Po udanej końcówce roku także i styczeń rozpoczął się niezwykle pomyślnie dla suwalskich siatkarzy i fanów siatkówki. Pierwsze spotkanie rozegrane w niedzielę, 4 stycznia, skończyło się niezwykle szybko, bo wystarczyły trzy sety, by podopieczni Dominika Kwapisiewicza zakończyli rywalizację z Jastrzębskim Węglem wygraną. Ten sukces smakuje wyjątkowo, gdyż goście to zespół z góry tabeli – dość stwierdzić, że gdyby losy niedzielnego meczu potoczyły się inaczej, siatkarze z Jastrzębia-Zdroju awansowaliby do pierwszej trójki (biorąc pod uwagę dorobek punktowy).

© 2026 Wojciech Otłowski
Kolejny pozytywny aspekt to fakt, iż suwalski zespół prezentował dobrą grę. Także i postawa zawodników Ślepska jest godna pochwały – walczyli do końca, z poświęceniem. To dało efekty, bo przecież goście zdobyli w całym meczu raptem sześć „małych” punktów mniej! Dodajmy, że podopieczni Andrzeja Kowala parokrotnie wychodzili na prowadzenie, ale skuteczna pogoń suwalczan niesionych chęcią wygranej i gorącym dopingiem licznie przybyłych kibiców pozwoliła odwrócić losy setów.

© 2026 Wojciech Otłowski
Jak zwykle piękny show zaprezentowały też zagrzewające suwalskich siatkarzy do walki cheerleaderki.

© 2026 Wojciech Otłowski
Kolejne spotkanie to wyjazdowy mecz w Gdańsku (9 stycznia), a w Hali Suwałki Arena będzie można dopingować suwalską drużynę w piątek, 16 stycznia. Podopieczni Dominika Kwapisiewicza zmierzą się z Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa.

© 2026 Wojciech Otłowski
Dzięki wygranej w Węglem biało-niebiescy niejako umocnili się na dziesiątym miejscu; mają teraz na koncie 14 punktów.
MVP: Bartosz Filipiak

© 2026 Wojciech Otłowski
Ślepsk Malow Suwałki – JSW Jastrzębski Węgiel 3:0 (24, 23, 25)
Fotografie w postaci pokazu slajdów: Wojciech Otłowski










