Michała Bajora muzyczne podróże

Michał Bajor w Suwałkach, fot. arch. Wojciech Otłowski.

Michal Bajor - koncert w SOK; Suwalki, 26.IX.2014Po pięcioletniej przerwie Michał Bajor powrócił do Suwałk z nowym programem. Materiał z płyty „Moje podróże” oraz wybrane przeboje zaprezentował na Dużej Scenie Suwalskiego Ośrodka Kultury w piątek – 26 września.

Nie mam w tej sprawie nic do ukrycia
Szanowne Panie, Panowie
Mapa drogowa mojego życia
Jest wypełniona w połowie
Są na niej drogi jeszcze nieznane
Świt słońca co mgłę przewierca
Wieczorne szlaki nad oceanem
I dróżki z serca do serca.

Swój recital artysta rozpoczął piosenką „Mapa drogowa”, którą wykonał również na bis, twierdząc, że pierwsza kompozycja zawsze ma najtrudniej. Publiczność skupiona jest na początku koncertu głównie na fizjonomii i stroju artysty. Może i coś w tym jest.

Kto śledzi losy Michała Bajora ten wie, że artysta uwielbia podróżować. Przyznał nawet, że to, co zarobi, zwykle wydaje na kolejne wyjazdy i prezenty, którymi obdarowuje po powrocie bliskich. A te bywają różne – członkowie rodziny, przyjaciele i znajomi czasem otrzymują nawet lusterka i grzebienie z masy perłowej. Niektóre podróże trwają krótką chwilę, inne przeradzają się w kilku- lub kilkunastomiesięczne pobyty, jak np. ten w Stanach Zjednoczonych. O nim także Bajor śpiewał. Na Manhattanie spotkał Lizę Minnelli, zdobył jej autograf. W Ameryce koncertował przed Polonią. Trudno pominąć takie wspomnienia.

Wraz z kolejnymi piosenkami Michał Bajor opowiadał słowem i dźwiękiem o swoim życiu, momentach dla niego ważnych, miejscach o niebagatelnym, sentymentalnym znaczeniu. Publiczność dowiedziała się o młodości w Opolu, o latach spędzonych w „Ateneum” i Warszawie z czasów debiutu artysty. Michał Bajor zaśpiewał również piosenki z innych płyt, m.in. „Od Piaf do Garou”. Bajor jest formie i choć tym razem artysta mniej skupiał się o miłości, jednak wciąż czarował słuchaczy charakterystycznym dla siebie urokiem. Coś nowego dla ucha.

Fot. Niebywałe Suwałki oraz Wojciech Otłowski – www.wojciech-otlowski.pl

Dodaj komentarz