Zuzanna Andruczyk znalazła się wśród laureatów tegorocznej listy „30 przed 30″ magazynu „Forbes”. Wyróżnienie otrzymała razem z Aronem Formelą, z którym rozwija startup edukacyjny Founders Path. Uczą w nim nastolatków, jak zamieniać pomysły w działające projekty.
Lista „30 przed 30″ to jedno z najbardziej prestiżowych zestawień biznesowych w Polsce. W poprzednich latach trafili na nią m.in. Mati Staniszewski i Piotr Dąbkowski (ElevenLabs), Rafał Modrzewski (ICEYE) czy Wojciech Zaremba (OpenAI). Tegoroczna edycja jest jubileuszowa, dziesiąta.
– To dla mnie szczególnie ważne wyróżnienie również dlatego, że moja droga zaczynała się właśnie w Suwałkach – mówi Zuzanna Andruczyk.
Od Mont Blanc do Korony Ziemi
Zanim zajęła się biznesem, zasłynęła wyprawami górskimi. W klasie maturalnej, mając 19 lat, postanowiła wejść na Mont Blanc bez kolejek i schronisk, niosąc cały ekwipunek. Trenowała cztery razy w tygodniu, przygotowywała się do matury, a jednocześnie pracowała w agencji ubezpieczeniowej i w redakcji tygodnika, gdzie pisała o ludziach z pasją ze swojego miasta.
– To jednak nie wystarczyło, żeby w pełni sfinansować wyprawę, więc zaczęłam uczyć się pozyskiwania finansowania, budowania partnerstw i przekonywania innych do swojej wizji – wspomina.
Tak powstał projekt Z na Szlaku, który przerodził się w misję zdobycia Korony Ziemi. Na koncie ma już cztery wyprawy: Mont Blanc, Elbrus, Kilimandżaro i Aconcaguę. Współpracowała z ponad 20 partnerami, m.in. UNICEF Poland, Fundacją Rak’n’Roll, Uniwersytetem SWPS i Polskim Radiem, a każdą wyprawę łączyła z konkretnym celem społecznym lub charytatywnym.
Founders Path: uczyć przez działanie
Arona Formelę poznała w kwietniu 2025 roku. Najpierw dołączyła do Founders Path w niepełnym wymiarze. Przełomem był letni obóz i hackathon w 2025 roku.
– Zobaczyłam wtedy, jak szybko młodzi ludzie potrafią myśleć, przetwarzać informacje, współpracować i przekuwać własne pomysły w działające rozwiązania, kiedy tylko stworzy się im odpowiednie środowisko – opowiada. Wtedy weszła w projekt na poważnie.
Founders Path nie uczy przedsiębiorczości z podręcznika. Uczestnicy szukają problemów do rozwiązania, budują własne produkty w wersji testowej (MVP), uczą się marketingu, sprzedaży i pracy z AI, liczą finanse, a na koniec prezentują projekty przed jury złożonym z praktyków biznesu. Całość łączy się z grą fabularną i symulacjami. Młodzi działają w zespołach, tzw. dystryktach, mają swoje role i cele, a ich decyzje wpływają na przebieg gry.
– Nie przychodzimy z pozycji dorosłego, który „wie lepiej”. Chcemy poznać ich sposób myślenia, potraktować ich pomysły poważnie i pomóc im je rozwijać – podkreśla Andruczyk.
Organizatorzy stawiają na długofalową pracę. Młody człowiek może zacząć od warsztatu lub obozu, a potem przejść do bardziej zaawansowanych programów, Founders Academy, mentoringu i kolejnych hackathonów.
164 uczestników obozów w tym roku
Liczby pokazują szybki rozwój. W 2025 roku Founders Path zaczynał od warsztatów online i pierwszego obozu dla 24 osób. W 2026 roku przez trzy turnusy letnie i obóz zimowy przeszły już 164 osoby. W programach i warsztatach online wzięło udział ponad 300 nastolatków.
W ciągu 15 miesięcy uczestnicy stworzyli ponad 300 stron internetowych i 40 aplikacji. Odbyło się 8 hackathonów, 6 osób zdobyło staże, a 7 uruchomiło własne biznesy online i pozyskało pierwszych klientów.
Dla Andruczyk równie ważne są efekty trudniejsze do zmierzenia: pewność siebie, samodzielność i odwaga w prezentowaniu pomysłów. Przytacza historię Franka, który na zimowym obozie ze stresem wypowiedział na scenie zaledwie kilka zdań. Trzy miesiące później zajął II miejsce w hackathonie Samsunga, a następnie III miejsce w hackathonie Politechniki Warszawskiej, co dało mu indeks na studia w wieku 16 lat. Inny uczestnik, 15-latek, który w szkole był wycofany i wyśmiewany, po obozie zaczął pewnie występować przed publicznością i dostał się do wymarzonego liceum.
„Y Combinator dla kolejnego pokolenia”
Ambicje są duże. Założyciele chcą, by Founders Path stał się odpowiednikiem słynnego amerykańskiego akceleratora Y Combinator, ale pracującym z talentami dużo wcześniej, zanim powstanie ich pierwszy startup.
– Chcemy przesunąć punkt ciężkości z „zapamiętaj” na „zbuduj” – mówi Andruczyk. Projekt ma być według niej poligonem doświadczalnym dla nowego modelu edukacji, którego najlepsze praktyki mogłyby trafić szerzej do szkół. – Chcemy dojść do momentu, w którym problemem polskiego ekosystemu nie będzie brak dobrych founderów, tylko nadmiar świetnych okazji inwestycyjnych.
Kolejne wyzwanie: Manaslu
Suwalczanka nie rezygnuje ze sportu. Projekt Z na Szlaku rozszerzyła o dyscypliny ultra. W czerwcu, we współpracy z marką All The Way, ukończyła Ultralajkonika, czyli 300 km na rowerze szosowym z 5500 m przewyższeniami. Na 2027 rok planuje start w ultragravelowym wyścigu Seven Serpents i wyprawę na Manaslu (8163 m) we wrześniu.
– Wiem, jak wygląda spędzenie trzech dni na wysokości ok. 5400 m w Andach podczas zamieci śnieżnej – mówi. Takie doświadczenia, jak dodaje, uczą ją odporności i podejmowania decyzji pod presją. Góry pojawiają się też w historiach jej podopiecznych. 16-letni Maciek po obozach Founders Path zdobył Kilimandżaro, 18-letnia Ania planuje wejście na Mont Blanc, a 17-letni Timo stanął na Rysach.
– Z na Szlaku i Founders Path łączy dla mnie ta sama idea: budowanie sprawczości – podsumowuje Zuzanna Andruczyk.
Więcej o projekcie: founderspath.pl











