Sztuka była na Południu

Sztuka była na Południu Niebywałe Suwałki 21

 

W tym roku Teatr Akcje wyruszyły w podróż na Południe. W trakcie kilku festiwalowych dni każdy mógł znaleźć coś interesującego – muzykę, warsztaty, filmy i spektakle. Na zakończenie 6. edycji wydarzenia przed suwalską publicznością wystąpili aktorzy ze Słowacji i Pragi.

Jak podsumować coś, co od lat zaskakuje, czasem przeraża, zachwyca i zmusza do myślenia? Suwalskie Teatr-Akcje takie właśnie są. Spektakle prezentowane podczas cyklicznej imprezy kulturalnej są nieporównywalne z żadną inną propozycją serwowaną przez miejskie instytucje. Być może stąd i niezrozumienie ze strony miasta. – Nigdy nie było tak ciężko jak w tym roku. Dopadł nas ogromny kryzys – uważa Krzysztof Dziemian, organizator Teatr-Akcji i członek Stowarzyszenia „Nie Po Drodze”. Nic dziwnego – do ostatniej chwili nie było wiadomo, czy „Nie Po Drodze” będzie mogło skorzystać ze słupów informacyjnych, aby rozwiesić plakaty z programem. Inna barierą są zwykle finanse. – Działamy projektowo. Nigdy nie możemy mieć pewności, że Teatr-Akcje odbędą się za rok – dodaje. Krzysztof Dziemian jest jednak dobrej myśli. Razem z pozostałymi członkami stowarzyszenia i wolontariuszami chciałby dotrzeć jeszcze Na Zachód i Na Północ i wybrać się w podróż dookoła świata.

6.edycja Teatr-Akcji za nami. Wysiłek organizatorów opłacił się, bo niemal na każdym wydarzeniu było tłoczno. Ostatniego dnia festiwalu suwalczanie mogli zobaczyć dwa spektakle – „Desperandulę”, czyli horror lalkowy rodem ze Słowacji oraz „Phantomysterię” w wykonaniu aktorów Teatru Novogo Fronta. Było warto, bo nie co dzień można dowiedzieć się, jak radzić sobie z nieposłusznymi rodzicami lub w jaki sposób może zakończyć się znajomość z tajemniczym zalotnikiem. Teatr lalek rozgrywany na trzech piętrach hotelu powstał na podstawie tekstu legendarnego czeskiego dramaturga Huberta Krejčího.

Jeszcze większe emocje wywołała „Phantomysteria”. Wystarczy wspomnieć, że zaledwie po kilku minutach od rozpoczęcia spektaklu na placu przed muszlą koncertową w Parku Konstytucji 3 Maja pojawił się płonący człowiek, chmura dymu, a widzowie usłyszeli wystrzały. Teatr Novogo fronta stworzył plenerowy spektakl dla dorosłych, który jest apokaliptyczną wizją przyszłości ludzkości. Sztuka została nagrodzona m.in. Grand Prix na Edinburgh Fringe Festival.

Choć po Teatr-Akcjach zostały już właściwie tylko miłe wspomnienia, nie można powiedzieć, że to definitywny koniec. Jak zapowiadaja organizatorzy, odwołany spektakl “Finnis Terrae” odbędzie się najprawdopodobniej 31 sierpnia. Więcej informacji wkrótce.

Fot. I. Danilewicz; Wojciech Otłowski – http://www.wojciech-otlowski.pl

Dodaj komentarz