- Reklama -

Aluzje – fotografie litewskiego artysty w Centrum Sztuki Współczesnej

Od wtorku, 6 września aż do połowy listopada w Centrum Sztuki Współczesnej – Galerii Andrzeja Strumiłły w Suwałkach można oglądać fotografie z pięciu cykli autorstwa Giedriusa Sziukszcziusa, profesora Uniwersytetu Szawelskiego.

Autor: Iwona Danilewicz

Kilkadziesiąt prac, głównie w sepii, z delikatnym muśnięciem koloru, to efekt ostatnich lat pracy Giedriusa Sziukszcziusa. Litewski artysta fotografii poświęcił całe swoje życie artystyczne. Teraz o jej arkanach opowiada swoim studentom – od 1985 roku wykłada teorię projektowania, fotografię oraz przedmioty projektowania kompleksowego, wzornictwa graficznego i projektowania wnętrz na Uniwersytecie Szawelskim. Sam też zajmuje się projektowaniem wnętrz. Co dokładnie stara się przekazać młodym ludziom, dopiero rozpoczynającym swój proces twórczy? Przede wszystkim – indywidualny, osobisty pogląd na różne problemy.

Czy zawsze koniecznie należy tłumaczyć to co chcesz powiedzieć lub pokazać?
Czy zawsze koniecznie należy rozumieć to, co widzisz?
Czy zawsze koniecznie należy próbować wytłumaczyć to, co zrozumiałeś?

Giedrius Sziukszczius

Prace Sziukszcziusa są bardzo charakterystyczne. – To artysta niesztampowy, który analizuje w swojej twórczości upływ czasu oraz dualizm rzeczywistości i świata wyobraźni – tłumaczy Alina Chmielewska, pełniąca obecnie funkcję kierownik Centrum Sztuki Współczesnej w Suwałkach.

Litewski artysta, choć w swoim portfolio posiada wiele prac, projektów i ekspozycji, w Polsce nigdy nie prezentował swoich fotografii. Ekspozycja w Suwałkach jest jego 18 wystawą indywidualną. Za Giedriusem Sziukszcziusem tyle samo wystaw zbiorowych.

W suwalskim CSW zobaczyć można kilkadziesiąt fotografii z cykli: Znaki (2011), Ślady prostego czasu (2011), Mobilis (2011 – 2012), Wirtualne wizje (2013), Zoomotywy (2013). Są to „odbicia wizji przesyconych przeczuciami autora oraz podświadomych refleksji bytu, ucieleśnione w pracach wykonanych przy pomocy cyfrowej techniki fotograficznej”. Giedrius Sziukszczius stara się utrzymać równowagę w życiu i sztuce między tym, co jest dla ciała i tym, co dla ducha.

Na fotografiach w galerii utrwaleni zostali ludzie, utrwalone zwierzęta, przedmioty – tarcze zegara, dzwony. Uwagę zwracają interesujące kolaże z cyklu Mobilis, przywołujące skojarzenia z nurtem steampunk. Jak mówi sam artysta – prezentowane fotografie zostały wykonane w wielu miastach, m.in. w Szawlach, Paryżu, Amsterdamie, Rydze, Sztokholmie, Tallinnie, Kłajpedzie. Działalność artysty to także plakaty barwne, z zaangażowanym przekazem, charakteryzujące się niejednoznacznością, kalendarze, fotografia uliczna, przyroda. Artysta przywiózł ze sobą albumy będące kompendium jego twórczości i myślenia o fotografii. Te publikacje dają możliwość wgłębienia się w różnorodność tematyki i koncepcji realizacyjnych jego projektów.

Podczas otwarcia wystawy w Centrum Sztuki Współczesnej artysta przyznał, że czuje się w Polsce jak w domu. Nic dziwnego, przeszłość stolicy okręgu szawelskiego związana jest z insurekcją, powstaniami styczniowym i listopadowym, a także Emilią Plater. – Moi koledzy – wykładowcy mają wystawy na Polsce, np. w Lublinie. Stosunki kulturalne między Polską a Litwą mogą być przykładem dobrej współpracy dla naszych polityków – powiedział podczas wernisażu Sziukszczius.

Przed laty w Szawlach swoją wystawę miał też patron galerii – Andrzej Strumiłło. Obecny podczas wernisażu artysta przyznał, że jako malarz zawsze szuka klimatu malarskiego w pracach. – Tu widzę wiele malarskich odniesień – powiedział. Dodał też, że w czasach, gdy sam fotografował, nie było takich technologii, z których korzysta obecnie Giedrius Sziukszczius. – Moja fotografia jest w porównaniu z tymi pracami rzemieślnicza – powiedział Andrzej Strumiłło, dodając jednak, że w malarstwie może wykorzystać inspiracje zaczerpnięte od Sziukszcziusa.

Nowej ekspozycji w Centrum Sztuki Współczesnej towarzyszy 44 katalog – wydawnictwo galerii. Wystawa w budynku przy ul. Kościuszki w Suwałkach będzie dostępna do połowy listopada. Potem zastąpią ją prace słuchaczy Akademii Fotografii i Przedsiębiorczości w Białymstoku.

Jednym z patronów medialnych wystaw w CSW – Galerii Andrzeja Strumiłły jest portal „Niebywałe Suwałki”.

Giedrius Sziukszczius (Giedrius Šiukščius) – urodził się w 1960 roku w Wieprzach na Litwie. W 1979 roku ukończył Technikum Sztuki Stosowanej (obecnie – Kolegium w Kownie), gdzie studiował kurs fotografii artystycznej oraz w 1985 –  Państwowy Instytut Sztuki (obecnie Wileńska Akademia Sztuk Pięknych) w zakresie projektowania. Od 1985 roku jest profesorem w Katedrze Sztuki na Uniwersytecie Szawelskim i członkiem Senatu tej uczelni (od 2005 r.). Należy do Stowarzyszenia Projektantów Litwy (od 1990 r.) i Stowarzyszenia Naukowców Litwy (od 1997 r.). Od 2005 roku jest prezesem Stowarzyszenia Projektantów w Szawlach. Opracował podręcznik dla studentów wyższych uczelni pt. Projektowanie:  sztuka, nauka, technika (2005). W 2010 roku opublikował album Fotoplakaty. Fotografia. Etiudy fotograficzne (2010), w którym zaprezentował swoją twórczość z trzech dekad. Zajmuje się przede wszystkim fotografią, projektowaniem  graficznym oraz kompleksowym projektowaniem wnętrz. Publikuje książki, artykuły oraz materiały metodyczne na temat nauki i sztuki. Uczestniczył (od 1979 r.) w osiemnastu wystawach zbiorowych. Swoje prace prezentował na  siedemnastu ekspozycjach autorskich na Litwie i za granicą. Jest laureatem nagród.  Jego prace są w zbiorach muzeów, galerii i w kolekcjach prywatnych.

Fot. Niebywałe Suwałki

Najnowsze artykuły

Akademia Water Flow realizuje drugi etap. Młodzi zawodnicy szkolą się przez całe wakacje

Po zakończeniu drugiej edycji programu „Pierwszy Ślizg", w ramach...

AUKSO wraca nad Wigry. XXII Letnia Filharmonia ze Zdunikiem, Kapelą ze Wsi Warszawa i nową odsłoną Vivaldiego

https://youtu.be/PtkrcSJUuu8?si=9VpsYSU-2LwqRduT Od 26 do 30 lipca Suwalszczyzna ponownie stanie się...

Sieć widmo znika z Hańczy. Pierwszy fragment już na brzegu

Przygotowania trwały tygodniami, a o problemie rozmawiano od lat....

Sobota na bluesowo. Nieważne, że deszcz, ważne, że dobrze gra! Ostatni dzień Suwałki Blues Festival 2026

Na początek sobotnich koncertów głównych zagrali Finowie z formacji...

Adama – bluesowa dama… Poranny koncert w Rozmarino w ramach 19. SBF

Bluesowe śniadanie w ramach SBF to najlepszy początek weekendu....

Blues na dużych scenach – goście z różnych stron świata i Perfect na wielki finał

Piątkowe granie na scenach głównych zainaugurował chorwacki zespół Tomislav...
Reklama

Pozostałe artykuły

Sobota na bluesowo. Nieważne, że deszcz, ważne, że dobrze gra! Ostatni dzień Suwałki Blues Festival 2026

Na początek sobotnich koncertów głównych zagrali Finowie z formacji Ben Granfelt Band. Lider zaliczył czteroletni epizod w kultowej fińskiej grupie The Leningrad Cowboys oraz...

Adama – bluesowa dama… Poranny koncert w Rozmarino w ramach 19. SBF

Bluesowe śniadanie w ramach SBF to najlepszy początek weekendu. Dziś w suwalskich klubach było z pewnością bardziej tłoczno niż w piątkowy poranek, bo tak...

Blues na dużych scenach – goście z różnych stron świata i Perfect na wielki finał

Piątkowe granie na scenach głównych zainaugurował chorwacki zespół Tomislav Goluban Band. Czterdziestodziewięcioletni lider należy do najbardziej znanych na europejskiej scenie bluesowej harmonijkarzy. Dwadzieścia lat...