Rywal tylko na początku każdego seta nawiązywał walkę z dobrze dysponowanymi podopiecznymi Tomasza Wasilkowskiego i Mateusza Milenika. Z minuty na minutę, z piłki na piłkę gospodarze, niesieni gorącym dopingiem 700 kibiców, podkręcali tempo rozgrywania akcji, grali efektownie i skutecznie w obronie, bloku i ataku.
Zagrywką, raz mocną, innym razem lekką – techniczną, odrzucali rywali od siatki, uniemożliwiając wyprowadzeni kontry. To był Ślepsk, jaki chciałoby się oglądać w każdym następnym meczu. Więcej o spotkaniu na stronie: www.slepsksuwalki.pl
Fot. Wojciech Otłowski – www.wojciech-otlowski.pl















































