teatrze Dramatycznym w Białymstoku

Czy miłość zawsze jedzie prostą drogą? A może częściej...

eCityUp podsumowuje pierwsze miesiące działania

Podsumowano pierwsze trzy miesiące funkcjonowania aplikacji eCityUp. Narzędzie, którego...
Reklama

Pozostałe artykuły

Konik z Dalarny wprowadza się do podlaskich żubrów. IKEA otworzy sklep w Galerii Zielone Wzgórze w Białymstoku

Duże zmiany dla mieszkańców i mieszkanek województwa podlaskiego – jeszcze w tym roku zrobią zakupy, zaplanują wymarzoną kuchnię lub szafę i zjedzą słynne klopsiki...

Ślepsk Malow Suwałki wygrywa z ZAKSĄ. Mecz rozstrzygnął tie-break

W spotkaniu 21 kolejki Plus Ligi Ślepsk Malow Suwałki podejmował drużynę ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. W środowy (11 lutego) biało-niebiescy weszli niezbyt spektakularnie. Zwłaszcza drugi set...

eCityUp podsumowuje pierwsze miesiące działania

Podsumowano pierwsze trzy miesiące funkcjonowania aplikacji eCityUp. Narzędzie, którego celem była integracja rozproszonych dotąd systemów miejskich, w krótkim czasie stało się cyfrowym centrum usług...