Pięć lat ze sztuką współczesną

1
146
5 lat CSW. Od lewej: Alina Chmielewska, Izabela Muszczynko, Andrzej Strumiłło, Jerzy Brzozowski.
5 lat CSW. Od lewej: Alina Chmielewska, Izabela Muszczynko, Andrzej Strumiłło, Jerzy Brzozowski.
5 lat CSW. Od lewej: Alina Chmielewska, Izabela Muszczynko, Andrzej Strumiłło, Jerzy Brzozowski (źródło: strona CSW).

Centrum Sztuki Współczesnej – Galeria Andrzeja Strumiłły w Suwałkach obchodzi właśnie jubileusz. Oddział Muzeum Okręgowego, działający pod patronatem znanego artysty, został uruchomiony w grudniu 2008 roku. O dotychczasowej działalności wystawienniczej i planach na najbliższy sezon artystyczny opowiada Izabela Muszczynko, kierownik CSW.

Z Izabelą Muszczynko rozmawiała Iwona Danilewicz.

Centrum Sztuki Współczesnej w zabytkowej kamienicy przy ulicy Kościuszki 45 działa od pięciu lat. W tym czasie w galerii prezentowana była twórczość artystów z Polski, Litwy, Białorusi, Ukrainy, Niemiec, Francji, Stanów Zjednoczonych i Chin. Obok wystaw, pod egidą CSW zrealizowane zostały także inne inicjatywy – spotkania, warsztaty, plenery artystyczne, udział w ogólnopolskiej akcji Noc Muzeów. W latach 2010 i 2012 CSW koordynowało dwa Międzynarodowe Plenery Rzeźbiarskie „Teatr” pod kuratelą artystyczną Andrzeja Strumiłły, w których brali udział artyści rzeźbiarze z Polski, Litwy i Białorusi. Efekt plenerów w postaci dużych rzeźb w granicie jest widoczny w przestrzeni miejskiej Suwałk.

Gdybyś miała ocenić te 5 lat działalności Centrum Sztuki Współczesnej, jak określiłabyś relację między wizją funkcjonowania tego miejsca a rzeczywistym efektem starań?

Izabela Muszczynko: Jestem zadowolona z efektów, które uzyskujemy, biorąc pod uwagę możliwości, jakie mamy. Mam tu na myśli niski budżet, a jak wiadomo, trudno jest zrealizować ciekawy program w oparciu o niewielkie środki finansowe. Niestety, sytuacja galerii w mniejszych ośrodkach w całej Polsce jest podobna. Oczywiście cały czas staramy się pozyskać dodatkowe fundusze na realizację zadań, na które nie ma pieniędzy w budżecie oraz na wzbogacenie realizowanej oferty.

A obszary działalności Centrum Sztuki Współczesnej – czy z czasem także uległy zmianie?

Owszem, na początku istnienia galerii pieczę merytoryczną nad Centrum Sztuki Współczesnej sprawował pan Strumiłło. W tamtym czasie praca przebiegała zupełnie inaczej. Realizowaliśmy propozycje patrona galerii, który, wykorzystując swoje szerokie kontakty, zapraszał różnych artystów. Przez pierwsze dwa lata funkcjonowania eksponowaliśmy również w dużej mierze twórczość własną Andrzeja Strumiłły (ponad 200 prac, z większości dziedzin twórczych, które uprawia). Po wyjeździe autora do Warszawy, zaczęłam realizować własny program. Formuła działalności galerii nieco uległa zmianie, co jest chyba rzeczą naturalną, każdy kurator ma swoją wizję programową. Cały czas jestem w dobrym kontakcie z panem Andrzejem i planujemy jeszcze wiele wspólnych przedsięwzięć.

Co działo się w CSW, gdy Andrzej Strumiłło był na miejscu?

Przede wszystkim odwiedzający mieli częstą możliwość bezpośredniego spotkania, rozmowy z artystą. Była to atrakcyjna propozycja dla osób zainteresowanych tym rodzajem sztuki. W tamtym czasie w galerii odbywało się więcej spotkań autorskich, warsztatów. Co prawda wciąż organizujemy spotkania z Andrzejem Strumiłło, jednak teraz – ze względu na odległość – kontakt jest utrudniony i grupy muszą umawiać się z dużym wyprzedzeniem na konkretny termin.

Głównym obszarem aktywności CSW jest działalność wystawiennicza. Pora na małe podsumowanie.

W ciągu pięciu lat zrealizowaliśmy ponad 30 wystaw, w których wzięło udział ponad 100 artystów. Wprawdzie ostatni numer katalogu z 2013 roku to 28, ale wynika to z faktu, że niektóre foldery realizowane były we współpracy z innymi instytucjami.

Prócz prac artystów z Polski i sąsiednich krajów, w CSW można było zobaczyć wystawy twórców z daleka – z Azji i USA.

Z Hu Jigao z Chin nawiązaliśmy kontakt poprzez Muzeum Azji i Pacyfiku w Warszawie. Ta instytucja posiada jego prace w swoich zbiorach. Z Ellen Banks skontaktowaliśmy się przez Andre Zarre – Polaka, w dodatku posiadającego suwalskie korzenie. Ellen Banks miała uczestniczyć w wernisażu, jednak jej choroba dała o sobie znać w tym samym czasie i do spotkania nie doszło. Przyjechał natomiast jej przyjaciel – wspomniany już Andre Zarre – znajomy Andrzeja Strumiłły, bardzo związany z Polską. Założyciel nowojorskiej galerii (Andre Zarre Gallery, 1974) i kolekcjoner jest również właścicielem prac Ellen Banks, między innymi tych, które były prezentowane w naszej galerii. Po wystawie otrzymaliśmy w darze 2 obrazy średniego formatu autorstwa Ellen Banks.

Czy inni artyści także przekazali swoje prace galerii?

Otrzymaliśmy pojedyncze prace od grafików ukraińskich – Oleg Denysenko i Roman Romanyszyn podarowali galerii akwaforty, z kolei Raf Listowski z Francji – swój rysunek.

Andre Zarre w Suwałkach.
Andre Zarre w Suwałkach (fot. Wojciech Otłowski)

Spotkanie z każdym artystą to nowe doświadczenie. Każdy kolejny malarz, grafik, czy fotograf w inny sposób podchodzi do swojej twórczości. Siłą rzeczy narzucać się może próba porównania ich dokonań, jednak ja unikam takich sytuacji. Dla mnie miarą twórczości jest jej szczerość, a tego nie można porównywać.

Zapadło mi w pamięć spotkanie z Rafałem Olbińskim – człowiekiem dużej kultury i z Andree Zarre, który mimo że osiągnął sukces i zrobił karierę za granicą, wciąż pamięta o Polsce. Widać w nim kresowość, widać też tęsknotę za krajem. Każdy z wymienionych artystów ma także niesamowite zdolności gawędziarskie, obcowanie z ich kulturą słowa podczas realizacji wystaw było dla mnie ogromną przyjemnością.

Jakie wystawy zobaczymy w Centrum Sztuki Współczesnej w tym roku?

Program jest już ustalony – wszyscy artyści zostali zakontraktowani. Wystawy planujemy z 1,5-rocznym wyprzedzeniem. Jesienią roku poprzedzającego rok wystawienniczy finalizujemy program. Tak jak w roku ubiegłym będzie to 6 ekspozycji.

Rok 2014 w CSW rozpoczęliśmy w styczniu wystawą fotografii Tadeusza Krzywickiego. W marcu planujemy wystawę „Nasza Japonia”, na której zaprezentujemy rysunki Andrzeja Wajdy (z kilku podróży do Japonii z lat: 1987, 1989, 1992, 1993, 1996), do których chcemy dołączyć fotografie Krystyny Zachwatowicz. Jesteśmy w trakcie negocjacji dotyczących pozyskania oryginalnych plików do ich wydruku. Pan Strumiłło również chce pokazać swoje fotografie japońskie, więc wiosną cała galeria będzie utrzymana w tym samym kręgu kulturowym.

Czy Andrzej Wajda weźmie udział w wernisażu?

Czekamy jeszcze na decyzję dotyczącą przyjazdu artysty. Mamy nadzieję, że jeśli tylko zdrowie pozwoli, odwiedzi Suwałki.

Wracając do programu – w maju planujemy wystawę wyrafinowaną i spokojną. Juri Jakovenko z Grodna, znakomity akwaforcista, charakteryzujący się doskonałym warsztatem artystycznym, zaprezentuje swoje prace. W lipcu planujemy przybliżyć malarstwo innego polskiego reżysera – Jerzego Skolimowskiego. Wernisaż połączony zostanie z pokazem filmów. Pan Skolimowski zamierza przyjechać na wernisaż. We wrześniu w galerii będą eksponowane prace artysty z Piły – performera, uczestnika akcji parateatralno – malarsko – instalacyjnych – Tomasza Perlicjana. Listopad w galerii powitamy ekspozycją prac słuchaczy Akademii Fotografii i Przedsiębiorczości z Białegostoku. Planujemy też wiele dodatkowych działań.

W ofercie CSW znajdują się też zajęcia plastyczne dla dzieci i młodzieży. Czy uczniowie nie mają problemów ze zrozumieniem sztuki współczesnej?

W ramach działalności edukacyjnej w galerii organizujemy nie tylko zajęcia plastyczne, ale spotkania połączone z prezentacją filmów, a także – jeśli zaistnieje taka potrzeba – spotkania autorskie z Andrzejem Strumiłło. Tematyka zajęć plastycznych dla przedszkoli i szkół podstawowych nawiązuje do aktualnej wystawy czasowej. Wbrew pozorom, interpretacja prezentowanych prac, nie jest dla dzieci problemem. Uważam, że wychowywanie w kierunku kultury i sztuki powinno odbywać się już od najmłodszych lat. Dzieci są teraz bardzo rozwinięte, rozumieją zawiłe konteksty, pojęcia abstrakcyjne, a dzięki tym spotkaniom ćwiczą wyobraźnię, również przestrzenną, budują skojarzenia, odkrywają nowe. Poza tym zajęcia odbywają się w galerii, dzieci malując czy bawiąc się, mają stały kontakt z dziełem autorskim.

Galeria ma swój udział również promocji lokalnych artystów – nie tylko profesjonalistów.

Służy temu między innymi cykl „Prezentacje cyfrowo”. Najczęściej pokazy twórczości odbywają się w czasie Nocy Muzeów. Do tej pory – od 2011 roku – przybliżyliśmy sylwetki twórcze: Piotra Malczewskiego, Huberta Stojanowskiego, Marcina Wróbla, Grzegorza Sadowskiego, Dariusza Dołubizno i Piotra Kopciała.

Nie jest to jedyna e-galeria dostępna na stronie Centrum Sztuki Współczesnej.

Aktualnie jesteśmy w trakcie przebudowy strony internetowej (dostosowujemy layout do nowej witryny Muzeum Okręgowego w Suwałkach). W związku z tym będą też drobne zmiany, ulepszenia. Zmieni się forma e-galerii. Powstaną dwie galerie – jedna będzie prezentowała zbiory autorskie Andrzeja Strumiłły, a druga – nasze zbiory (twórczość Andrzeja Strumiłły i innych artystów).

Plany wystawiennicze galerii na 2014 rok są już znane, dlatego zapytam o dalszą przyszłość. Jakie prace chciałabyś zaprezentować w Centrum Sztuki Współczesnej?

Moim marzeniem jest prezentacja instalacji, ale takich, które wypełniłyby całkowicie przestrzeń galerii. Nasze sale ekspozycyjne nie są zbyt duże, więc będzie to wyzwanie. Może wystawa mogłaby również „wychodzić” poza budynek. Chciałabym także od czasu do czasu mieć możliwość pokazania dużej ekspozycji multimedialnej, ale do tego potrzeba nowoczesnego sprzętu i wyposażenia, którego nie mamy. Cały sprzęt, jakim dysponuje galeria, został zakupiony dzięki dwóm projektom ministerialnym, ale po pięciu latach użytkowania jest już potrzeba wymiany. Może uda nam się pozyskać dodatkowe środki na ten cel.

Dziękuję za rozmowę.

Oferta zajęć w Centrum Sztuki Współczesnej.

1 KOMENTARZ

Leave a Reply