Każda idea ma swój początek. Dla Jarosława Kreta to Tony Halik i David Attenborough stali się inspiracją do zwiedzenia świata. Prezenter prognozy pogody podróże rozpoczął jeszcze na studiach. W ostatni weekend odwiedził Augustów, gdzie opowiadał o studiach na filologii klasycznej, o egiptologii, licznych podróżach, potrzebie zdobywania wiedzy, obserwacji i opisywaniu świata.
Danie z ciecierzycy na początek, przyprawione smakami Indii, potem garść opowieści o wędrówkach niżu, wyżu, globalnym ociepleniu i długiej zimie, a następnie barwne historie z różnych części świata – tak w skrócie można opisać spotkanie z Jarosławem Kretem w ramach cyklu rozmów z podróżnikami. Augustowski Dom Kultury nie po raz pierwszy i nie po raz ostatni gościł w swoich progach śmiałka, który przemierzył pół świata. Zdaniem Jarosława Kreta – teraz każdy może być podróżnikiem, pod warunkiem, że będzie starał się zrozumieć, co dzieje się na świecie, porzuci krytykę i uprzedzenia.
Student filologii klasycznej, który po kilku tygodniach przeniósł się na egiptologię, zawsze cenił możliwość przyglądania się życiu codziennemu ludzi w różnych częściach globu. Kret przypomniał, że gdy przebywał na stypendium w Egipcie (jeszcze podczas studiów), zaczął pisać listy do domu, do znajomych. Zrozumiał wtedy, jak fascynujące jest opisywanie świata. Pierwsza próba zmierzenia się z legendą Toniego Halika i Davida Attenborough okazała się zaskakującym wyzwaniem. Podróże z kamerą po świecie, często za pożyczone pieniądze były niesamowitym przeżyciem, ale i trudnym doświadczeniem. – W 1998 roku zacząłem współpracować z National Geographic. Wiele nauczyłem się od Amerykanów, m.in. tego, by bez kompleksów przyglądać się światu, by uzupełniać braki w świadomości i wykształceniu – dodaje Kret.
Kilka lat w Egipcie, potem kilka lat w Indiach – pomieszkiwanie u indyjskiej rodziny i romantyczny związek z indyjską aktorką, podsumowanie doświadczeń w mediach (m.in. „Teleexpressie”) złożyły się na sumę filozofii życiowej Kreta. Dziennikarz otwarcie mówi o miłości, etykietce bawidamka, o ryzyku podejmowania decyzji, trudnych wyborach i poszukiwaniu nowej ścieżki, nawet o obecności w serwisach plotkarskich. – Gdy z Indii wróciłem do Polski, zająłem się prognozą pogody. To chciałem robić – wspomina prezenter.
Absolwent egiptologii, student afrykanistyki, kulturoznawstwa, prowadzący program „Planeta według Kreta”, w Augustowie poruszył wiele wątków – omówił różne aspekty życia w Indiach, opowiadał o ginącym raju przyrodniczym na Madagaskarze, smakowaniu świata, poznawaniu Bhutanu. Nie omieszkał też odnieść się do pytania o ochronę środowiska na Madagaskarze, działalności „Greenpeace” i problemów z obwodnicą Augustowa. Jarosław Kret zasugerował, by rozwiązań problemów szukać z perspektywy globalnej.
Fot. Niebywałe Suwałki


























