Repertuar Gary’ego Moore’a ponownie zabrzmiał w suwalskim Rozmarino. W piątek, 5 czerwca, słuchacze mieli sposobność posłuchać kompozycji wybitnego gitarzysty blues-rockowego, zmarłego w 2011 roku. Nierzadko zdarza się, że dzieci idą w ślady rodziców. Tak rzecz się miała w przypadku syna artysty – Jacka Moore’a. Zatem suwalski koncert wydarzył się dzięki inicjatywie Łukasza Gorczycy, basisty, który po raz kolejny zaprosił do kraju nad Wisłą syna współautora takich hitów jak „Still Got the Blues”, „Parisienne Walkways” czy „Empty Rooms”.
W grupie akompaniującej oprócz gitarzysty basowego i jego nadwornego perkusisty, Tomasza Dominika (chyba sami nie są w stanie policzyć, ile koncertów dali w Suwałkach) znaleźli się także: wokalista Szymon Pejski oraz gitarzysta Bogdan Topolski (na co dzień dyrektor artystyczny Suwałki Blues Festival).
Fotografie w postaci pokazu slajdów: Wojciech Otłowski
Przed uroczystym otwarciem i po nim – w Suwałkach blues jest cały czas! Drugi dzień XV SBF










