Wigry uległy Wiśle Płock 1:2. Chociaż suwalczanie stworzyli więcej dogodnych sytuacji, musieli przełknąć gorycz porażki. Mecz odbył się w sobotę, 7 listopada.
Źródło: www.wigrysuwalki.eu
Marcin Kaczmarek (Wisła Płock): W spotkaniu z Wigrami nie szło nam, ale jest dużą sztuką taki mecz wygrać. Udało się. Moi piłkarze bardzo się starali, ale nie wychodziło im to najlepiej. Zdobyliśmy dwie bramki, ale mieliśmy też trochę szczęścia. Szczególnie po strzale Piotra Ruszkula, który minimalnie chybił. To bardzo cenne trzy punkty, bo z przebiegu gry na pewno nie jesteśmy zadowoleni.
Donatas Vencevicius (Wigry Suwałki): Cóż, znów muszę tłumaczyć się z przegranej. Zagraliśmy dobry mecz, było widać zaangażowanie i chęć zwycięstwa. Gra wyglądała nieźle, chłopcy grali piłką i stworzyli sporo dobrych sytuacji. Lepszych chyba nie mogliśmy mieć, szczególnie z taką drużyną. Jeśli utrzymamy ten rytm gry, to mam nadzieję, że w ostatnich trzech tegorocznych meczach zdobędziemy punkty.
Bramki: 0:1 – Damian Piotrowski 21, 1:1 – Łukasz Hanzel 23, 1:2 – Arkadiusz Reca 38.
Fot. Wojciech Otłowski – www.wojciech-otlowski.pl


























