Czasami wystarczy trochę dobrych chęci i garstka zaangażowanych osób – przynajmniej na początku – by pierwsze spotkanie przerodziło się w muzyczny cykl. Tak właśnie było w przypadku jam session, odbywającego się w suwalskim „Rozmarino”.
Muzyczne podwórko w Suwałkach jest bardzo pojemne – mieszczą się tu rozmaite gatunki, różni artyści, zespoły młode i te z historią. Jam session w „Rozmarino” połączyło środowisko jazzowo-bluesowe. Wojtek Wasilewski rzucił hasło „pospolitego ruszenia” i… zaczęło się. W ostatnią sobotę, 4 czerwca w Ogrodzie Letnim odbyło się już 25. spotkanie muzyczne pod tym szyldem.
Skoro był to mały jubileusz, nie mogło zabraknąć życzeń, podsumowań i tortu. Jak wspominał Wojciech Wasilewski – podczas pierwszych jamów każdy z muzyków przynosił własny sprzęt, by zagrać razem z innymi. I tak właśnie comiesięczne spotkania stały się z czasem dobrym pretekstem do wspólnego muzykowania.
https://www.youtube.com/watch?v=PMd1at7OwiE
To jedna z najbardziej wyczekiwanych premier tej wiosny. Po niemal dwóch dekadach od sukcesu filmu Diabeł ubiera się u Prady na wielki ekran powraca...
W maju 2026 roku na Dużej Scenie Opery i Filharmonii Podlaskiej zostanie zaprezentowana pierwsza w historii inscenizacja opery Halka Stanisława Moniuszki we włoskiej wersji językowej. Spektakl,...
To będzie weekend, jakiego Suwałki jeszcze nie widziały. Kultura uliczna spotka się ze studencką energią, a efekt tej współpracy zapowiada się wyjątkowo. Miasto Suwałki,...