Pisać mądrze i ciekawie… Przypadki Zygmunta Miłoszewskiego (film)

Zygmunt Miłoszewski w Muzeum Okręgowym w Suwałkach (fot. Wojciech Otłowski).
Zygmunt Miłoszewski w Muzeum Okręgowym w Suwałkach (fot. Wojciech Otłowski).
Zygmunt Miłoszewski w Muzeum Okręgowym w Suwałkach (fot. Wojciech Otłowski).

W Roku Alfreda Wierusza-Kowalskiego okazji do spotkań z literaturą i sztuką będzie całkiem sporo. Jedna z takich okazji przydarzyła się całkiem niedawno, bo 24 lutego, gdy w Suwałkach gościł Zygmunt Miłoszewski, autor popularnych kryminałów, a w Muzeum Okręgowym można było obejrzeć „zawieruszony” do niedawna obraz malarza z kręgu monachijczyków.

Dwa wydarzenia tego samego wieczoru połączyła sztuka. Z jednej strony – sztuka namacalna, w postaci płótna autorstwa Alfreda Wierusza-Kowalskiego, z drugiej – osnuta tajemnicą sztuka z przebogatej kolekcji Korwina Milewskiego, która stała się kanwą powieści „Bezcenny” Zygmunta Miłoszewskiego. Jednak nie tylko ta książka była tematem spotkania autorskiego.

Bezcenny był też gest suwalskiego biznesmena – Henryka Owsiejewa, który przekazał muzeum w depozyt nabyty przez siebie bardzo wczesny obraz Wierusza-Kowalskiego, datowany na 1871 lub 1872 rok. Jak podkreśla Owsiejew – chciał w ten sposób odwdzięczyć się suwalczanom za przyznanie tytułu „zasłużonego”. Obraz wzbogaci stałą ekspozycję poświęconą życiu i twórczości Alfreda Wierusza-Kowalskiego, a niebawem niewielką reprodukcję w postaci karty pocztowej każdy będzie mógł zabrać do domu.

Tak się złożyło, że w Roku Alfreda Wierusza-Kowalskiego do Suwałk przybył autor, który 100 lat po śmierci malarza wątek twórczości monachijczyków postanowił zawrzeć w swojej powieści kryminalnej. „Bezcenny” to książka traktująca o zaginionych dziełach polskiego malarstwa i sztuki w czasie wojny, w której to nie brakuje pościgów, intryg i zwrotów akcji.

O „Bezcennego”, „Ziarno prawdy” i „Gniew” dopytywali wtorkowego wieczoru czytelnicy Miłoszewskiego. Sam autor mówił zaś o kulisach pisania i utylitarnym podejściu do literatury. Zygmunt Miłoszewski, laureat Paszportu Polityki przyznał, że 10 lat starał się o ugruntowanie swojej pozycji w świecie literatury. Gdy już stwierdził, że czytanie jest fantastyczne, założył, iż pisanie musi być jeszcze lepsze, a potem przekonał się, że zupełnie nie miał racji. – Tu nie ma przygody, romantyzmu, podniety. To żmudna praca księgowego – dodał.

Więcej o tym, dlaczego pisanie można porównać do mieszania piasku, a także dlaczego warto pisać i mądrze, i ciekawie, o fascynacji baśniami i podaniami ludowymi, a także o wrażeniach z współpracy z Borysem Lankoszem nad „Ziarnem prawdy” w filmie.

Spotkanie z Zygmuntem Miłoszewskim zorganizował Dziak Sztuki Muzeum Okręgowego w Suwałkach. Pisarz przyjechał na zaproszenie kustosz Elizy Ptaszyńskiej.

Fot. Niebywałe Suwałki i Wojciech Otłowski – www.wojciech-otlowski.pl

Spotkanie z czytelnikami:

3 KOMENTARZE

Dodaj komentarz