Tak świętowały Suwałki

Tak świętowały Suwałki Niebywałe Suwałki 22

Było trochę o białym misiu i limerykach lokalnych twórców, przez śródmieście przeszedł barwny korowód, a na scenie zagrały suwalskie zespoły oraz goście z Litwy, Obwodu Kaliningradzkiego i Estonii. Tak rozpoczęły się w sobotę Dni Suwałk 2011.

W programie tegorocznego dwudniowego święta miasta znalazło się także miejsce na wręczenie nagród Miasta Suwałki: nagrody jubileuszowej w dziedzinie kultury oraz statuetki Mecenasa Kultury Suwałk. To pierwsze wyróżnienie otrzymał Wiesław Osewski, grafik i ilustrator. Tytuł Mecenasa przypadł z kolei firmie „Laktopol”, która przekazała środki Muzeum im. Marii Konopnickiej na stworzenie ławeczki poetki. Do grona Honorowych Obywateli Suwałk dołączył Bohdan Chmielewski, artysta rzeźbiarz, spod którego dłuta wyszedł pierwszy pomnik Marii Konopnickiej oraz nowa – brązowa jego wersja, a także popiersie Janusza Korczaka znajdujące się przy Młodzieżowym Domu Kultury w Suwałkach. Artysta przyjął gratulacje od prezydenta Czesława Renkiewicza, przewodniczącego Rady Miasta – Andrzeja Chuchnowskiego oraz Andrzeja Strumiłło, który wygłosił laudację na jego cześć.

Największym zainteresowaniem cieszyły się jednak koncerty wieczorne. Młodsze pokolenie z entuzjazmem przywitało na scenie zespół „Jeden Osiem L„. Niezwykle pozytywne emocje wywołała brytyjska formacja „Red Box„, której przeboje znane ze stacji radiowych, szybko porwały publiczność. Pierwszy dzień oficjalnie zakończył pokaz sztucznych ogni, chociaż mieszkańcy miasta w Parku Konstytucji 3 Maja zostali na dłużej, korzystając z okazji, by pod parasolami porozmawiać ze znajomymi, zjeść kiełbaskę z grilla lub wypić napój sygnowany podobizną mieszkańca puszczy.

W niedzielę Dni Suwałk otworzyły pokazy „Siłaczy Suwalszczyzny” (więcej – http://www.suwalszczyzna.info/wp/20110815,185,tytani-z-suwalszczyzny-z-belka-nie-mieli-klopotow.html). Po południu rozrywkę i śmiech do łez zapewnił suwalczanom Kabareton „Wsuwka” z udziałem kabaretów: Skeczów Męczących, Smile, Nowaki i Jerzego Kryszaka.

 

Dodaj komentarz