Budowa międzynarodowej linii kolejowej E75 Rail Baltica to jedna z najważniejszych inwestycji infrastrukturalnych w tej części Europy. Ma połączyć Polskę z Litwą, Łotwą, Estonią i – w dalszej perspektywie – Finlandią. To nie tylko szybkie pociągi pasażerskie, ale także strategiczny korytarz dla transportu towarowego między północą a centrum kontynentu. Jednak na odcinku Suwałki–Trakiszki inwestycja wywołała poważne kontrowersje.
Jedno spotkanie, jeden wariant
18 listopada 2025 roku spółka EGIS Poland, działająca na zlecenie PKP Polskich Linii Kolejowych S.A., zorganizowała spotkanie informacyjno-konsultacyjne dotyczące przebiegu planowanej trasy. Jak relacjonują uczestnicy, zaprezentowano wyłącznie jeden wariant przebiegu linii.
To właśnie ten fakt stał się punktem zapalnym.
Z przedstawionego projektu wynika, że nowa linia kolejowa miałaby przebiegać w odległości zaledwie 50–300 metrów od istniejącej zabudowy mieszkaniowej w miejscowościach Okuniowiec, Nowa Wieś, Polule i Lipniak (gminy Suwałki i Szypliszki). Chodzi o około 40–50 budynków mieszkalnych.
Mieszkańcy zwrócili się o interwencję do posła PiS, Jarosława Zielińskiego, który skierował w tej sprawie interpelację do Ministra Infrastruktury Dariusza Klimczaka.
Hałas, drgania, spadek wartości nieruchomości
Obawy mieszkańców dotyczą przede wszystkim codziennego funkcjonowania w bezpośrednim sąsiedztwie linii o charakterze międzynarodowej magistrali.
Rail Baltica to nie lokalna linia kolejowa. To trasa dla ciężkich składów towarowych oraz pociągów dużych prędkości. Mieszkańcy wskazują na ryzyko stałego, intensywnego hałasu, drgań wpływających na konstrukcję budynków, ograniczenia możliwości korzystania z nieruchomości, drastycznego spadku wartości domów i działek.
W praktyce oznaczałoby to przekształcenie części terenów w obszar ograniczonego użytkowania – z konsekwencjami finansowymi i społecznymi.
Wątek bezpieczeństwa
W interpelacji pojawia się również argument bezpieczeństwa. Rail Baltica ma znaczenie strategiczne – zarówno gospodarcze, jak i militarne. W kontekście ostatnich aktów dywersyjnych w Polsce oraz napiętej sytuacji geopolitycznej regionu, mieszkańcy podnoszą obawy związane z ewentualnymi wypadkami, wykolejeniami czy transportem towarów niebezpiecznych.
W przypadku zdarzenia na trasie przebiegającej kilkadziesiąt metrów od domów skutki mogłyby być – ich zdaniem – poważne dla zdrowia i życia ludzi.
Cztery pytania do ministra
W interpelacji poseł Jarosław Zieliński zadał Ministrowi Infrastruktury cztery pytania: Dlaczego przedstawiono tylko jeden wariant przebiegu linii i czy analizowano inne alternatywy – zwłaszcza w newralgicznych odcinkach – i czy uwzględniono kwestie bezpieczeństwa oraz wpływu na życie mieszkańców? Czy wobec protestów planowane jest przygotowanie alternatywnego wariantu, np. z odsunięciem trasy w głąb kompleksów leśnych? Jakie zabezpieczenia przewidziano? Jaki jest realny harmonogram realizacji?
Spór wokół przebiegu Rail Baltica w powiecie suwalskim pokazuje klasyczny dylemat dużych inwestycji infrastrukturalnych: jak pogodzić interes państwa i międzynarodowe zobowiązania z prawem mieszkańców do spokojnego życia i realnego udziału w procesie decyzyjnym.









