Reklama
- Reklama -

Legenda światowej wokalistyki jazzowej, Urszula Dudziak, wystąpi w SOK-u

8 lutego nastąpi, być może już niepowtarzalna, okazja, by w Suwalskim Ośrodku Kultury zobaczyć i usłyszeć legendę światowej wokalistyki jazzowej –  Urszulę Dudziak. Artystka zawita do grodu nad Czarną Hańczą w ramach trasy koncertowej promującej album „UlaNova”.

Okładka płyty „UlaNova” – Urszuli Dudziak
(materiały organizatora)

Wokalistkę dla Polski odkrył Krzysztof Komeda, dla USA i całego świata – zmarły niedawno Michał Urbaniak. Pierwszy zaprosił ją do współpracy, gdy była jeszcze nastolatką. Z kolei drugi stał się nie tylko partnerem muzycznym, ale też życiowym. Jako małżeństwo podbijali rynek amerykański około pół wieku temu. Columbia Records w 1974 roku wydała dwa albumy Michała Urbaniaka  – „Fusion” (nagrany jeszcze w Europie) oraz „Atma”. Na obu niebagatelną rolę odgrywał wokal Urszuli Dudziak. Czasami prowadzony unisono z skrzypcami męża, innym razem pełnił funkcję pierwszoplanową. Generalnie mieliśmy tu do czynienia z przetworzonym elektronicznie głosem, najczęściej w formie wokalizy. Acz wyczulone ucho mogło momentami wychwycić polskie słowa.

Suwałki Blues Festival 2013; koncert Michała Urbaniaka, 11 lipca – Suwalski Ośrodek Kultury
© Wojciech Otłowski

Z kolei Urszula Dudziak w 1975 roku dla Aristy nagrała longplay zatytułowany po prostu „Urszula”. Oczywiście w jego realizacji wsparł ją mąż. Płytę otwiera(ła) nieśmiertelna „Papaya”, ale całość zawiera intrygujący, ciekawy materiał. No, nie dla wszystkich. Jeszcze w czasach PRL-u powstał pewien program telewizyjny, którego tytuł wolę zmilczeć. Jeden z prowadzących strasznie zbeształ ww. płytę „Urszula”. Niby de gustibus non est disputandum, ale mieliśmy tu do czynienia z doprawdy żenującym wydarzeniem. Ktoś uzurpuje sobie prawo do kreowania się na opiniodawczy program, a nie jest w stanie docenić takiej muzyki. Jednocześnie gloryfikuje przeciętność i epigonizm.

Oczywiście Urszula Dudziak i Michał Urbaniak nagrywali wspólnie i wcześniej, i później. Jednakże trzy wymienione przeze mnie wyżej albumy uważam na „lekturę” obowiązkową.

Urszula Dudziak
(materiały organizatora)

Artystka nagrywała i występowała z wieloma uznanymi muzykami. Lista jest długa, ale wymienić koniecznie należy Bobby’ego McFerrina. „Urbaniakowie” wypatrzyli go gdy jeszcze kiedy był młodym, nieopierzonym wokalistą. Przez następne dekady stał się niezwykle ważną dla wokalistyki jazzowej personą.  Będąc nastolatkiem słuchałem oczywiście przede wszystkim rocka, pamiętam jednakże jakie wrażenie wówczas zrobił na mnie ich wspólny występ na Jazz Jamboree 1985. Owszem, były to czasy burej, szarej „komuny”, ale jednak państwowa telewizja (innych wtedy nie było) emitowała takie koncerty. Szkoda, że nie potrafię teraz odnaleźć zapisu tego występu w czeluściach internetu…

Urszula Dudziak
(materiały organizatora)

Na rzeczonym koncercie z Sali Kongresowej wokaliści wystąpili jedynie we dwoje, bez akompaniamentu instrumentalnego. Dla zdecydowanej większości piosenkarzy byłoby to i niewyobrażalne, jak i „awykonalne”. Jednakże nie dla Urszuli Dudziak i Bobby’ego McFerrina, gdyż potrafią naśladować instrumenty –  od basu i perkusji po chociażby dęciaki. Oczywiście także w dyskografii artystki znajdziemy płyty wykonane jedynie przez nią. Przykład pierwszy z brzegu => wydany w 1997 roku album „Malowany ptak”. Artystka wykonuje tam tak utwory autorskie (tytułowy dedykowany, rzecz jasna, kontrowersyjnemu pisarzowi Jerzemu Kosińskiemu), jak i „ludowe” kompozycje Stanisława Hadyny („Karolinka”, „Dwa serduszka”). Nie zabrakło klasyki, czyli „Bolera” Ravela – oczywiście w skróconej wersji.

Posiadałem „Malowanego ptaka” w swojej kolekcji, ale od lat nie mogę kompaktu odnaleźć. Nie tracę nadziei, że do 8 lutego uda się go wreszcie namierzyć i przekazać Pani Urszuli do podpisania.

Edit z 21 stycznia => Płyta „się” odnalazła, ale nie „jam” to sprawił 😉

O nowej płycie nie będę się rozpisywał. Tym nie mniej naprawdę warto się z nią zaznajomić. Być może właśnie suwalski koncert da wielu asumpt do sięgnięcia po „UlęNovą”. Artystce na scenie towarzyszyć będą: Jan Smoczyński – fortepian i instrumenty klawiszowe, kierownik muzyczny i producent płyty, Łukasz Poprawski – saksofon, Krzysztof Pacan – instrumenty basowe, Tomasz Torres – perkusja, Artur Gierczak – gitara.

Bilety na suwalski koncert Urszuli Dudziak można kupić zarówno na stronie Suwalskiego Ośrodka Kultury, jak i w jego kasie.

 

 

 

 

Bach w jazzowej odsłonie – koncert finałowy Letniej Filharmonii AUKSO z udziałem Andrzej Jagodziński Trio, Agnieszki Wilczyńskiej i… Justyny Rekść-Raubo

 

Najnowsze artykuły

Powiedz sobie „Kocham Cię” i pomóż innym

13 lutego przypada międzynarodowy Dzień Kochania Siebie. Z aplikacją...

Singielki pod presją budżetu

Około 4 mln kobiet w Polsce to singielki. Ze względu...

Konik z Dalarny wprowadza się do podlaskich żubrów. IKEA otworzy sklep w Galerii Zielone Wzgórze w Białymstoku

Duże zmiany dla mieszkańców i mieszkanek województwa podlaskiego –...

Ślepsk Malow Suwałki wygrywa z ZAKSĄ. Mecz rozstrzygnął tie-break

W spotkaniu 21 kolejki Plus Ligi Ślepsk Malow Suwałki...

Miłość ma wiele twarzy – walentynkowy weekend w Teatrze Dramatycznym w Białymstoku

Czy miłość zawsze jedzie prostą drogą? A może częściej...

eCityUp podsumowuje pierwsze miesiące działania

Podsumowano pierwsze trzy miesiące funkcjonowania aplikacji eCityUp. Narzędzie, którego...
Reklama

Pozostałe artykuły

Konik z Dalarny wprowadza się do podlaskich żubrów. IKEA otworzy sklep w Galerii Zielone Wzgórze w Białymstoku

Duże zmiany dla mieszkańców i mieszkanek województwa podlaskiego – jeszcze w tym roku zrobią zakupy, zaplanują wymarzoną kuchnię lub szafę i zjedzą słynne klopsiki...

Ślepsk Malow Suwałki wygrywa z ZAKSĄ. Mecz rozstrzygnął tie-break

W spotkaniu 21 kolejki Plus Ligi Ślepsk Malow Suwałki podejmował drużynę ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. W środowy (11 lutego) biało-niebiescy weszli niezbyt spektakularnie. Zwłaszcza drugi set...

Miłość ma wiele twarzy – walentynkowy weekend w Teatrze Dramatycznym w Białymstoku

Czy miłość zawsze jedzie prostą drogą? A może częściej przypomina niekończącą się autostradę pełną zjazdów, zawahań i nieoczekiwanych spotkań? Tegoroczne walentynki Teatr Dramatyczny im....