- Reklama -

„Zmień się lub zgiń”, czyli czas kreatywnego biznesu

Fot. www.freedigitalphotos.net
Fot. www.freedigitalphotos.net

Zmień się lub zgiń. Kiedy tempo zmian zachodzących na zewnątrz firmy jest większe niż tempo zmian wewnątrz, zbliża się koniec, mawiał Jack Welch, szef General Electric.

Więcej na: spokoCafe.blog.pl

Konieczność zmiany

Dyskomfort nieodłącznie towarzyszy każdej zmianie. To najważniejszy powód, dla którego nie jest łatwo nam się zmienić. Każdego dnia przez umysł każdego z nas przebiega około sześćdziesięciu tysięcy myśli. Około dziewięćdziesiąt pięć procent tych myśli jest takich samych jak poprzedniego dnia.

Zastanówmy się chwilę, jak to jest ze zmianą w biznesie… Stwierdzenie Karola Darwina mówiące o tym, że przetrwać mogą gatunki nie najinteligentniejsze, lecz właśnie te, które się najlepiej przystosują do zmian, dotyczy także firm. Codzienna obserwacja rynku pozwala zauważyć ogromną dynamikę jego rozwoju: liczba marek przyrasta w dużym tempie, np. w USA w latach siedemdziesiątych było 5 marek butów do biegania, w 2002 r. było tych marek 285 , obecnie jest ponad 300, w Szwecji w ciągu ostatnich 10 lat liczba marek na rynku detalicznym wzrosła dziesięciokrotnie; za kilka lat przeciętny człowiek w wieku 62 lat obejrzy ok. 2 mln reklam, co stanowi ekwiwalent czasowy około 6 lat oglądania telewizji po 8 godzin dziennie; dzisiaj dziecko ogląda rocznie 86 tys. reklam telewizyjnych;  nastolatki mają wpływ na zakup nowego samochodu w 60%, nowej komórki w 57%, odzieży w 58% zakupów, zmienia się zatem profil odbiorcy produktu.

Zmiany na rynku zawsze były motorem postępu, jednak dzisiaj są bardziej zauważalne niż kiedyś i wymagają od firm, które chcą im sprostać, dużej dynamiki działań. Rozwój i upowszechnienie środków komunikacji, nieodwracalny proces globalizacji, oraz towarzyszące temu przemiany świadomościowe społeczeństwa powodują konieczność prowadzenia kreatywnego biznesu. Takie twórcze podejście do procesu wytwarzania i sprzedaży jest cechą charakteryzującą obecną gospodarkę; jest ono jednocześnie wielką szansą dla firm i ludzi stanowiących ich załogi.

Obserwacja firm, które odniosły sukces pokazuje, że posiadają one trwałą tożsamość, zakotwiczają się w wypracowanym przez siebie systemie wartości, lecz jednocześnie są w ciągłym ruchu, przystosowując swoje oferty, swój sposób zarządzania czy obsługę klienta do zmieniającego się rynku. Dobra strategia, którą posiadają, pozwala rozróżnić to, co jest niezmienne w ich działalności od tego, co zmieniać należy.

Mało tego, najlepsi stymulują zmiany rynkowe wymyślając nowe produkty, oferując nowe usługi czy prowadząc nowatorskie kampanie swoich marek. Są kreatywni, wyprzedzają rynek, są niejednokrotnie bohaterami w oczach klientów.

Jak (się) motywować do zmiany?

Podobnie jak kierować dobrze dużą korporacją potrafi ten, kto umie kierować samym sobą, tak i ten, kto potrafi wprowadzać pozytywne zmiany w swoim życiu, zrobi to również dobrze w swojej firmie. Umysły otwarte na nowe koncepcje zawsze wchodzą na wyższy poziom sukcesu i spełnienia. Jak rozpoznać i zachęcać do twórczego zarządzania takich ludzi? Co czyni ludzi kreatywnymi i odważnymi?

W biznesie orientacja na cel to podstawa wypracowania kreatywnej, odważnej propozycji zmiany, która będzie nadto zmianą rentowną. Dlatego umiejętność wyszukania tego typu ludzi spośród kandydatów, wśród których około 70% jest nastawiona nie na cel, a na unikanie problemu, jest wprost bezcenna. Jak się bowiem okazuje, większość skutecznych menedżerów posiada jednak swój wewnętrzny program (skrypt) zorientowany na osiąganie celów.

Pasja, która towarzyszy pracy i porywa do twórczości może być źródłem stałych pozytywnych zmian. Jeśli mamy „serce” do tego, co robimy, mamy tym samym poczucie szczęścia i satysfakcji. Amerykański psycholog Mihaly Csikszentmichlyi takie „uskrzydlenie” nazywa doświadczaniem „przepływu” czyniącym ludzi bardziej szczęśliwymi. Podczas doświadczania owego „przepływu” są oni także bardziej twórczy i mogą zaproponować przełomowe zmiany w naszym biznesie.

Już wiele lat temu Henry Murray postawił tezę o istnieniu „potrzeby osiągnięć” i dążeniu do sukcesu w różnym nasileniu u różnych ludzi, a David McClelland opisał trzy podstawowe dążenia człowieka: do osiągnięć (wyzwalane przez ambicję, wyzwanie, rywalizacje), do władzy (wyzwalane przez pozycja społeczną, wpływy, kontrolę innych) i do bliskich relacji (wyzwalane przez potrzebę akceptacji, przynależności do grupy). Każdy z nas jest mieszanką tych dążeń, jeśli więc rozpoznamy co nas i naszych współpracowników „kręci”, łatwiej nam motywować i tym samym przekraczać standardy.

Amerykański pisarz Jim Collins podaje „przepis” na sukces, który może zapewnić pozytywne zmiany. Mianowicie przełomowe przedsięwzięcia tworzy się odpowiadając na pytania:

– W czym możemy być najlepsi na świecie?

– Co da nam korzyści ekonomiczne?

– Co nas uskrzydla?

Znalezienie odpowiedzi na te trzy pytania jest równoznaczne z wyznaczeniem sobie celu, który jest wyzwaniem, obiecuje sukces rynkowy i natchnie załogę do wysiłku. Warto też pomyśleć, czy cel ten nie pokrywa się z realizowanymi już celami konkurencji, czyli czy będzie interesującą zmianą na rynku ofert.

Pozostaje jeszcze sposób kija i marchewki; można go wzmocnić uporządkowaną hierarchią potrzeb wg Abrahama Maslowa, który wyróżnił potrzeby: organiczne, bezpieczeństwa, przynależności, uznania, emocjonalne, poznawcze, estetyczne, samorealizacji. Umiejętnym motywowaniem na właściwym dla danej osoby poziomie możemy stymulować zmianę i wyjście poza utarty schemat.

Jakąkolwiek byśmy metodą nie pracowali, pamiętajmy, że 80% ludzi potrzebuje bodźców motywujących, gdyż nie mają dość wewnętrznej dyscypliny do samodzielnego działania. Pamiętajmy także o tym, że zmiana zawsze zaczyna się w nas samych, w naszym wnętrzu i dopiero w następnym kroku przenosimy ją na innych i na firmę.

Oni uznali zmiany za styl firmowego życia

Tych, którzy uznali zmiany za styl firmowego życia jest wielu. Oto kilku z nich. W 1972 roku włoski przedsiębiorca Michele Ferraro dokonał zmiany orientacji na rynku snacków i połączył czekoladę… z zabawką, oferując „Kinder niespodziankę”. Dziś jest największym na świecie producentem czekolady z obrotami rocznymi znacznie powyżej 1 mld $.

W 1975 roku hiszpański przedsiębiorca Amancio Ortega uruchomił sieć sklepów „Zara”. Zmienił zasadniczo sposób relacji z klientem oraz szybkość reakcji na potrzeby rynku. Zastąpił kilkumiesięczne terminy realizacji zamówień terminami 14 dniowymi (od projektu do umieszczenia towarów w sklepie). Z czasem wprowadził jeszcze kilka nieco wręcz kontrowersyjnych zmian w sposobie zarządzania firmą. Dziś marką Zara opatrzone są setki sklepów w 77 krajach świata, których obroty w sumie sięgają miliardy dolarów. Firma wprowadza rocznie na rynek 11000 pozycji asortymentowych (kilkukrotnie więcej niż konkurencja) i ma najwyższą rentowność w branży (>10%).

Znana powszechnie firma Nike jest producentem odzieży i obuwia sportowego. Zgodnie z przyjętą przez siebie strategią, firma kładzie szczególny nacisk na prace badawczo – rozwojowe oraz na sposoby dystrybucji swoich produktów. Jednak Nike będąc jednym z najpotężniejszych na świecie producentów obuwia nie posiada ani jednej fabryki butów! Paradoks? Być może, ale ponoć produkować może każdy pod warunkiem, że przekaże mu się technologię i dobrze zorganizuje kontrolę jakości. Nike jest doskonałym tego przykładem, produkując prawie wyłącznie na Dalekim Wschodzie.

Zasada zmiany schematu działania ma ogromne znaczenie przy prowadzeniu kampanii marketingowych czy reklamowych .Jak podawał kilka lat temu Financial Times na 100 kampanii reklamowych 86% to kopiowanie tego co robi konkurencja, a co w rezultacie przynosi 62% przychodów i tylko 39% zysków. Lecz 14% to wynik zmiany, gdyż to kampanie stwarzające nowe rynki lub przekształcające istniejące i właśnie te kampanie przynoszą aż 38% przychodów i aż 61% zysków firmom. Taka jest pozytywna moc zmiany.

W dzisiejszych czasach nie sposób zapomnieć o zmianach związanych z Internetem, a zwłaszcza o tzw. „social media”, które mają ogromne znaczenie właśnie dla tych „przystosowanych”, którzy akceptują nowy sposób widzenia klienta, co implikuje powstanie skutecznych narzędzi i kanałów dotarcia do niego, także poprzez dialog.

Rewitalizacja polskich marek takich jak Lech, Winiary, Empik, Kubuś, Tyskie pokazuje jak zmiana budowy wizerunku marki może wpłynąć na jej znaczenie i w rezultacie na jej wartość.

Ponoć istnieją 3 rodzaje firm: takie, które kreują rynek, takie, które reagują na zachowania rynku oraz takie, które dowiadują się o zmianach po czasie. Wszystko wskazuje na to, że aby „przeżyć w biznesie”, należy być w grupie tych pierwszych. Jak tego dokonać? Bran Ferren, wiceprezes i dyrektor do spraw badań i rozwoju firmy Walt Disney Co. zdradza tę tajemnicę: „Żywotne firmy powinny tworzyć plany wybiegające na pięć lat w przyszłość. Ale muszą też być gotowe co roku je zmieniać. To jedyny sposób, aby przeżyć.”

Tekst pochodzi ze strony: www.mysleinaczej.pl

Najnowsze artykuły

Lodowisko całoroczne i całoroczny problem? Miasto inwestuje, mieszkańcy pytają o hałas i parkingi

Miasto Suwałki chwali się pozyskaniem ponad miliona złotych dofinansowania...

SUWER w Suwałkach: Nowy cennik rowerów miejskich – ile teraz zapłacisz?

Jeśli korzystasz z miejskich rowerów SUWER w Suwałkach, przygotuj...

Przez napięcia na Bliskim Wschodzie spadła zdolność kredytowa Polaków

Kwiecień przyniósł pogorszenie warunków kredytów mieszkaniowych w Polsce. Według...

Terytorialsi szkolili się z innymi służbami w poszukiwaniach osób zaginionych

Żołnierze 1 Podlaskiej Brygady Obrony Terytorialnej doskonalili w miniony...

„A to Polska właśnie” – zachwycający koncert ZPiT „Śląsk” w SOK-u

Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk” został założony w 1953...

Przegrana z liderem; Legia II Warszawa – Wigry Suwałki 1:0

W niedzielę, 18 kwietnia, wczesnopopołudniową porą w podwarszawskim Urszulinie...
Reklama

Pozostałe artykuły

Portal DOM pomoże wycenić nasze lokum? Prawdopodobnie zacznie działać w przyszłym roku. Czy będzie on pomocą dla sprzedających lokum? Są wątpliwości

Można powiedzieć z całą pewnością, że dane pochodzące z łatwiej dostępnych po zmianach, lokalnych Rejestrów Cen Nieruchomości odsunęły nieco w cień temat rządowego portalu...

Code & Pepper podpisuje drugi kontrakt z Ministerstwem Finansów – 11,9 mln zł brutto

Firma Code & Pepper, software house z Suwałk, podpisała z Centrum Informatyki Resortu Finansów (CIRF) umowę na rozwój i utrzymanie systemu EMCS PL2 (Excise...

Blisko 39 proc. badanych widzi w konflikcie na Bliskim Wschodzie impuls do zakupu złota

Z niedawno przeprowadzonego badania opinii publicznej wynika, że 38,8% Polaków uważa trwający obecnie konflikt na Bliskim Wschodzie za dobrą okazję do inwestowania w złoto....