Czyli o czym dokładnie? Odpowiedź na to pytanie jest z pozoru prosta. Duet „Lifemotiv” to baczni obserwatorzy rzeczywistości, wykorzystujący w swojej twórczości szczyptę ironii, sporo humoru i dużo dystansu.
„Lifemotiv” niektórzy zapamiętali zapewne przy okazji wydarzenia Halfway Festival, które odbyło się w Białymstoku i to w dodatku w dwóch odsłonach. Pierwszy koncert w części songwriterskiej dali właśnie Kamil Łukowski i Michał Czarnecki – duet niezbyt medialny, nie operujący narzędziami promocji w sieci, skupiony na czym innym – na chwili, obserwacji, na ludziach. Bo „Lifemotiv” tworzy i koncertuje za sprawą ludzi, którzy nie tylko są inspiracją dla poszczególnych piosenek, ale też publicznością reagującą na wyśpiewane opowieści.
To, co Kamil i Michał tworzą, nazywają „obserwacyjną poezją miejską” – czasem fascynującą, czasem zastanawiającą, czasem zabawną lub poruszającą. W przypadku „Lifemotiv” wystarczą dwie gitary, by na scenie był już tłum – przywołany w trakcie muzycznych historii o handlarzach papierosami na największym białostockim bazarze „Madro”, o malarzu „zaniepokojowym”, polskich pociągach, dzieciach, chomiku, babach i gówniarzach.
Zespół „Lifemotov” gościł w Suwałkach dzięki wspólnej inicjatywie Ogrodu Letniego „Rozmarino”, „Niebywałym Suwałkom” oraz „Music Caves”.
Posłuchaj zespołu: http://www.myspace.com/thelifemotiv
Fot. Niebywałe Suwałki oraz Wojciech Otłowski – www.wojciech-otlowski.pl




















