W patio Suwalskiego Ośrodka Kultury została otwarta wystawa 30 plakatów autorstwa Franciszka Starowieyskiego, pochodzących z kolekcji Galerii Plakatu Polskiego przy Bibliotece Uniwersyteckiej w Warszawie.
– Franciszek Starowieyski mawiał za życia, że „dziś epoka plakatu minęła i jest tylko pielęgnowanym reliktem przeszłości, jak peruki angielskich sędziów” – przypomniała podczas otwarcia dyrektor SOK, Bożena Kamińska. Z plakatu Starowieyski zrobił jednak sztukę wyjątkową, wykorzystując różne techniki do ich tworzenia. Jedna z prezentowanych w Suwałkach prac powstała przy użyciu pędzla do golenia Marka Hłaski – tak przynajmniej twierdził autor.
Ekspozycję tworzą plakaty teatralne i filmowe. Niektóre datowane są na… XVII wiek. To zabieg umyślnie stosowany przez Starowieyskiego od lat 70. XX wieku, podkreślający fascynację artysty z epoką baroku.
Obecny podczas otwarcia wystawy Andrzej Zujewicz z Suwalskiego Ośrodka Kultury podkreślił, że wystawa jest zaledwie częścią twórczości, która wyszła spod ręki mistrza. Starowieyski stworzył ponad 300 plakatów, był bardzo pracowitym i wszechstronnym artystą – zajmował się scenografią, malarstwem, rysunkiem, grafiką. – Na plakatach znajduje się własnoręcznie przez niego wykonane liternictwo. To jest teraz rzadkością. Współczesne plakaty filmowe są zdominowane przez komercję, są niemal takie same, zaś fotografie wykorzystywane w projektowaniu plakatów są powielane i nudne – uważa Zujewicz.
Plakaty Franciszka Starowieyskiego mogą być uznane za frywolne, charakteryzują się swobodą artystycznej ekspresji. Wystawę otwartą w piątek, 22 stycznia warto zobaczyć jak najszybciej. Jak pokazuje historia, plakaty w galerii patio nie utrzymują się długo.
Fot. Niebywałe Suwałki oraz Wojciech Otłowski – www.wojciech-otlowski.pl











