Czechow odczytany na nowo. Premiera „Trzech sióstr” w niedzielę

3_siostry_5Ten eksperyment teatralny połączył kilka pokoleń. Efekt ich pracy zostanie zaprezentowany niebawem. Premiera spektaklu według Antoniego Czechowa w reżyserii Marka Cichuckiego i w wykonaniu aktorów Teatru Hybrydowego, odbędzie się w niedzielę, 29 marca o godz. 17.00 na scenie Suwalskiego Ośrodka Kultury.

W spektaklu przygotowywanym przez Suwalski Ośrodek Kultury grają aktorzy z tzw. Teatru Hybrydowego (wcześniej grupy „Nie Po Godzinach”), działającego w pracowni teatralnej „Przytulisko Wyobraźni” Mirosławy Krymskiej. – Skupia on osoby, które swoją pasję teatralną odkryły późno, ale również tych, którzy mają już spore doświadczenie teatralne i są gotowi poszerzać zdobytą wiedzę – mówi instruktorka SOK.

3_siostry_4Teatr Hybrydowy od czerwca 2014 roku realizuje projekt „Laboratorium Teatralne” w ramach programu SPEAK, który jest dofinansowany ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. – To projekt skierowany do dorosłych w każdym wieku, gotowych do podjęcia wyzwania sceny, spełnienia własnych marzeń, działania w grupie i opowiadania językiem teatru o otaczającym nas świecie – tłumaczy Mirosława Krymska. Wcześniej – w pierwszej edycji „Laboratorium Teatru” w 2014 roku zespół i instruktorzy teatralni SOK pracowali nad współczesną sztuką Zyty Rudzkiej pt. „Zimny bufet”. – Performatywne czytanie i fragmenty spektaklu w reżyserii Michała Rzepki zostały zaprezentowane suwalskiej publiczności w grudniu ubiegłego roku w sali kameralnej SOK. Tym razem do współpracy zaprosiliśmy Marka Cichuckiego, który zaproponował pracę nad klasycznym dramatem.

3_siostry_3Życie jest ciężkie. Wielu z nas widzi je w ciemnych, beznadziejnych barwach, ale trzeba przyznać, że jednak staje się coraz znośniejsze, coraz bardziej się rozjaśnia i chyba bliski jest czas, kiedy rozjaśni się zupełnie. (…) Dawniej ludzie toczyli ciągłe wojny, pochłaniały ich bez reszty wyprawy, napady, zwycięstwa, teraz to wszystko się przeżyło, zostawiając po sobie olbrzymią pustkę, której nie ma czym wypełnić. Ale ludzkość żarliwie szuka i oczywiście znajdzie. Ach, żeby tylko prędzej! To fragment kwestii, którą w „Trzech siostrach”, tu w tłumaczeniu Natalii Gałczyńskiej, wypowiada Wierszynin. Sztuka Czechowa miała swoją premierę na początku XX wieku – wciąż jest jednak zaskakująco aktualna. Czy to możliwe, by ludzkie życie, pasje, emocje, problemy, dążenia i oczekiwania nie zmieniły się aż tak bardzo?

„Trzy siostry” to dramat dla ludzi i o ludziach. Reżyser spektaklu – Marek Cichucki, aktor pochodzący z Suwałk, po raz pierwszy ze sztuką zetknął się w szkole średniej. Jak wspomina – wtedy nie wywołała w nim takich emocji, jakie wywołuje obecnie. Musiał ją najpierw odkryć. Do tego zachęcił też aktorów, z którymi pracował podczas tworzenia spektaklu. – To sztuka dla nastolatków, ludzi dojrzałych i ludzi starszych. Dla tych, którzy ciągle czekają na miłość i tych, którzy już kochają. Publiczność, która przyjdzie na spektakl, nawet w lustrze nie zobaczy tego, co tutaj – na scenie. W „Trzech siostrach” można dostrzec sposób na uczynienie naszego życia lepszym – podkreśla Marek Cichucki.

3_siostry_2Czechow zapowiadał „nadejście burzy”. Wspomniana „burza” może nadejść całkiem nieoczekiwanie… – Ta sztuka może nas dzisiaj poruszyć. Została zrealizowana „na teraz i na tutaj” – zachęca reżyser.

Nie spodziewajmy się jednak wywrócenia do góry nogami świata stworzonego przez Czechowa. Aktorzy, pracujący nad spektaklem i tekstem dramatu wraz z reżyserem i Mirosławą Krymską, instruktorką Suwalskiego Ośrodka Kultury, ogólną koncepcję czechowskiego świata pozostawili bez zmian. Nie obyło się jednak bez ingerencji w tekst. Aktorzy z Teatru Hybrydowego pracowali nad nim w grupie, pracowali też samodzielnie, konsultowali swoje pomysły przez Internet.

3_siostry_1Agnieszka Winnik-Pomichter, która wciela się w rolę jednej z tytułowych sióstr – Olgi, wspomina, że na początku nie wiedziała, od czego zacząć pracę. Kolejne spotkania ze sztuką Czechowa przyniosły jej satysfakcję z odkrywania dramatu i swojej postaci. – Próby stolikowe przyniosły rezultat. Analizowaliśmy tekst i niemal każdą postać i różne jej kwestie wypowiadane w określonym momencie. Przyniosło to ewolucję w rozumieniu tekstu. Początkowo Olgę wyobrażałam sobie inaczej. Zaczęłam szukać motywów jej zachowań, w końcu zaczęłam nawet trochę się z nią utożsamiać – opisuje aktorka. Agnieszkę – Olgę ucieszyła w pracy nad spektaklem najbardziej możliwość zdobycia nowych doświadczeń i poznania osób w różnych wieku. – To był prawdziwy eksperyment. W sztuce grają ludzie od gimnazjum do niemal 70. roku życia – dodaje Winnik-Pomichter.

Na scenie wystąpią aktorzy: Olga – Agnieszka Winnik-Pomichter; Masza – Magdalena Sowul; Irina – Weronika Bogdan; Natasza – Barbara Wołczek; Anfisa – Ewa Stąpór (gościnnie); Aleksander Wierszynin – Krzysztof Rudowicz; Mikołaj Tuzenbach – Maciej Sowul; Iwan Czebutykin – Andrzej Cichucki; Wasilij Solony – Wiesław Ołdak (gościnnie); Aleksy Fiedotik – Oskar Pawełko; Włodzimierz Rode – Jakub Persjanow; Sekundant – Damian Izbicki. W czasie spektaklu publiczność usłyszy też muzykę na żywo.

3 KOMENTARZE

  1. Mam nadzieje, ze ktos stworzy nagranie .. szkoda ze nie moge byc z Wami 🙁 Agnieszka Winnik Pomichter, Krzysztof Rudowicz, Maciej Sowul, Mirka Krymska, Daniel Kujałowicz.

Dodaj komentarz