„Papusza” i „Thor. Mroczny świat” w cyklu „Przedpremierowo”

Kadr z filmu "Papusza" (fot. materiały promocyjne).

Estetyczne kino czarno-białe w reżyserii Joanny i Krzysztofa Krauze, a także bardzo nieudaną kontynuację przygód Thora, który nie ustaje w walce o ocalenie Ziemi i pozostałych Ośmiu Królestw, ocenia dziennikarz Artur Cichmiński.

„Papusza” (w roli głównej Jowita Budnik) to oparta na faktach dramatyczna historia Bronisławy Wajs, pierwszej romskiej poetki, która spisała i wydała swoje wiersze przy wydatnej pomocy Jerzego Ficowskiego i Juliana Tuwima. Autorem muzyki do filmu jest Jan Kanty Pawluśkiewicz. Pierwszy polski film w języku romskim został zauważony na festiwalach w Valladolid w Hiszpanii, w Karlowych Warach i Macedonii. Suwalską publiczność może zainteresować fakt, iż konsultantem językowym, współpracującym przy powstawaniu filmu, był Jacek Milewski, do 2009 roku dyrektor szkoły romskiej w Suwałkach. W piątek – 15 listopada film wejdzie do kin. W związku z tym, na widzów Cinema Lumiere czekać będzie niespodzianka, ale więcej o tym wkrótce. Warto śledzić naszą stronę.

Czarno-biały świat

– Za zdjęcia do tego filmu odpowiada dwóch operatorów – Krzysztof Ptak i Wojciech Staroń, którzy dzięki temu zabiegowi odtwarzają nie tyle świat Cyganów, co nasze wyobrażenie o tym świecie. Tworzą pewną kronikę tego hermetycznego środowiska i ludzi znanych widzom głównie z fotografii. To tradycja, w której nie możemy uczestniczyć, nie znamy jej, ale możemy ją podejrzeć – mówi dziennikarz Artur Cichmiński.

Cichmiński zwraca uwagę na ten wyjątkowy walor czysto estetyczny, nadający wartość filmowi i powodujący, że widz automatycznie wchodzi w trochę inny, jakby magiczny świat, jednocześnie bardzo rzeczywisty i sugestywny, nierzadko brutalny, rządzący się swoimi prawami, ale pozwalający poznać historię Papuszy. – Czarno-białe zdjęcia nadają filmowi szczególnego charakteru – uważa dziennikarz i dodaje, że Krauze zastosowali tu trafny zabieg stylistyczny, podkreślając symbol i rangę tego filmu. – Jeśli chce się być wiarygodnym w przekazywaniu historii, trzeba opowiedzieć ją „prawdziwym językiem”. W filmie słychać też język polski – w sekwencjach z udziałem nie-Romów – dopowiada Artur Cichmiński.

Film kulturowo-poznawczy

– „Papusza” to film biograficzny z zapisem pewnego tła historyczno-obyczajowego, w którym tli się nieśmiała historia miłosna – tak opisuje film krytyk. Artur Cichmiński przypomina także, że główna bohaterka była poetką, której wrażliwość została czymś zdeterminowana. – Film prezentuje etapy życia Papuszy, a te mają odpowiedzieć nam – widzom na pewne pytania: dlaczego Papusza zaczęła w ogóle pisać, dlaczego pisała tak, a nie inaczej. Stopniowo odkrywamy kolejne karty jej biografii – dodaje krytyk filmowy.

Cichmiński zwraca także uwagę na ogromny szacunek dla Romów – ich kultury, tożsamości i poczucia wolności – bardzo uwydatniony w filmie. Mocną stroną „Papuszy” są też wspomniane walory czysto estetyczne. Dziennikarz podkreśla jednak, że film go nie urzekł. Jest wartościowym dziełem kulturowo-poznawczym, jednak nie tak wyrazistym jak „Plac Zbawiciela” lub „Mój Nikifor”.

Zupełnie inny klimat reprezentuje „Thor” – w kolejnej odsłonie. „Mroczny świat” w reżyserii Alana Taylora jest sporym rozczarowaniem. Thor (Chris Hemsworth) może i próbuje zaprowadzić porządek w kosmosie, staje do walki z wrogiem, jednoczy siły z Jane Foster (Natalie Portman), ale gdyby nie efekty specjalne, amerykańska produkcja byłaby po prostu nudna. – Tak, Thor mnie rozczarował – potwierdza Artur Cichmiński i zaraz dodaje, że to rozczarowanie dotyczy reżyserii. – Jestem zaskoczony, że facet odpowiedzialny za powstanie serialu „Gra o tron” (Taylor był jego producentem) stworzył film, który na poziomie narracji jest zupełnie nijaki i pozbawiony emocji oraz dramatyzmu.

– Reżyser nie panuje nad aktorami. Hopkins (Odyn) odpuszcza, Portman (Jane Foster) jest prowadzona fatalnie, Hemsworth (tytułowy Thor) pilnuje kreacji stworzonej w poprzedniej części. Loki (w tej roli Tom Hiddleston) sam w sobie ma urok i charyzmę, więc zawsze się wybroni. Pozostałe postacie nie są wyeksponowane, nie rozwijają się – ocenia Cichmińśki. Zdaniem dziennikarza film ratuje tylko seria widowiskowych efektów specjalnych.

O dialogach bohaterów lepiej nie wspominać… – To dramat. Kompletny brak pomysłu i nieudolność. Ogląda się to beznamiętnie – dodaje krytyk.

Nie ma w „Thorze” także humoru. Dwa gagi w całym filmie (m.in. scena w metrze) nie wystarczą, by dorównać innym produkcjom z uniwersum Marvela. – Jakościowo i merytorycznie to mniej udane kino – sądzi Artur Cichmiński, jednak podkreśla od razu, że dla fanów całej serii będzie to na pewno pozycja obowiązkowa.

Film „Thor. Mroczny świat” będzie można obejrzeć na dużym ekranie już od 8 listopada. Tego samego dnia w kinach: „Wyścig” (przeczytaj recenzję) oraz „Kapitan Phillips” (przeczytaj recenzję).

CichminskiArtur Cichmiński, ur. 1972 w Suwałkach. Dziennikarz newsowy, felietonista, komentator wydarzeń branżowych. Przeprowadzał wywiady z kluczowymi postaciami rodzimej sceny oraz ekranu, w tym między innymi z: Robertem Więckiewiczem, Maciejem i Jerzym Stuhrem, Andrzejem Sewerynem, Marcinem Dorocińskim, Markiem Kondratem, Andrzejem Chyrą, Tomaszem Kotem czy Wojciechem Pszoniakiem, a także Agnieszką Grochowską, Sonią Bohosiewicz, Stanisławą Celińską, Magdaleną Cielecką, Joanną Kulig i wieloma innymi. Poza tym wywiadu udzielali mu tacy twórcy polskiego kina jak: Agnieszka Holland, Andrzej Wajda, Wojciech Marczewski, Juliusz Machulski, Janusz Majewski, a także Patryk Vega, Wojciech Smarzowski czy Janusz Morgenstern oraz wielu, wielu innych.

Oprócz poszukiwania i redagowania newsów dotyczących rodzimej branży filmowej, rozmów z jej przedstawicielami, zajmuje się również realizacją reportaży z planów filmowych, uroczystych premier oraz festiwali filmowych. Wśród ostatnio odwiedzonych planów była chociażby „1920. Bitwa warszawska” Jerzego Hoffmana, „Róża” oraz „7 dni” Wojciecha Smarzowskiego, „Lęk wysokości” Bartka Konopki czy „Hans Kloss. Stawka większa niż śmierć” Patryka Vegi, a także „W ciemności” Agnieszki Holland.

 Jako ekspert i komentator zapraszany jest do stacji telewizyjnych: Superstacja, Polsat, TVP Info, TVP Kultura. Krytyk w magazynie Qadrans Qltury. Również gość specjalny w studiach: radiowej Trójki, radiowej Czwórki czy radia Roxy Fm i Tok Fm. Oprócz portalu Stopklatka.pl publikował również w takich magazynach, jak Cinema, Machina, ale też Activist oraz Hiro.

3 KOMENTARZE

  1. ehhh niestety muszę się zgodzić z Arturem co do Thora.
    Czytając ten artykuł i wspominając naszą rozmowę o ekranizacjach komiksu na grillu u Iwony i Marcina wiedziałem, że w kwestii tych filmów myślimy podobnie. Reguła potwierdziła się i tym razem.
    Wymęczyłem się strasznie wczoraj w kinie. Zarówno z powodu samego filmu, który reżysersko jest klapą jak i z powodu niedawnej operacji i nie do końca zagojonej rany.
    Zgodzę się w 100% z opinią Artura co do filmu Thor. Gdyby nie masa efektów specjalnych film byłby porażką. Niestety 2 kinowe uniwersum marvela broni się tylko dobrą kampanią promocyjną i trailerami. Filmy to porażka. Zarówno Iron Man 3 jak i Thor. zobaczymy jaki będzie Kapitan Ameryka.
    Pozdrawiam

  2. […] Więcej o „Papuszy” w cyklu „Przedpremierowo”: – Za zdjęcia do tego filmu odpowiada dwóch operatorów – Krzysztof Ptak i Wojciech Staroń, którzy dzięki temu zabiegowi odtwarzają nie tyle świat Cyganów, co nasze wyobrażenie o tym świecie. Tworzą pewną kronikę tego hermetycznego środowiska i ludzi znanych widzom głównie z fotografii. To tradycja, w której nie możemy uczestniczyć, nie znamy jej, ale możemy ją podejrzeć – mówi dziennikarz Artur Cichmiński. [fragment recenzji] […]

  3. […] Więcej o „Papuszy” w cyklu „Przedpremierowo”: – Za zdjęcia do tego filmu odpowiada dwóch operatorów – Krzysztof Ptak i Wojciech Staroń, którzy dzięki temu zabiegowi odtwarzają nie tyle świat Cyganów, co nasze wyobrażenie o tym świecie. Tworzą pewną kronikę tego hermetycznego środowiska i ludzi znanych widzom głównie z fotografii. To tradycja, w której nie możemy uczestniczyć, nie znamy jej, ale możemy ją podejrzeć – mówi dziennikarz Artur Cichmiński. [fragment recenzji] […]

Dodaj komentarz